Reportaże

Czy pieniążek w życiu jest ważny? Młodzi piłkarze porozmawiali z idolami!

Zwycięzcy XIX edycji Turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” wyczekiwali tego dnia z niecierpliwością. Po bezsennych nocach, w których wyobrażali sobie to spotkanie, w końcu mogli zamienić sny w rzeczywistość.

Prognozy na niedzielny dzień od początku zapowiadały słoneczną pogodę. Pogoda jednak nie była najważniejsza dla najmłodszych zawodników z całej Polski. Właśnie wtedy mieli spełnić swoje marzenia i spotkać się z całą kadrą reprezentacji Polski.

Każdy z triumfatorów majowych finałów ogólnopolskich otrzymał szansę zobaczenia swojego idola, którego stara się naśladować na boisku oraz poza nim. Po pytaniu o to, kogo młodzi goście są największymi fanami, najczęściej padało nazwisko Lewandowskiego. Zaraz po nim można było słyszeć także o Piątku, Gliku czy Fabiańskim. Same odpowiedzi nie były zaskakujące, ale entuzjazm oraz radość, z jaką dzieciaki wypowiadały się na forum publicznym, były niesamowite. Choć dla wielu z nich to mogła być jedyna szansa, żeby spotkać się z kadrowiczami w życiu, tego dnia nikt o tym nie myślał.

Spotkanie zaczęło się od zdjęć każdego z zespołów z reprezentacją Polski. Kiedy do sali zaczęli wkraczać kadrowicze, widać było ekscytację dzieciaków. Jak w obrazek wpatrywały się w kolejnych zawodników. Na policzkach pojawiły się rumieńce, a na ustach uśmiechy, które nie zniknęły do końca spotkania.

Na pierwszy ogień poszły dziewczynki z KKS-u Katowice. Dziewczynki, które zwyciężyły turniej w kategorii U10, z dumą i radością wyruszyły, aby stanąć przed zawodnikami reprezentacji. Po nich pojawiły się starsze piłkarki z UKS-u SMS Łódź i chłopcy: SP 78 Poznań, czyli ci, którzy wygrali w U10, a także SP 4 z Kostrzyna nad Odrą – wygrani w U12.

Po zdjęciach przyszedł czas na film z najlepszymi akcjami zawodników i zawodniczek z turnieju finałowego. Dzieciaki mogły zobaczyć swoje zagrania i obserwować w tym czasie reakcje swoich idoli. Reprezentanci z zainteresowaniem oglądali piękne bramki, które padły w weekend majowy, a po wielu golach przecierali oczy ze zdumienia.

Dodatkowym smaczkiem, który warto zaznaczyć, jest fakt, że mecze komentowali najpopularniejsi komentatorzy w Polsce: Mateusz Borek oraz Tomasz Smokowski. To gwarantowało dodatkowe emocje.

Nagroda główna dla zwycięzców turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” była o tyle ciekawa, że mogli oni zadać starszym kolegom pytania, które nurtowały ich od dłuższego czasu.

Jak się okazało, było zabawnie, a zarazem ciekawie. Reprezentanci nie pozostawali dłużni, a publiczność reagowała obfitym śmiechem. Zaczęła zawodniczka z Katowic, używając śląskiej gwary, przez co pytania nie wszyscy obecni… zrozumieli.

Jak przygotowujesz się do meczu? Czy się stresujesz? Myślisz o swojej żonie? Czy chodzisz przed meczem do toalety? – przetłumaczyła, kierując swoje słowa do Roberta Lewandowskiego.

Rytuałów przedmeczowych nie mam zbyt dużo. Jedynym może być to, że na początku zakładam lewego buta, a później prawego. Ale najprawdopodobniej jest to automatyzmem. Kiedyś miałem ich więcej, ale z nich zrezygnowałem, bo mnie ograniczały. Przed meczami się nie stresuję, jest to bardziej adrenalina. Czasami może jeszcze się zdarzy stres, ale raczej go nie odczuwam – odpowiedział Lewy.

