Weszło Junior

Rodzic Na Medal #20: Pozwól marzyć, ale uświadamiaj

Aktywność sportowa niesie za sobą rozwój w sferze zdrowotnej, fizycznej i mentalnej. Rodzice i trenerzy nie powinni o tym zapominać. Warto też zwrócić uwagę, że tylko niewielki ułamek procenta dzieci będzie w przyszłości profesjonalnym zawodnikiem!

W 2017 roku dziennikarze „Business Insider UK” wskazali na to, że z 1,5 miliona trenujących obecnie w Wielkiej Brytanii dzieci tylko 180 zostanie profesjonalistami. Daje to statystyczny wynik 0,012% na zostanie zawodowym piłkarzem.

– Oczywiście są setki sposobów, żeby zwiększyć swoje szanse, ale nie należy zapominać, że dzieci rozwijać trzeba także w innych dziedzinach. Nie zabierajmy dzieciom marzeń. Niech marzą o tym, że w przyszłości zostaną drugim Lewandowskim, Messim czy Ronaldo – mówi Adam Kucharczyk, koordynator szkolenia w UKS Varsovia.

Badania socjologiczne przeprowadzone kilka lat temu w Belgii pokazują, że 17-latkowie nie mają świadomości, że mogą jednak nie zostać zawodowymi piłkarzami. Taki stan rzeczy jest bardzo niepokojący. Zmusza do podkreślania wagi edukacji szkolnej oraz rozwijania innych pasji u młodzieży.

Do przypominania o ważności nauki szkolnej można wykorzystać autorytet trenera. W Varsovii rodzice często proszeni są o przedstawienie semestralnych ocen dziecka. Sami proszą też o pomoc w zmotywowaniu syna, by ten jednak przyłożył się do matematyki.

– Nie powinno się zakazywać uprawiania sportu jako karę za słabe wyniki w szkole. Warto w takich przypadkach raczej ograniczyć telewizję lub gry komputerowe. To lepsze niż zabraniać dziecku wyjść na trening – twierdzi Kucharczyk.

W pewnym stopniu przekonanie o tym, że młody człowiek zostanie profesjonalnym zawodnikiem, dotyczy także jego rodziców. Warto podkreślać więc, jak efektywnym nośnikiem wartości w życiu może być sport.

Kucharczyk: – Niejednokrotnie udowodniono, że dziecko w grupie i poprzez zabawę szybko się uczy. Nie chodzi tu tylko o umiejętności stricte piłkarskie. Trenowanie piłki nożnej poza tym, że daje możliwości poprawy zdrowia, kondycji, siły i wytrzymałości, ma także wiele aspektów wychowawczych. Młody zawodnik, poprzez trenowanie i przebywanie w grupie, nabywa także wielu innych umiejętności społecznych: obowiązkowości, systematyczności, dyscypliny, uczciwości, współdziałania w grupie, rozładowywania negatywnych emocji.

– Sport, jak chyba żaden inny obszar działalności człowieka, daje tyle pozytywnych możliwości rozwijania kompetencji społecznych. Dzieciom nie powinno zabierać się marzeń, że jednak nie zostaną drugim Robertem Lewandowskim. Dzieci nie mają tak rozwiniętego myślenia przyczynowo-skutkowego i trenują piłkę nożną, by po prosup czerpać z niej radość. Sport młodzieżowy powinien być traktowany jako efektywna przestrzeń do kształtowania charakteru i innych cech wolicjonalnych. Dlatego bardzo ważna jest przykładna postawa pozaboiskowa trenerów i rodziców, którzy są dla najmłodszych naturalnymi autorytetami.

Trenerzy również mogą mieć marzenia, ale muszą przy tym pamiętać, że w pracy z dziećmi i młodzieżą przede wszystkim są dla tych młodych ludzi wychowawcami.

– Obserwując postępującą i wszechogarniającą popularność gier komputerowych wydaje się, że trenowanie piłki nożnej staje się obecnie chyba jedyną ciekawą alternatywą dla Fortnite’a – puentuje Kucharczyk.

Trudno odmówić dzieciom marzeń. Tym bardziej, że zawsze istnieje szansa, że uda się je przecież spełnić. Wiara w to może rozwijać, a pozytywne skutki uprawiania sportu, które istnieją niezaprzeczalnie, będą zawsze “ubocznym” efektem ciężkich treningów. Efektem jak najbardziej pozytywnym!

Szanse jednak, które wyliczył brytyjski Business Insider, pokazują jak trudnym zadaniem jest znaleźć się na szczycie. Dlatego też rodzic młodego sportowca musi mieć tego świadomość.

Fot. UKS Varsovia