Weszło Junior

XXXIII edycja Turnieju o Puchar Syrenki – przyszłe gwiazdy futbolu przyjeżdzają do Polski!

Już w najbliższy weekend rusza 33 edycja międzynarodowego turnieju “Syrenka Cup”. Tym razem turniej odbędzie się w województwie świętokrzyskim w dniach od 7 do 11 września. Tegoroczna edycja pod względem obsady zapowiada się wyjątkowo interesująco. Oprócz reprezentacji Polski U-17 w turnieju zagra czterokrotny finalista turnieju Rumunia, obecny mistrz Świata i wicemistrz Europy Anglia czy zeszłoroczny triumfator Portugalia. W finale odbywającym się w Kołobrzegu, rodacy Cristiano Ronaldo pokonali biało-czerwonych dopiero po rzutach karnych. Puchar Syrenki zalicza się do najważniejszych młodzieżowych imprez sportowych w Europie.

 

Historia

Rozgrywki o Puchar Syrenki mają już swoją bogatą historię, a przede wszystkim renomę, dzięki czemu na stałe są wpisane w kalendarz młodzieżowych imprez UEFA. Turniej rozgrywany jest w Polsce nieprzerwanie od 1986 roku na przełomie sierpnia i września. Pierwszym zwycięzcą w 1986 roku była Francja, w której występował sam Zinedine Zidane! Turniej przez lata zmieniał swój kształt. Początkowo występowały w nim zespoły U-15, aż do 1992 roku kiedy otwarto drogę też starszym rocznikom z kategorii wiekowej U-16. Dopiero w 2001 roku rozgrywki przyjęły kształt taki, jak mają dzisiaj. W turnieju uczestniczy osiem drużyn ze starego kontynentu w kategorii wiekowej U-17. Początkowo inspiracją do stworzenia rozgrywek była popularyzacja piłki nożnej wśród dzieci i młodzieży. Turniej organizowany był tylko w Warszawie, dlatego nagrodą stał się Puchar Syrenki – symbol miasta gospodarza. Kolejne edycje Pucharu odbywały się w różnych miastach i województwach Polski, ale od siedmiu lat turniej wrócił na Mazowsze. W tym roku wyjątkowo zaszczyt ten przypadł Świętokrzyskiemu Związkowi Piłki Nożnej, który obchodzi jubileusz 90-lecia istnienia.

 

Baza i miejsce Turnieju 

Turniej odbędzie się w sześciu miastach na ternie województwa świętokrzyskiego – Nowiny, Połaniec, Ożarów, Ostrowiec Świętokrzyski, Staszów i Sandomierz. Prezes ŚZPN Mirosław Malinowski nie ukrywa radości z miejsca organizacji turnieju.

Fakt, iż na ziemi świętokrzyskiej rywalizować będzie osiem reprezentacji narodowych, stanowi dla nas ogromną nobilitacje. Siedem miast, w których toczyć się będzie rywalizacja jest już gotowych na przyjęcie młodych piłkarzy z Anglii, Belgii, Estonii, Norwegii, Portugalii, Rumunii, Węgier oraz Polski. Lokalne władze,klubowi działacze, wreszcie całe rzesze kibiców od dłuższego czasu żyją tym, co przyniosą poszczególne pojedynki. Jestem pewien, że meczom towarzyszyć będzie ogromne zainteresowanie, a pełne trybuny będą żywo reagować na boiskowe wydarzenia.

Bazą treningowo-mieszkalną dla gości będą Starachowice. Reprezentacja Polski zostanie zakwaterowana natomiast w Ostrowcu Świętokrzyskim.

– Turniej jest ogromnym wyzwaniem logistycznym. Transport, zakwaterowanie, przygotowanie boisk treningowych, zagospodarowanie czasu wolnego na wysokim poziomie są nie lada wyzwaniem – mówi Tomasz Domaradzki, wiceprezes Zarządu ŚZPN, główny koordynator imprezy.

 

Obsada Turnieju

Zanim przejdziemy do naszej kadry, poświęćmy parę słów ekipom, które zawitają do Polski. W tym roku, oprócz wspomnianych już drużyn, komplet stawki uzupełniają Węgrzy, Estończycy, Norwegowie i Belgowie. Obsada jest bardzo mocna, mimo iż jest to turniej towarzyszki. Administrator reprezentacji Polski do lat 17 Łukasz Sojski potwierdza, że jakość sportowa będzie naprawdę wysoka.

 – Negocjacje prowadzone były przez wiele miesięcy, a efektem jest jedna z najsilniejszych obsad w historii turnieju. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na Anglików, którzy należą do ścisłego światowego topu.

Wspomnieni Anglicy to najmocniejsza ekipa tego turnieju. Co prawda obecni mistrzostwie świata i wicemistrzostwie Europy  to zawodnicy urodzeni w roczniku 2001, a do Polski przyjadą młodsi zawodnicy, to trzeba zwrócić uwagę na potencjał, jakim dysponują podopieczni Stevena Coopera. Część z nich to już zawodnicy drużyn młodzieżowych Manchesteru City czy Chelsea Londyn i na pewno przyszłe gwiazdy Premier League. Anglikom nie udało się jeszcze nigdy wygrać turnieju o Puchar Syrenki, więc na pewno będą bardzo zmotywowani do pokazania swojej klasy w Polsce.

