Weszło Junior

U-17: No to po zawodach

Niestety tego się obawialiśmy. Reprezentacja Polski do lat 17 nie awansuje na MME w Irlandii. W środę przegraliśmy pechowo z Rosją, a dzisiaj nie daliśmy rady Portugalii i skopiowaliśmy wyczyn naszej pierwszej reprezentacji na wielkich turniejach – mecz otwarcia, mecz o wszystko i po dwóch spotkaniach został nam mecz o honor ze Szkocją. 

Trener Przemysław Małecki w spotkaniu z Portugalią nie mógł skorzystać z Filipa Marchwińskiego. Zawodnik Lecha w pierwszym spotkaniu otrzymał czerwoną kartkę i był zawieszony na sobotni mecz. Była to jedyna zmiana w podstawowej jedenastce, a Marchwińskiego zastąpił Hubert Turski, który zaliczył dobre wejście w drugiej połowie spotkania z Rosją.

Nasi zawodnicy, podobnie jak w meczu z Rosją, dobrze rozpoczęli. W poprzednim meczu szybko objęliśmy prowadzenie i dzisiaj też mieliśmy dwie obiecujące próby na zdobycie gola. Jedną miał Nicola Zalewski, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Drugą miał Hubert Turski, który uderzył wprost w bramkarza. Niestety już w 10. minucie to rywale otworzyli wynik meczu. Pedro Brazao spróbował szczęścia oddając strzał z prawej strony boiska i piłka wpadła do siatki odbijając się po drodze od nogi Bieszczada.

Bramka Portugalczyków ostudziła zapędy jednych i drugich, ale chyba bardziej uśpiła naszych chłopców. Gerson popisał się kapitalnym uderzeniem i Bieszczad tym razem był już bez szans. 29 minut i 2:0.

Do przerwy wynik już się nie zmienił i potrzebowaliśmy cudu w drugiej połowie, żeby wywalczyć chociaż punkt. Tym bardziej że bardzo dobrze prezentował się ofensywny tercet rywali – Brazão, Gerson i Fabio Silva.

Druga połowa zaczęła się od jednej zmiany personalnej. Turskiego zastąpił Daniel Dudziński z Zagłębia Lubin.

Po przerwie znowu dobrze weszliśmy w mecz i mieliśmy dwie dogodne okazje do zdobycia bramki kontaktowej. Najpierw sam na sam nie wykorzystał Rakoczy, a chwilę później znowu ten sam zawodnik stanął przed szansą, ale lepszy okazał się Soares.

Mieliśmy chwilę przewagi, ale znowu to Portugalczycy stworzyli dogodniejszą okazję do podwyższenia wyniku. Wyszli z kontrą i Pereira oddał strzał, który odbił Kacper Bieszczad, a dobitkę Fabio Silvy w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił Łukasz Bejger.

Trener Małecki dokonał jeszcze dwóch zmian i nasza gra uległa poprawie. W 79. minucie gola kontaktowego strzelił ten, który praktycznie nigdy nie zawodzi. Nicola Zalewski dośrodkował z rzutu wolnego i dzięki fatalnemu zachowaniu Soaresa było już tylko 2:1. Po stracie bramki Portugalczycy wzięli się w garść i chwilę później powinno być 3:1, ale strzał Fabio Silvy zdołał sparować na słupek Kacper Bieszczad. .

W końcówce było jeszcze blisko remisu, bo Kuba Kamiński znalazł w polu karnym wprowadzonego w drugiej połowie Wędrychowskiego, ale ten posłał piłkę nad bramką.

Wielka szkoda i rozczarowanie. Rocznik 2002 stawialiśmy jako ten, który da nam dużo radości, a zaczyna się mocno średnio i kończymy eliminacje w gorszym stylu niż przed rokiem. Martwi to, że w pierwszej rundzie wygraliśmy wysoko jedynie z Luksemburgiem, cudem pokonaliśmy w ostatnich minutach Finlandię i zasłużenie przegraliśmy z Francją. Teraz dwa razy do tyłu i najprawdopodobniej jedziemy do domu. Jesteśmy zdziwieni, bo kilku z tych chłopaków ma spore papiery na granie i wierzyliśmy, że ta drużyna powalczy o awans na turniej w Irlandii. Po Elite Round przyjdzie czas rozliczeń i zobaczymy, czy zostaną podjęte jakieś decyzje w stosunku do trenera Przemysława Małeckiego. We wtorek kończymy eliminacje meczem ze Szkocją.

Polska 1-2 Portugalia
Nicola Zalewski 79 – Pedro Brazão 10, Gerson Sousa 29

Polska: 22. Kacper Bieszczad – 2. Nikodem Niski (84, 21. Jakub Niewiadomski), 3. Filip Dymerski, 4. Łukasz Bejger (77, 5. Patryk Peda), 13. Jakub Iskra – 7. Jakub Kamiński, 6. Jan Biegański, 23. Kacper Kozłowski, 10. Michał Rakoczy(68, 15. Marcel Wędrychowski), 16. Nicola Zalewski (84, 17. Jakub Górski) – 9. Hubert Turski (46, 19. Daniel Dudziński).

Portugalia: 1. Samuel Soares – 2. Tomás Esteves, 4. Tomás Araújo, 3. Eduardo Quaresma, 5. Rafael Brito – 20. Daniel Rodrigues (63, 15. Famana Quizera), 6. João Daniel, 10. Paulo Bernardo (88, 8. Tiago Ribeiro) – 11. Pedro Brazão (59, 17. Henrique Pereira), 9. Fábio Silva (88, 18. Tiago Tomás), 7. Gerson Sousa (59, 16. Bruno Tavares).

fot. FotoPyk