Reportaże

Tęcza Bydgoszcz razy trzy! Relacja z Finału Wojewódzkiego w Świeciu

Kolejnym przystankiem na drodze trzeciej trasy Finałów Wojewódzkich XIX edycji Turnieju “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” było Świecie. Miasto słynące głównie z fabryki przemysłu celulozo-papierniczego przywitało po raz kolejny finalistów w województwie kujawsko-pomorskim. W poniedziałek wybraliśmy się na rywalizację dzieci w kategorii U-8 oraz dziewczynek we wszystkich kategoriach wiekowych U-10 i U-12. 

Świecie wszystkich uczestników przywitało świetną pogodą. Trzecia trasa ma niebywałe szczęście, bo każdego dnia od ponad tygodnia towarzyszy im słońce, lekki wiatr i komfortowa temperatura. W skrócie – idealne warunki do gry w piłkę. Dodatkowo stadion i obiekty, na których trenuje na co dzień Wda Świecie, położone są na wzgórzu z widokiem na miasto. 

Towarzyszyłem trzeciej trasie w dwóch poprzednich miastach i nigdzie nie zobaczyłem tylu dzieci wraz z rodzicami, mimo że w kujawsko-pomorskim jest 19 powiatów. Łącznie w poniedziałek do rywalizacji w czterech kategoriach przystąpiło aż 51 drużyn, które rozegrało łącznie 81 spotkań na ośmiu boiskach. Łatwo więc policzyć, że na boisko przypadało po 10 spotkań. Grania było więc co niemiara.

Klasycznie zaczęliśmy od ceremonii otwarcia. Turniej w Świeciu jak zwykle rozpoczął pozytywny i uśmiechnięty każdego dnia Finałów Rafał Polak, dla którego ta praca to ewidentnie spora frajda.

Po ceremonii i ustawieniu wszystkich zawodników i zawodniczek w odpowiednim formacie Rafał Polak zaczął od oficjalnego rozpoczęcia i przywitania gości specjalnych Finału Wojewódzkiego w Świeciu.

Po przybiciu piątki z Kubusiem i przywitaniem gości specjalnych przyszedł czas na wspólne odśpiewanie hymnu Turnieju “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”.

Po uroczystym rozpoczęciu odbyła się jeszcze odprawa trenerów, sędziów i zaczęło się granie. Wśród sędziów pojawił się także gość vip. Legenda tego regionu oraz arbiter, którego na pewno kojarzy starsze pokolenie. Mowa o Romanie Kostrzewskim, który w kujawsko-pomorskim nie jest postacią anonimową. Sprawował osobiście tego dnia pieczę nad sędziami i ucięliśmy także ciekawą rozmowę na temat poziomu sędziowania w Polsce oraz “jak to było kiedyś, a jest teraz”. Pan Roman mimo już 72 lat postanowił sędziować jeden z finałów tego dnia! Jak sam mówi, czynnie uprawia sport i nie pije alkoholu, co pozwala mu zachować dobrą formę cały czas. 

Już od samego początku, przy tak sporej liczbie drużyn, dużym zainteresowaniem cieszyła się foto budka i Puchar Tymbarku, który przyciągnął do namiotu sporo dzieciaków chętnych na zdjęcie z Pucharem!

Piłkarze i piłkarki zajęli się graniem na ośmiu boiskach, a ja postanowiłem sprawdzić ich nastroje tego dnia oraz rozejrzeć się po samym obiekcie.

Szczególnie dziewczynki z ostatniego zdjęcia dały się popamiętać. W przerwie między rozgrywkami grupowymi a ćwierćfinałami postanowiłem sprawdzić swoje mizerne umiejętności piłkarskie. Może dziewczyny stwierdziły, że się nie nadaje i dlatego postanowiły mi zabrać piłkę oraz pograć bez mojego udziału? Energia do gry rozpierała je tak bardzo, że sam trener musiał uspokajać swoją ekipę, by zachowały siły na decydujące mecze w Finałach Wojewódzkich.

Po rozgrywkach grupowych przyszedł czas na obiad i losowanie drużyn, które zagrają w kolejnej fazie. Jeśli chodzi o dziewczynki, to w woj. kujawsko-pomorskim są dwa mocne ośrodki kobiecej piłki. To UKS Tęcza Bydgoszcz i UKS 6 Inowrocław. Do tych dwóch drużyn jeszcze wrócimy, a inne zespoły, które awansowały do ćwierćfinałów, bardzo obawiały się trafienia na jedną z tych szkół. W kategorii do lat 10 ten pech padł na SP 18 Włocławek i SP 1 Golub Dobrzyń, które przegrały swoje mecze po 11:0 i 12:0 ze wspomnianymi zespołami.

