Weszło Junior

Rodzic Na Medal #21: Jak pomóc dziecku w podejmowaniu decyzji?

Szybkość podejmowania decyzji to w dzisiejszej piłce nożnej klucz do sukcesu. Autonomia w decyzjach to z kolei ważny czynnik, dzięki któremu młodzi piłkarze są w stanie uświadczyć odpowiedzialności za własny los. Jak rodzic może pomóc swojemu potomkowi w nauczeniu go podejmowania właściwych decyzji?

Zapytaliśmy Łukasza Rutkowskiego, psychologa i trenera Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie.

– Sprawa wygląda na bardzo prostą. Teoretycznie. Jeśli chcemy, żeby dziecko nauczyło się podejmować właściwe decyzje, będzie dobrze, kiedy umożliwimy mu dokonywania wyborów od najwcześniejszych lat. Dziecko musi nauczyć się ufać sobie i swoim wyborom, jeśli tego nie będzie, ciężko będzie mu jako osobie dorosłej, czy zawodnikowi podejmować właściwe, albo generalnie podejmować decyzje – mówi Rutkowski.

I dodaje: – Nie możemy po prostu kazać im podejmować właściwe decyzje, musimy zaaranżować sytuacje, w których dzieciak będzie mógł je podejmować, czyli sam decydować, jak w grach komputerowych, co zrobić. Zacznijmy od małych decyzji: małe dzieci, małe decyzje.

Co to oznacza? Że dzieci, jak i dorośli, mają “wbudowaną” potrzebę autonomii. Perspektywa dziecka jest taka, że wszędzie gdzie się nie znajdzie, ma szefów. W szkole rozkazują mu nauczyciele, w domu rodzice i dziadkowie.

Rutkowski: – Dziecko nie ma możliwości zdecydowania co zrobi, dopóki nie włączy komputera lub gry na telefonie czy konsoli. Dzieci po ukończeniu obowiązkowej edukacji są trochę jak zwierzęta z zoo, wpuszczone do naturalnego środowiska bez okresu adaptacji. Nie wiedzą co mają robić, bo zawsze decydował za nich ktoś inny.

– Dajmy dziecku możliwość podejmowania decyzji od najmłodszych lat, starajmy się żeby to był wybór ograniczony, czyli dajmy dziecku dwie opcje do wyboru. Przykładowo, posiłki – kanapka z ogórkiem czy z pomidorem? Ubiór – spodnie niebieskie czy czarne? Picie: herbata z solą czy z cukrem.

Dlaczego z solą? – Całym sednem wyborów jest, żeby dziecko podejmując złe decyzje zrozumiało, że źle wybrało. Tylko wtedy nauczy się ufać swoim wyborom, a docelowo, nauczy się podejmować właściwe decyzje. Czerpiąc z własnego doświadczenia – śmieje się Rutkowski. – Oczywiście, należy pamiętać o zdrowym rozsądku i kontrolować możliwości oraz dopasowywać je do jego rozwoju. Jeśli ma zrobić trzy zadania domowe z różnych przedmiotów, pozwólmy mu wybrać od którego zacznie. Wymarzona opcja, to “oddać” dziecku jeden dzień / wieczór na wybór czynności, którą będzie wykonywać cała rodzina. Bez kwestionowania tego wyboru. Jeśli dzieciak chce pograć z nami w Fortnite’a, to pograjmy. Jeśli chce skakać po kałużach, poskaczmy. Dorosłym też się przyda czasami poczuć jak dziecko – podsumowuje szkoleniowiec AP KGHM Zagłębie.

***

Jeśli mają Państwo jakieś pytania do naszych ekspertów, chcieliby poczytać na określony temat, poradzić się – zapraszamy do kontaktu. Maile z tematem “Rodzic Na Medal” prosimy przesyłać na [email protected]

Fot. FotoPyK