Weszło Junior

Wyniki bez optymizmu, ale nie o to chodziło. Przyglądamy się reprezentacji U-20

Osiem meczów i tylko dwa odniesione zwycięstwa. Patrząc tylko na wyniki, nie mamy czego szukać na światowym czempionacie, który za kilka miesięcy odbędzie się w naszym kraju. Jacek Magiera staje przed nie lada zadaniem – wykrzesać absolutne maksimum z niezbyt urodzajnego rocznik, a czasu jest coraz mniej. Sprawdzamy, jak kadra U-20 funkcjonowała w 2018 roku i czy mamy prawo do optymizmu przed młodzieżowym mundialem? 

Bez rewelacji to mało powiedziane, ale zacznijmy od początku. Podobnie jak praktycznie w każdym młodzieżowym roczniku doszło do rotacji na stanowisku trenera. Dariusza Gęsiora, który rozpoczynał 2018 roku od Turnieju Ośmiu Narodów, zastąpił wspomniany Jacek Magiera. Pierwsze spotkanie w Bielsko-Białej pomimo wielu kontuzji wyglądało dobrze, ale przegraliśmy je po golu w 89. minucie autorstwa Keinan Davisa.

Po meczu z wyspiarzami, czekało nas nie mniejsze wyzwanie. Wyjazdowe spotkanie z Niemcami, które przegraliśmy gładko 0:3. Dariusz Gęsior czarował w pomeczowych wypowiedziach, że takie spotkania zaprocentują na przyszłość, tylko chyba nie spodziewał się, że będzie to dla niego ostatni mecz w roli trenera reprezentacji Polski do lat 20.

Tu przed spotkaniem z Niemcami dowiedzieliśmy się, że będziemy gospodarzem mistrzostw świata i związek szukając selekcjonera, postawił na mocne nazwisko z sukcesami w polskiej piłce. Jackowi Magierze powierzono misję przygotowania drużyny do Turnieju i były trener Legii rozpoczął od majowego zgrupowania konsultacyjnego w Bydgoszczy. Trener od początku wiedział, że czeka go ogromne wyzwanie.

– Taka jest specyfika pracy reprezentacyjnej, że mamy mało czasu. Do mundialu 30 razy spotkamy się na boisku i rozegramy sześć meczów. Resztę czasu piłkarze spędzą w klubach. To ważne, by mieli już teraz świadomość, że o tych finałach muszą myśleć już dziś. Chodzi o przygotowanie fizyczne, mentalne, techniczne i taktyczne. Musi być zawsze na najwyższym poziomie.

Nowy selekcjoner zadebiutował dopiero we wrześniu i również od ciężkiej klęski z Włochami 0:3. Kilka dni później zagraliśmy ze Szwajcarią i również przegraliśmy 0:1. Trener Magiera widział już jakieś plusy, ale my nie bardzo.

Następnym etapem były spotkania z Czechami i Holandią. Tu nasi zawodnicy wyszli na mocnej motywacji, bo nie minęło piętnaście minut pierwszego spotkania, a biało-czerwoni prowadzili już 3:0 po bramkach Puchacza, Łyszczarza i Modera. Drugie spotkanie zagraliśmy z Holandią i tutaj bez niespodzianek przegraliśmy gładko 1:4, dostając cztery gole już w pierwszej połowie.

Optymistycznie co? Na dobicie Portugalczycy pokonali nas 2:0, ale tutaj udanie zrewanżowali się starsi koledzy, odpalając rodaków Cristiano Ronaldo w walce o mistrzostwa Europy U-21. Na udane święta biało-czerwoni wygrali jeszcze 2:1 z mocną Ukrainą i tym zwycięstwem zakończyli ten trudny rok kadry U-20.

Jacek Magiera ma nad czym pracować tylko pytanie, czy ma z kim? Tak prezentował się skład na ostatnie spotkanie przeciwko naszym wschodnim sąsiadom. Delikatnie mówiąc – nie powala na kolana.