Wśród dziewczynek do lat 12 było podobnie z małym wyjątkiem, bo UKS 6 Inowrocław przeszła do półfinałów po rzutach karnych, a UKS Tęcza w ćwierćfinale pokonała aż 9:0 SP Borzymin.

Trwała także rywalizacja o mistrzostwo województwa w kategorii U-8 chłopców i dziewczynek. Wśród chłopców zwycięstwa odniosły drużyny Polonii Bydgoszcz, Gol Brodnica i SP 8 Toruń, co stawiało te zespoły w gronie faworytów.

Półfinały nie przyniosły niespodzianek. Tęcza Bydgoszcz i UKS 6 Inowrocław dominowały tego dnia wśród dziewczynek. Losowanie ułożyło się tak szczęśliwie, że obie szkoły nie trafiły na siebie w fazie półfinałowej. Tym sposobem ponownie we wszystkich dziewczęcych kategoriach Tęcza i UKS 6 rozbiły swoich rywali. W U-12 drużyna z Bydgoszczy wygrała 10:0 z Golem Brodnica, a Inowrocław pokonał 5:0 SP Gostycyn.

W U-10 było podobnie. “Szóstka” pokonała 5:1 UKS 3 Górsk, a Tęcza 5:0 wygrała z SP Wiśniawa. W U-8 dziewczynek nie było inaczej i UKS 6 pokonała SP Sztynwag 8:0, a Tęcza nie dała szans Sarence Zławieś Wielka wygrywając aż 12:0. Pojawiały się już pierwsze łzy, ale taka jest formuła Turnieju. Ktoś musi niestety odpaść, a warto przecież wspomnieć, że Tęcza Bydgoszcz w kategorii U-12 jest ubiegłorocznym finalistą na PGE Narodowym.

Wśród chłopców do finału awansowały Gol Brodnica i SP 8 z Torunia. Zatem znaliśmy wszystkich finalistów i przyszedł czas na kluczowe rozstrzygnięcia. Wszystkie mecze od ćwierćfinałów rozpoczynają się w jednym momencie, więc mecze o mistrzostwo graliśmy naraz na czterech boiskach!

Finały pokazały jednak, kto dominuje w województwie. Tęcza wygrała wszystkie trzy spotkania finałowe! W U-12 dziewczynek było aż 9:0 z “szóstką”, w U-10 bydgoszczanki okazały się lepsze, wygrywając 4:0, a w najmłodszej dziewczęcej kategorii Tęcza wygrała 9:1. Dominacja, aczkolwiek trenerzy Tęczy wskazywali, że dzięki szkole z Inowrocławia mogą rywalizować z drużyną na poziomie i dzięki tej rywalizacji podnosić własny poziom, co jest także z korzyścią dla całego województwa.

Wśród chłopców z U-8, którzy na etapie wojewódzkim kończą zmagania, najlepsza okazała się Szkoła Podstawowa nr 8 z Torunia, która wygrała w finale 2:1 z UKS Golem Brodnica. W tej kategorii nie raz można się bardziej uśmiechnąć patrząc na poczynania młodych chłopców, ale i tutaj jest w tym wszystkim sporo pasji! Dla chłopców z SP8 z Torunia to dopiero początek przygody z Turniejem “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Mogą jeszcze wystartować w kolejnych edycjach, przystępując do nich jako mistrzowie województwa kujawsko-pomorskiego w kategorii do lat 8!

Wróćmy jednak do zwycięzców tego dnia, czyli Tęczy Bydgoszcz. Co o wygranych sądzą trenerzy, którzy pojadą do Warszawy?

Patryk Szymczak, trener U12 UKS Tęcza Bydgoszcz – Mam przyjemność pracować 3 rok w bydgoskiej Tęczy. W pierwszym roku zarówno ja, jak i nasze dziewczyny poczuły pierwszy raz magię Tymbarku, bez wątpienia największego i najlepiej zorganizowanego Turnieju, na jakim wspólnie byliśmy. Cała ta otoczka, organizacja stoją na najwyższym sportowym poziomie. Dziś gdy 3 raz rzędu wygraliśmy Mistrzostwo Województwa, mogę powiedzieć, ze zarówno mnie jako trenera i drużynę taki turniej jak Tymbark nakręcił do dalszej pracy nad doskonaleniem naszej gry. Co roku czeka się na finały wojewódzkie, a tym bardziej na wyjazd do Warszawy na finały ogólnopolskie i co roku chce się być w tym elitarnym gronie coraz bardziej. Mam to szczęście, że mamy wspaniały sztab trenerski. W pełni zaangażowany w to, co wspólnie robimy. Jedziemy co tydzień na turnieje i pozwalamy tym dziewczynom jak najwięcej grać, przeżywać, doświadczać. Od jakiegoś czasu wszystkie nasze drużyny od najmłodszej do najstarszych juniorek prezentują “tęczowy styl”, którego nie chciałbym zdradzać. Dzięki czemu przejście z kategorii U8 do U10 czy U12 jest dużo prostsze dla naszych podopiecznych. Łatwo i szybko się adaptują w nowych okolicznościach, często u nowego trenera. Co do dzisiejszego dnia, moje dziewczyny były w pełni skupione, zaangażowane oraz skoncentrowane na zadaniu, jakie sobie przed Turniejem założyliśmy. Każda jest już na tyle profesjonalna, że doskonale wie, że żadna by nie zagrała dziś pełnych 120 minut na tym samym poziomie. Dbamy o każdy szczegół zaczynając od założeń taktycznych, a kończąc na czapkach na głowie, odpoczynku i odpowiednim jedzeniu oraz regeneracji. Widzimy się w Warszawie!