Drugie pytanie zadał młody adept z Poznania, a było ono skierowane do Kamila Grosickiego.

“Czy pieniążek w życiu jest ważny?” – padło, a cała sala wybuchnęła śmiechem.

Grosicki odpowiedział dość poważnie: – Też jest ważny, ale my, piłkarze, kochamy to, co robimy, a dodatkowo dostajemy za to pieniądze. To jest najpiękniejsze! Mamy szczęście, że tak zarabiamy, ale w waszym wieku najważniejsze jest, żeby być uśmiechniętym, grać w piłkę, bawić się, a na pieniążki i grosiki przyjdzie jeszcze czas.

Następnie na kolejnym wideo młodzi zawodnicy opowiedzieli czym jest dla nich zasada fair play. Definicji było wiele, ale płynął z nich jeden wniosek. Fair grają osoby uczciwe, które nie oszukują i szanują swojego przeciwnika.

Przy tej okazji nie sposób nie wspomnieć zielonej kartki, którą do turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” wprowadzono dwa lata temu. Kartki wręczane są zawodnikom, którzy grają zgodnie z zasadami fair play.

Od razu po filmie do głosu doszli dziennikarze.

Najważniejsze jest, abyście słuchali się swoich rodziców oraz trenerów, bo oni zawsze chcą dla was najlepiej. Skupcie się również na nauce, bo jest ona równie ważna co piłka. Musicie pamiętać, żeby być równie dobrym w szkole, jak i na boisku – stwierdził Grzegorz Krychowiak zapytany o rady dla najmłodszych.

Krzysztof Piątek z kolei podzielić się miał wspomnieniami z dzieciństwa oraz turniejami młodzieżowymi, w których brał udział.

 – Te turnieje wspominam bardzo dobrze. Będąc młodym wychodziłem na boisko, aby się dobrze bawić, a nie po to, żeby rywalizować. Z obecności na takich turniejach można się tylko i wyłącznie cieszyć – powiedział napastnik Milanu.

Kolejny film to już młodzi zawodnicy komentujący mecz Polski z Łotwą. Wiele momentów kadrowiczów doprowadziło do śmiechu, a atmosfera w sali zdawała się rozluźniać z minuty na minutę.

Zaraz po materiale szansę na zadanie pytań mieli zawodnicy i zawodniczki ze starszych grup. Tym razem pierwsza była dziewczynka z UKS-u SMS Łódź. “Kto jest twoim ulubionym piłkarzem w drużynie narodowej?” – zapytała Łukasza Fabiańskiego.

Lubię całą ekipę! Kiedyś najlepiej dogadywałem się z Łukaszem Piszczkiem czy Kubą Błaszczykowskim, ale biorąc pod uwagę to, że niedługo tak jak oni skończę grę w reprezentacji, to staram się znaleźć nowych kolegów – żartował bramkarz West Hamu United.

Zawodnik z Kostrzyna również nie rozczarował i zakończył spotkanie kierując swoje słowa do Krychowiaka: “W jakim wieku piłkarz powinien zacząć szukać dziewczyny i jaki powinna mieć charakter?”.

Skupcie się na piłce, niech dziewczyna was szuka – odpalił “Krycha”. – A żona przede wszystkim powinna być wierna i kochająca – dodał.

Po zakończonej dyskusji dzieci miały szansę zebrać podpisy na reprezentacyjnych koszulkach. Ich radość z autografów Grosickiego czy Lewandowskiego była niesamowita. Widać było, że kadrowicze również mieli ogromną satysfakcję z tego spotkania.

Cieszyło ich to, że tak drobnym uczynkiem sprawiają najmłodszym tyle uśmiechu i szczęścia.

Turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” od 16 lat daje najmłodszym ogromne szanse rozwoju dla młodych zawodników. W przeszłości grali w nim tacy zawodnicy jak Arkadiusz Milik czy Krzysztof Piątek. Wielu bardziej doświadczonych zawodników kadry może zazdrościć młodym tak dobrze zorganizowanego turnieju ze świetnymi nagrodami. Jednym z zawodników kadry, który występował kiedyś na boiskach Tymbarku był Damian Kądzior.

