Weszło Junior

W Katowicach sypie się po całości. Trener Młodej GieKSy podejrzany o molestowanie

Ma 27 lat i prowadził zajęcia dla 10 i 13-latków w GKS Katowice, a teraz usłyszał zarzuty molestowania co najmniej jednego zawodnika, a konkretnie 13-letniego chłopca. Sąd w Katowicach aresztował podejrzanego na 3 miesiące trenera do wyjaśnienia sprawy. 

Temat śliski i delikatny dlatego dalecy jesteśmy od wydawania wyroków, ale… wszystko układa się w jedną całość. Zacznijmy jednak od początku.

Jak donosi Dziennik Zachodni zatrzymany mężczyzna podejrzany jest o dopuszczenie się czynności seksualnych wobec dwóch osób poniżej 15 roku życia. Śledztwo w Akademii toczy się już od niedzieli, bo równo tydzień temu na komendę policji w Będzinie przyszli rodzice 13-letniego chłopca uczęszczającego do katowickiej akademii, chcąc zawiadomić o możliwości popełnienia przestępstwa. Podejrzany został zatrzymany w województwie lubelskim, gdzie na co dzień mieszka.

Jak miało dojść do całego zdarzenia? Jak donosi portal Sportowe Fakty, trener miał zabrać zawodników na spotkanie Argentyny z RPA w Tychach w ramach Mistrzostw Świata do lat 20. Ponoć podczas jazdy samochodem na stadion, szkoleniowiec miał dopuścić się zachować odbiegających od normy w relacji trener-zawodnik. Po całym zdarzeniu chłopak zwierzył się rodzicom, a Ci powiadomili policję.

Do całej sprawy odniósł się Marek Oględziński, wiceprezes Fundacji “Sportowe Katowice”, prowadzącej akademię GKS.

“Fundacja “Sportowe Katowice” przywiązuje wielką wagę do prawidłowego i bezpiecznego rozwoju wszystkich swoich podopiecznych. Dlatego informacja dotycząca podejrzenia niedopuszczalnego zachowania jednego z pracowników sprawiła, że podjęte zostały natychmiastowe i zdecydowane działania. Fakt ten został niezwłocznie zgłoszony na policję. Decyzją zarządu Fundacji pracownik został od razu zawieszony w obowiązkach. Co najważniejsze, o podjętych działaniach pilnie poinformowano rodziców wszystkich zawodników, z którymi zawieszony pracownik miał kontakt. Fundacja zapewniła opiekę psychologiczną zarówno zawodnikom, jak i rodzicom potrzebującym tego typu pomocy. W związku z powyższą sytuacją Zarząd zorganizował spotkanie z trenerami wszystkich grup Akademii, w trakcie którego przypomniano o przepisach prawa i obowiązujących procedurach. W najbliższych dniach przeprowadzone zostaną także stosowne prelekcje dla podopiecznych Akademii. Ich dobro stanowi dla nas bowiem najwyższą wartość.”

Jest to informacja, która rzuca bardzo negatywne światło (niestety) na całą Akademię. Dodatkowo zatrzymany trener prowadził zajęcia z chłopcami z roczników 2006 i 2009, co tym bardziej martwi rodziców trenujących tam chłopców. Ostatnio pisaliśmy w kontekście Akademii GieKSy dobrze (Liga od kuźni, turniej “zagraj na Bukowej”) i mamy nadzieję, że ta sprawa nie zachwieje ich dobrego szkolenia. Nie wydajemy wyroku, ale sprawa będzie się mocno odbijać czkawką przez następne kilka lat. GKS Katowice zaliczył spadek z pierwszej ligi, a Akademia GieKSy mocno dostała po swoim dobrym imieniu. Sprawie będziemy przyglądać się dalej.

fot. Policja