Belgowie natomiast wracają na turniej po rocznej przerwie. W ostatniej edycji, w której brali udział, odpadli w półfinale, przegrywając z Polską 1:4. Patrząc na perełki, które co chwila wyskakują z ich kraju, będzie to jedna z ciekawszych ekip na turnieju.

Estończycy, którzy są pierwszymi rywalami Polaków, wydają się najsłabszą ekipą w tegorocznej stawce. Mimo wszystko turniej jest tak skonstruowany, iż nie można lekceważyć Estończyków. Porażka z Estonią przekreśla szanse podopiecznych trenera Majeckiego na dobry wynik w turnieju.

Rok temu Portugalia debiutowała na turnieju i będąc faworytem, nie zawiodła. Cały turniej szli jak burza, zatrzymując się dopiero na reprezentacji Polski, w finale remisując 0:0. W karnych okazali się lepsi i dlatego młodzi piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego przystępują do tegorocznych rozgrywek jako murowany faworyt, wraz z Anglią.

Norwegowie z kolei to stały gość Pucharu Syrenki. Skandynawowie w 2016 roku wygrali, pokonując w finale innego tegorocznego uczestnika Rumunię 1:0, a ich najlepszy napastnik Erik Botheim strzelił najwięcej goli w tamtej edycji. Rok temu było nieco gorzej. Zajęli piąte miejsce.

Wspominana Rumunia jako czterokrotny finalista turnieju i zwycięzca z 2015 roku przestała być już lekceważona. Warto zwrócić na nich swoją uwagę, bo dwukrotnie nagroda dla najlepszego zawodnika turnieju trafiała w ich ręce. W 2014 roku był to Vlad Dragomir, a dwa lata później – Antonio Sefer. Rok temu Rumuni znaleźli się tuż za podium, przegrywając mecz o brąz z Belgami.

Komplet stawki uzupełniają Węgrzy, którzy wrócili rok temu po kilkuletniej nieobecności. Jednak nie będą wspominać najlepiej poprzedniej edycji. W meczu o 5. miejsce przegrali z Norwegią i z pewnością w tym roku będą chcieli poprawić swój ubiegłoroczny wynik.

 

Reprezentacja Polski U-17

Trener Przemysław Majecki powołał wszystkich najlepszych zawodników, jakich miał do dyspozycji. Jedyną wymuszoną zmianą była kontuzja Jakuba Kamińskiego z Lecha Poznań. Jego miejsce zajął Kamil Lukoszek z Górnika Zabrze.

Polacy przygotowują się do turnieju od 3 września w Ostrowcu Świętokrzyskim. W swoim ostatnim towarzyskim dwumeczu biało-czerwoni sprawdzili Węgrów. W pierwszym meczu przegrali 1:2, ale w drugim spotkaniu wygrali takim samym rezultatem. Bramki dla Polski strzelili Szymczak i Marchliński.

Polska podnosiła Puchar Syrenki do góry siedmiokrotnie, z czego rok temu doszliśmy do finału. W tym roku mamy kilku ciekawych zawodników wartych uwagi. Obrońca Łukasz Bejger, który przeniósł się niedawno do młodzieżowej drużyny Manchasteru United, Hubert Idasiak z SSC Napoli czy Nicola Zalewski z AS Roma to tylko kilku z nich.

Rozkład jazdy i zasady

Osiem drużyn zostało podzielonych na cztery pary. Zwycięzcy z tych par grają o medale, natomiast przegrani będą musieli zadowolić się grą o 5 i 7 miejsce. W przypadku remisu przeprowadzana jest seria rzutów karnych.

Terminarz:

Piątek, 07.09:
1. Nowiny, Polska – Estonia, godz. 17.30,
2. Połaniec, Belgia – Rumunia, godz. 16.00,
3. Ożarów, Portugalia – Węgry, 12.00,
4 Ostrowiec Św., Anglia – Norwegia, godz. 16.00,

Niedziela, 09.09:
5. Nowiny, przegany 1/przegrany 2, godz. 11.00,
6. Staszów, wygrany 1/wygrany 2, godz. 16.00,
7. Połaniec, przegrany 3/przegrany 4, godz. 12.00,
8. Ostrowiec Św., wygrany 3/wygrany 4, godz. 15.00.

Wtorek, 11.09:
9. Staszów, mecz o 7. miejsce: przegrany 5/przegrany 7, godz. 11.00,
10. Ożarów, mecz o 5. miejsce: wygrany 5/wygrany 7, godz. 11.00,
11. Sandomierz, mecz o 3. miejsce, przegrany 6/przegrany 8, godz. 11.00,
12. Ostrowiec Św., FINAŁ, wygrany 6/wygrany 8, godz. 17.30.

fot. 400mm i laczynaspilka.pl