Polska: 22. Miłosz Mleczko (67, 1. Karol Niemczycki)  – 11. Jakub Bednarczyk (33, 2. Oskar Repka), 5. Serafin Szota, 15. Jan Sobociński, 4. Adam Chrzanowski (66, 6. Kacper Kostorz)  – 10. David Kopacz (89, 20. Sebastian Strózik), 18. Adrian Stanilewicz, 19. Adrian Łyszczarz (66, 16. Bartosz Slisz), 3. Tymoteusz Puchacz – 21. Marcel Zylla (89, 7. Tomasz Makowski), 9. Dominik Steczyk (80, 8. Jakub Moder)

Większość zawodników przebija się do swoich pierwszych składów, a niektórzy jak Puchacz i Moder nie mogą liczyć na występy w swoim macierzystym klubie. Z młodszego rocznika dużą szanse wskoczyć do kadry Magiery ma Sebastian Walukiewicz. Selekcjoner ma jeszcze trochę czasu i nie zdziwimy się, jak wyciągnie kilku zawodników dosłownie z kapelusza tuż przed mistrzostwami. Kolejny rocznik, po którym nie spodziewamy się fajerwerków.

Losowanie grup mistrzostw Świata U-20 w Polsce odbędzie się 24 lutego w Gdyni. Na mistrzostwach oprócz Polaków zameldują się:

AFC: Japonia, Korea Południowa, Katar i Arabia Saudyjska

Concacaf: Honduras, Meksyk, Panama i USA

OFC: Nowa Zelandia i Tahiti

UEFA: Francja, Włochy, Norwegia, Portugalia i Ukraina

Uczestników ze stref CAF i CONMEBOL poznamy dopiero przed losowaniem. W Turnieju wezmą udział 24 drużyny, które zostaną podzielone na sześć grup. Do 1/8 finału awansują drużyny z dwóch pierwszych miejsc w grupach i cztery najlepsze zespoły, które zajmą trzecie miejsca. Polacy są rozstawieni i zagrają w grupie A. Pierwsze spotkanie zagramy już 23 maja na Arenie Lublin. Kolejne spotkania odbędą się 26 i 29 maja na stadionie Widzewa w Łodzi.

Przy takich zasadach, brak wyjścia z grupy będzie absolutnym blamażem i katastrofą. Trzymamy mocno kciuki, bo nasz futbol już nie potrzebuje kolejnych klęsk na wielkich turniejach. Tym bardziej u siebie.

W tym roku wszystkie oczy będą zwrócone na młodzieżówki U-20 i U-21. W 2018 roku wyniki nie były najważniejsze, ale wierzymy, że trener Magiera ma już w głowie kształt tej młodzieżowej reprezentacji.

Reprezentacja Polski U-20 w 2018 roku:

22.03, Bielsko-Biała, mecz towarzyski, Polska – Anglia 0:1 (Keinan Davis 89)

27.03, Guetersloh, mecz towarzyski, Niemcy – Polska 3:0 (Robin Hack 21, Dominik Jończy 69 s, Patrick Kammerbauer 78)

06.09, Łódź, mecz towarzyski, Polska – Włochy 0:3 (Moise Kean 5, 67, Gianluca Scamacca 38)

10.09, Montreux, mecz towarzyski, Szwajcaria – Polska 1:0 (Andi Zeqiri 53)

11.10, Łódź, mecz towarzyski, Polska – Czechy 3:0 (Tymoteusz Puchacz 8, Adrian Łyszczarz 11, Jakub Moder 16)

16.10, Katwijkaan Zee, mecz towarzyski, Holandia – Polska 4:1 (Dylan Vente 13, Dani De Wit 25, 34, 43 – Adrian Benedyczak 71)

15.11, Faro/Loule, mecz towarzyski, Portugalia – Polska 2:0 (Elves Balde 30, Leandro Cardoso 85)

19.11, Bielsko-Biała, mecz towarzyski, Polska – Ukraina 2:1 (Dominik Steczyk 19, Ołeh Weremijenko 70 s – Denys Popow 29)

Łącznie: 8 meczów, 2 zwycięstwa, 0 remisów, 6 porażek, bramki: 6-15.

Zdobywcy bramek: 1 – Adrian Benedyczak, Adrian Łyszczarz, Jakub Moder, Tymoteusz Puchacz, Dominik Steczyk, samobójcza.

fot. newspix.pl