Wspominam te czasy z wielką radością. Miałem okazję grać kiedyś w kilku turniejach, a jednym z nich był właśnie „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”. Zawsze dochodziliśmy w tych turniejach wysoko i nawet wspominaliśmy z chłopakami, że mierzyliśmy się ze sobą jako dzieci. Jest to na pewno takie przeżycie, które długo pozostaje w pamięci. Niestety, my nie mieliśmy takiej okazji jak dzieciaki mają dzisiaj, żeby spotkać się z reprezentantami. Kiedyś po wygranym turnieju był wyjazd na mecz, natomiast do spotkań z reprezentantami nie dochodziło.

Pomimo iż młodzież przybyła do Warszawy osiągnęła niewątpliwy sukces, wygrywając cały turniej, to tylko część z nich zostanie w przyszłości dobrymi piłkarzami. Przed nimi jeszcze wiele przeszkód i ciężkich chwil, które będą stawać im na ścieżce do kariery.

Kądzior: – Droga do osiągnięcia poziomu reprezentacji jest długa i wyboista. Moja droga była przeplatana trudnymi wydarzeniami, natomiast ważne jest to, żeby wierzyć w marzenia i ciężko pracować, żeby one się spełniły.

Na tym etapie dzieciaki powinny przede wszystkim dużo grać i muszą pamiętać, żeby ta gra zawsze dawała im przyjemność. Ważne są również cele i marzenia oraz to, żeby do nich dążyli. Widzę pasję w tych chłopcach i dziewczynkach, widzę w nich również siebie, ale jeśli chodzi o tą organizację to im trochę zazdroszczę – wtórował mu Bartosz Bereszyński.

Zwycięstwo każdej z tych drużyn jest ogromnym sukcesem, ale szczególnie ważnym dla zespołu z Kostrzyna. Aktualnie w tamtym regionie nie ma żadnej seniorskiej drużyny, choćby na poziomie drugiej ligi. To stamtąd pochodzi natomiast m.in. Dariusz Dudka. W przeszłości pracował z nim trener drużyny SP 4, Adam Bogdański.

Dzięki sukcesowi na turnieju, udało nam się zyskać sympatię wojewody, marszałka województwa lubuskiego, burmistrza miasta oraz dyrektora szkoły. Dzięki temu cały region lubuski tym żyje. Cieszę się bardzo, że nam się udało i to dzisiejsze spotkanie jest idealnym podsumowaniem całej naszej przygody. Chciałbym również mieć kiedyś okazję przyjechać tutaj na mecz reprezentacji i zobaczyć na boisku jednego z moich obecnych wychowanków – opowiadał w hotelowym lobby.

Emocje jeszcze się nie skończyły. Po spotkaniu z reprezentacją najlepsi młodzi piłkarze oraz piłkarki w rocznikach 2007 i 2009 odwiedzili Centrum Nauki Kopernik. Dzień później zaplanowano też, by z bliska obejrzeli trening kadry oraz wzięli udział w zajęciach z trenerami Mobilnej Akademii Młodych Orłów. Wieczór z kolei spędzą na Stadionie Narodowym, gdzie dane im będzie z perspektywy trybun obejrzeć eliminacyjne starcie Polski z Izraelem.

Opłaca się trenować i wygrywać w turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”!

Patrząc na całe niedzielne spotkanie z boku, widać było, że jest to jeden z najważniejszych dni w życiu dzieci, które się na nim pojawiły. Rozmowa na żywo z piłkarskimi autorytetami na pewno pozytywnie wpłynie na ich motywację oraz chęci do rozwijania swoich umiejętności. A kto wie, może któreś z nich doprowadzi też do debiutu w koszulce z Orłem na piersi?

Z WARSZAWY – MICHAŁ GĄSIEWSKI

***

Nasz reportaż radiowy, autorstwa Wojciecha Pieli, również jest już dostępny do odsłuchu:

Fot. własne, FotoPyK