Weszło Junior

Z jednym punktem lecimy do domu

Podopieczni Przemysława Małeckiego remisem 1:1 ze Szkocją kończą swoje zmagania w Elite Round U-17. Po porażkach z Rosją i Portugalią długo wydawało się, że “uratujemy” honor w ostatnim spotkaniu, ale zemściły się niewykorzystane sytuacje. 

Trener zdecydował się na jedną zmianę w porównaniu do meczu z Portugalią. W każdym spotkaniu występował inny napastnik, a tym razem selekcjoner postawił na Daniela Dudzińskiego.

Podobnie jak z Rosją, świetnie weszliśmy w to spotkanie. W 7. minucie kapitan Michał Rakoczy świetnie znalazł się w polu karnym i potwierdził swoją dobrą formę otwierając wynik spotkania. Nasi zawodnicy dominowali i tuż przed przerwą powinniśmy prowadzić 2:0. Aktywny Rakoczy wyszedł w sytuacji sam na sam, ale bramkarz rywali okazał się lepszy. W drugiej połowie dalej mieliśmy przewagę, ale brakowało wykończenia, nawet jak wszedł Hubert Turski.

Szkoci zawsze grają do końca i tym razem nie było inaczej. Niewykorzystane sytuacje się zemściły i Thomas Dickson-Peters wyrównał strzałem głową.

Zajmujemy trzecie miejsce w grupie z jednym punktem. Gorzej niż przed rokiem, a jechaliśmy na Elite Round z większymi nadziejami niż przed rokiem, mimo dużo lepszych przeciwników. Portugalia była lepsza, ale w zasięgu, co pokazał nawet mecz w Pucharze Syrenki. Rosja bardzo mocna, z ciekawymi piłkarzami, ale gdyby nie zagotował się Filip Marchwiński, to sądzimy, że punkty byłyby dla nas.

Gdybać nie ma co. Mocny i ciekawy rocznik 2002 jedzie z dużym niedosytem i rozczarowaniem do domu.

Szkocja 1:1 Polska

Thomas Dickson-Peters 82 – Michał Rakoczy 7

Polska: 22. Kacper Bieszczad – 2. Nikodem Niski, 3. Filip Dymerski, 4. Łukasz Bejger, 13. Jakub Iskra – 7. Jakub Kamiński (86, 15. Marcel Wędrychowski), 6. Jan Biegański, 23. Kacper Kozłowski (86, 8. Łukasz Szramowski), 10. Michał Rakoczy (76, 9. Hubert Turski), 16. Nicola Zalewski (86, 17. Jakub Górski) – 19. Daniel Dudziński (90, 14. Krystian Rybicki).

fot. 400mm.pl