Weszło Junior

Centralny Raport: Popis bramkarza Legii

Rozgrywki Centralnej Ligi Juniorów do lat 18 już za nami, ale cały czas toczy się walka w kategoriach U-17 i U-15. 7 i 8 czerwca rozegrano pierwsze spotkania półfinałowe, które wyłonią finalistów Mistrzostw Polski w tych kategoriach młodzieżowych. Emocji nie brakowało, zatem zapraszamy na kolejny Centralny Raport, w którym podsumujemy, co działo się w  ostatnich dniach.

U-17

Na tym etapie rozgrywek nie ma już słabych drużyn, więc każdy zespół, który marzył o zwycięstwie, musiał mocno się natrudzić, żeby pokonać swojego rywala. Pierwsza do rywalizacji przystąpiła Legia Warszawa, którą czekał wyjazd do Lubina. Na początku spotkania to goście dominowali, próbowali konstruować akcje ofensywne, ale w 11. minucie musieli wyciągać piłkę z własnej siatki. “Wojskowi” pogubili się w obronie, a ich nieporadność wykorzystał Bartosz Zynek, który otworzył wynik spotkania. Zdobyta bramka dodała piłkarzom z Lubina wiatru w żagle i zaczęli coraz śmielej atakować, zmuszając kilkukrotnie do interwencji Jakuba Kowynia. Na przerwę to gospodarze schodzili z jednobramkowym prowadzeniem.

Na drugą połowę bardzo zdeterminowani wyszli piłkarze Legii, co szybko przyniosło wymierne korzyści. Najpierw w 54. minucie bramkę zdobył Kajetan Staniszewski, a już chwilę później na listę strzelców wpisał się Szymon Włodarczyk. Po paru minutach było już 3:1, a drugą bramkę w tym meczu zdobył Szymon Włodarczyk. Zagłębie w tym starciu było stać jeszcze na jedno trafienie z rzutu karnego Bartosza Zynka, ale w ostatecznym rozrachunku musieli uznać wyższość piłkarzy z Warszawy. Przed rewanżem, to Legia jest w lepszej sytuacji – mają jednobramkową zaliczkę i mecz u siebie.

W drugim pojedynku zmierzyły się zespoły Korony Kielce i Lecha Poznań. Głównym motorem napędowym zespołu Korony był Daniel Szelągowski, świeżo upieczony Mistrz Polski do lat 18. W pierwszych minutach stworzył dwie groźne akcje, ale za pierwszym razem zatrzymał go słupek, za drugim Krzysztof Bąkowski – bramkarz Lecha. W pierwszej połowie lepiej radzili sobie piłkarze z Kielc, ale brakowało im skuteczności.

Po zmianie stron obraz gry się nie zmienił. “Scyzory” dalej stwarzały sobie więcej sytuacji i w końcu udało się im uargumentować swoją przewagę. Z rzutu karnego pewnie trafił Szelągowski. Po bramce dla gospodarzy mecz diametralnie się odwrócił, a Korona w 120 sekund straciła dwie bramki. Skuteczne kontry Kołtuńskiego i Ławrynowicza i to Kielczanie musieli gonić wynik. Więcej goli w tym meczu nie padło, a Lech wraca do domu z niewielką, ale jednak zaliczką.

***

U-15

Mecz pomiędzy Legią Warszawą a Akademią Piłkarską 21 zostanie zapamiętany w Krakowie na długo. Zanim przeanalizujemy, co się w tym meczu wydarzyło, na ogromne słowa uznania zasługuje bramkarz Legii – Dawid Kuczyński. W pierwszym meczu półfinałowym obronił bowiem trzy (!) jedenastki. Gospodarze wyszli na to spotkanie bardziej skoncentrowani i starali się narzucać swoje warunki. W 18. minucie ładnym strzałem z rzutu wolnego worek z bramkami rozerwał Dawid Kiedronowicz. Stałe fragmenty gry były w tym meczu przychylne piłkarzom z Warszawy, bo już dziesięć minut później drugą bramkę zdobył Igor Strzałek. 32, 55 i 72 – w tych minutach rzut karny miała drużyna z Krakowa i trzykrotnie niepokonany z linii jedenastego metra został Kuczyński.

Nie udało się z karnego, udało się z gry. Pięć minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania goście zdobyli kontaktowego gola. Na więcej ich w tym meczu nie było stać, a Legia podobnie, jak w kategorii U-17 przed rewanżowymi meczami półfinałowymi ma delikatną przewagę.

Bardzo interesująco zapowiadało się drugie spotkanie w 1/2 finału, gdzie Śląsk Wrocław zmierzył się z Pogonią Szczecin. Zgromadzeni na stadionie kibice nie musieli długo czekać na pierwszego gola. Jeszcze w pierwszym kwadransie świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Cyprian Włodarczyk, a bramkarz Śląska był przy tej sytuacji bezradny. Wrocławianie nie zamierzali składać broni i jeszcze przed przerwą za sprawą Marcina Bartonia, zdołali wyrównać.

W drugiej połowie również emocji nie brakowało. Po raz kolejny “Portowcy” wyszli na prowadzenie, ale znów Śląsk zdołał szybko zniwelować straty. Kombinacyjnie piłkę rozegrali Bartoń i Zawadzki, a ten drugi pewnie umieścił futbolówkę pod poprzeczką bramki strzeżonej przez Kajetana Wojtasiaka. Gracze Śląska poszli za ciosem i po raz pierwszy w tym meczu wyszli na prowadzenie. Strzałem w długi róg popisał się Paweł Baj, tym samym zapewniając swojej drużynie zwycięstwo w tym meczu.

***

Rewanżowe mecze przyniosą jeszcze dużo emocji. Sprawa wyniku we wszystkich czterech spotkaniach jest nadal otwarta i wiele może się wydarzyć. Nikt przed drugim meczem nie jest pewny awansu do finału.

***

Spotkania rewanżowe:

Legia Warszawa – Zagłębie Lubin (13 czerwca)

Lech Poznań – Korona Kielce (13 czerwca)

AP 21 Kraków – Legia Warszawa (13 czerwca)

Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław (13 czerwca)

BARTOSZ LODKO

fot. Korona Kielce