Michał Gliński U10 – UKS Tęcza Bydgoszcz – Dzisiejszy finał to ukoronowanie 2 lat intensywnej pracy z tym zespołem. Odbyliśmy setki treningów, spotkań ligowych i towarzyskich na poziomie ogólnopolskim i międzynarodowym, praktycznie co tydzień graliśmy zarówno z chłopcami, jak i z dziewczynkami. W tym czasie zawodniczki zdobyły ogromny bagaż doświadczeń, są niezwykle kreatywne, waleczne oraz charakterne i jestem przekonany, że dzięki temu poradzą sobie zarówno na boisku, jak i w życiu. Mimo iż jesteśmy małym, amatorskim klubem szkolnym, to wszyscy członkowie sztabu angażują się w to całym sercem, robią to z pasją i przy tym się doskonale bawią. Na każdych zajęciach mamy 2 lub 3 trenerów, prowadzimy skauting, zapewniamy treningi bramkarskie oraz dużą ilość gier w formie zadaniowej bez presji na wynik, a de facto wyniki robią się same. W tym roku, we wszystkich kategoriach wiekowych, zdobyliśmy aż 176 bramek wykorzystując zaledwie ułamek stwarzanych sytuacji co pokazuje progres, jaki zrobiliśmy w ostatnich latach. Oczywiście nie zawsze wygrywamy, ale najważniejsze dla nas jest to, by Tęcza umożliwiła choć jednej dziewczynce grę w reprezentacji Polski i by każda z tych utalentowanych zawodniczek otrzymała szansę, by w pełni wykorzystać swój potencjał! Na koniec chciałbym podziękować wszystkim zawodniczkom, rodzicom oraz trenerom i klubom, z którymi współpracujemy oraz szkoleniowcom z Akademii Młodych Orłów – to nasz wspólny sukces, za który należą się wielkie brawa!

Tęcza Bydgoszcz na Finałach Wojewódzkich była bez konkurencyjna, o czym świadczy bilans brakowy wszystkich drużyn tego dnia – 176 do 1. Warto dodać, że w Tęczy trenują tylko zawodniczki i jest ich 80. Poniedziałek 8 kwietnia na pewno przejdzie do historii tego klubu!

Ciekawostką jest także nazwa klubu. Mikołaj Ludka i Michał Araszewski – założyciele Tęczy są fanami filmu… Miś! Na pamiątkę kultowego polskiego filmu postanowili założyć klub i od 10 lat szkolą wyłącznie dziewczynki.

Jeśli chodzi o talent, to trenerzy Tęczy wskazali dość zaskakująco na dziewczynkę z kategorii U-8! Maria Mrozik zdobyła 20 bramek i jak mówią sami trenerzy, jest to kapitan i “wódz” zespołu. Maria jak na ten wiek posiada wysokie umiejętności techniczne i dodatkowo potrafi dowodzić drużyną na boisku.

Jak znalazła się w klubie? Trener Michał Gliński znalazł ją na orliku w zeszłym roku, kiedy z tatą z 20 metrów strzelała w poprzeczkę. Dziewczynka wyróżniała się w tej kategorii wraz z Laurą Strzelczyk z UKS 6 Inowrocław, która została zawodniczką turnieju w kategorii U-8. Co do Marii, zobaczymy jak pójdzie jej w przyszłym roku. Najważniejsze jest to, że takie historie są ideą Turnieju “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” i ta historia pokazuje, że tak jest!

Z Tęczą spotkamy się na Finałach Ogólnopolskich w Warszawie z dużą szansą na końcowy triumf. Mam już swojego faworyta wśród dziewczynek na Finały, a Świecie zapamiętam najlepiej z całej trasy.

Za rok chętnie wpadnę jeszcze raz.

To w takim razie. Kto jedzie do Warszawy?

Dawid Dobrasz

fot. własne i PZPN