Weszło Junior

Łączy Nas Szkolenie. Prezentacja nowych programów i projektów PZPN

Dzisiaj o godzinie 15:00 w loży platynowej na PGE Narodowym odbyła się konferencja Polskiego Związku Piłki Nożnej. Tematyką spotkania była prezentacja nowego sloganu pt. ”Łączy Nas Szkolenie”, przedstawienie dwóch nowych projektów związkowych, prezentacji koncepcji skautingu i nowego suplementu Narodowego Modelu Gry.

Konferencja zapowiadała się dość szumnie, ze względu na grono przybyłych gości. Od Pawła Janasa, Jerzego Engela po obecnego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Wszystkim zgromadzonym od początku dopisywał humor, a selekcjoner nie bał się odpowiadać na trudne pytania. Przejdźmy jednak do sedna sprawy.

Zgodnie z planem pierwszy na scenie pojawił się Zbigniew Boniek i w kilku słowach przywitał oraz wprowadził zgromadzonych gości w tematykę konferencji. Prezes PZPN na koniec krótkiego wystąpienia przypomniał, że w szkoleniu o wszystkim na końcu decydują ludzie i ich podejście.

Drugi po prezesie na scenie pojawił się Marek Koźmiński, który przedstawił cele, założenia i zasady certyfikacji szkółek piłkarskich. Tutaj nie ma co się rozwodzić nad tematem. Nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, oprócz tego, co już wiadomo od kilku dni. Po wystąpieniu Wiceprezesa przyszedł czas na pytania z sali. O ile zdecydowana większość zgromadzonych w loży platynowej popiera ten program, to pojawia się kilka spornych kwestii.

Pierwszą wątpliwością, którą poruszyliśmy sami, jest kwestia wymagań dla złotego certyfikatu. Chodzi konkretnie o organizację lub współorganizację turnieju co najmniej na poziomie regionalnym dla minimum 6 drużyn raz w roku. Ten punkt jest dość sporny. Dla przykładu Marcin Mięciel w Stanie Futbolu wspominał, że jego szkółka spełnia większość wymagań do przyznania złotego certyfikatu oprócz tego punktu. Mięciel, jako właściciel własnej szkółki, argumentuje swoje racje tym, że jeśli jego akademia rozgrywa setki meczów w roku, to kompletnie nie opłaca się organizować im dodatkowych turniejów. Tutaj musimy pochwalić PZPN, bo odpowiedź Marka Koźmińskiego była dość przekonująca. Jeśli dla przykładu popularny ‘Miętowy’ przedstawi listę turniejów, w którym jego zespoły brały udział, to jest spora szansa, że zostanie to zaakceptowane. Związek jest gotowy na uwagi oraz wskazówki i trzeba to docenić.

Pojawiały się jeszcze inne pytania. Głównie o nagrody dla Akademii ze złotym certyfikatem oraz o weryfikacje szkółek przez PZPN. Liczyliśmy, że na konferencji związek przedstawi, tę słynną już ”marchewkę”, o której mówią właściciele szkółek. Pod pojęciem ”marchewki” mamy na myśli nagrody dla szkółek, które będą brały udział w programie i będą chciały angażować własne pieniądze oraz czas by poprawiać własne warunki szkoleniowe. Zbigniew Boniek wspomniał, że na ten projekt są przeznaczone duże pieniądze, ale to wszystko musi jeszcze zostać przedyskutowane na zarządzie.

Co mogłoby być taką nagrodą? Przede wszystkim konkretne pieniądze dla szkółek, wsparcie w kwestii rozwoju i szkolenia trenerów albo sprzęt sportowy, który zakupiłby PZPN.

Obawy o weryfikacje szkółek są słuszne. Związek jeszcze sam nie wie, czy zgłosi się do programu 500 szkółek, czy 3 tysiące. Z tego, co mówi PZPN, będzie to działanie na żywym organizmie. Kontrolerzy mają działać dwutorowo. W sposób zapowiedziany i niezapowiedziany. Do tego kontrole będą odbywać się w sposób zdalny, za pomocą zebranych dokumentów na temat konkretnej szkółki.

Ciekawą kwestię poruszył dziennikarz Przeglądu Sportowego Łukasz Olkiewicz, pytając ”Czemu tak późno?”. W tym momencie do rozmowy włączył się Zbigniew Boniek i oznajmił wprost. – Były ważniejsze rzeczy do zrobienia. Wspomniał, że jak przychodził do związku, to nawet strona internetowa nie działała poprawnie. Do tego doszła reorganizacja Pucharu Polski, CLJ i kilku innych spraw, które wymagały szybkiego działania, a teraz przyszedł czas na certyfikację.

Następnym prelegentem na scenie był trener Marcin Dorna. Zaprezentował on koncepcję skautingu PZPN, która opierać się będzie na informatycznym systemie i obserwacji, która ma pomóc wyszukać potencjalnych kandydatów do gry w reprezentacji Polski.

System obserwacji dotyczy zawodników od 15 do 21 roku życia. Zawodnik jest oceniany pod kątem motorycznym, mentalnym, technicznym itp. W systemie, do którego nie każdy ma dostęp, jest szczegółowo opisane, jacy trenerzy opiekowali się zawodnikiem, jakie elementy dany zawodnik ma poprawić, a jakie zostały już poprawione. Ma to usprawnić kwestie przechodzenia zawodnika od jednego do drugiego trenera, by Ci wiedzieli, na jakim etapie jest dany zawodnik. Dodatkowo na podstawie ocen tworzony jest ranking zawodników na pozycjach. Związek chwali się, że wykonał 2980 obserwacji i monitoruje 1036 zawodników w kategorii U15-U21.

System skautingu jest podzielony na zagraniczny i krajowy. Oceniają przede wszystkim trenerzy reprezentacji oraz skauci przypisani przez związek. Wyznaczonych zostało czterech skautów i podzieleni są oni na regiony. Polega to mniej więcej na tym, że jak zobaczycie na jakimś meczu trenera kadry U-15 Bartłomieja Zalewskiego, to zapewne ogląda on jednego bądź kilku zawodników pod kątem gry w reprezentacji i zaraportowania tych zawodników do systemu. Obserwatorzy są szkoleni na bieżąco, bo związek kładzie duży nacisk na obiektywizm oceny.

Zakres obserwacji systemu skautingu krajowego obejmuje:

  • Ligi priorytetowe CLJ U18/CLJ U17/CLJ U15 w porozumieniu z trenerami reprezentacji Polski
  • Rozgrywki wojewódzkie i okręgowe szczebla juniorskiego,
  • Współzawodnictwo kadr wojewódzkich
  • Konsultacje szkoleniowe selekcyjne kadr wojewódzkich
  • Finały wojewódzkie i ogólnopolskie Turnieju ”Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”,
  • Selekcja pod Zimową i Letnią Akademia Młodych Orłów

Po Marcinie Dornie na scenie pojawił się Jacek Magiera. Były trener Legii Warszawa zajął się omówieniem projektu Talent Pro. Program jest głównie kierowany do zawodników z rocznika 2002, 2003 i 2004. Zastępca Dyrektora Sportowego ds. Rozwoju Piłki Młodzieżowej zwrócił uwagę na bardzo ważny fakt. Oprócz braków motorycznych wśród młodych zawodników brakuje przede wszystkim indywidualności, które robią różnicę. Według trenera jest marazm. Zawodnicy nie potrafią wznieść się na odpowiedni poziom, dać jakości i przewyższyć pozostałych kolegów na boisku. Trener wypowiedział się także na temat obniżenia intensywności meczów w CLJ, a co za tym idzie spadku wytrenowania i wybiegania zawodników.

Ideą projektu jest profilowanie zawodników na pozycjach w grze obronnej i ataku oraz indywidualny rozwój zawodników (praca nad atutami i deficytami). Projekt Talent PRO skierowany jest także do bramkarzy.

Szczególnie ciekawie wygląda mapa pozycji zawodników U15-U19. Grafika wprost pokazuje deficyty na danych pozycjach. Nadal problemem zapowiada się obsada lewej obrony.

Ciekawostką tego projektu jest fakt, że tylko i wyłącznie zawodnicy z programu Talent Pro będą mogli grać w starszych kategoriach wiekowych. Koordynatorem projektu jest Bartłomiej Zalewski. Po co powstał ten program? W wielkim skrócie PZPN chcę monitorować zawodników, żeby nie ”zginęli” na drodze do pierwszej reprezentacji.

Jacek Magiera dodał na koniec. – Nie bójmy się zmęczyć piłkarzy. Mają przesuwać własne granice, by niemożliwe dla tych zawodników nie istniało.

Ostatni na scenie pojawił się selekcjoner reprezentacji Polski A kobiet trener Miłosz Stępiński. Trener zaprezentował nowy suplement do Narodowego Modelu Gry ”Trening Pozycyjny”. Chwalił on głównie pionierski sposób kodowania środków treningowych zamieszczony w najnowszym wydaniu. W suplemencie wyszczególniony został także trening indywidualny i trening pozycyjny.

Konferencja ciekawa, ale jednak bez konkretów. Zgromadzeni goście spodziewali się chyba czegoś więcej. Wszystkie nowe pomysły związku powinny pomóc, ale nie usprawnią one polskiego szkolenia. Opuszczamy konferencje z niedosytem i z nadzieją, że te projekty, to nie jest związkowe alibi.