Weszło Junior

Centralny Raport: Zagłębie mistrzem jesieni, koniec rozgrywek U-17 i U-15

Śpieszmy się kochać rundę jesienną, tak szybko mija. Jeszcze niedawno zastanawialiśmy się, kto będzie walczył o mistrzostwo, czy Korona może powtórzyć sukces z zeszłego sezonu oraz jak poradzą sobie beniaminkowie, a dziś powoli tegoroczne rozgrywki dobiegają końca. Zapraszamy na nasz “Centralny Raport”. 

W niewielkim stopniu pociesza nas fakt, że ostatnia kolejka rundy jesiennej nie będzie ostatnią serią gier w tym roku. Ta nastąpi dopiero za tydzień, więc pora prześledzić wydarzenia 15. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-18.

Rzadko się zdarza, żeby w ośmiu meczach padły aż cztery remisy (wyrównany rekord z 9. kolejki). Tylko w jednym spotkaniu nie oglądaliśmy bramek, a konkretnie w pojedynku Arki Gdynia z Escolą Varsovia. Równie rzadko zdarza się, żeby Śląsk Wrocław zdobył punkty, gdy na listę strzelców nie wpisał się Kacper Głowieńkowski, a i to miało miejsce.

Spotkanie jeszcze dobrze się nie rozpoczęło, a Gwarek prowadził już 1:0. Otwierającego gola zdobył Adrian Gawlik, który miał dużo czasu, żeby spokojnie umieścić futbolówkę w bramce.

Po dwudziestu minutach gry jeden z zawodników gospodarzy zagrał ręką we własnym polu karnym, a z linii jedenastego metra nie pomylił się Damian Płonka, sprawiając, że ekipa z Zabrza wyszła na dwubramkowe prowadzenie.

Gwarek prowadził do 66. minuty, ale wtedy wrocławianie wzięli się za odrabianie strat. Trener Ryszard Pietraszewski wpuścił z ławki rezerwowych Filipa Michalskiego, a ten odwdzięczył się zdobytą bramką. Kwadrans później po stałym fragmencie gry dobrze w polu karnym odnalazł się Mateusz Stawny, nie dając golkiperowi zabrzan szans na skuteczną interwencję. We Wrocławiu ostatecznie doszło do podziału punktów.

Dopiero z drugiego zwycięstwa w sezonie cieszyć się mógł trener Jakub Dziółka, odkąd przejął zespół Cracovii. Jego drużyna musiała się jednak sporo natrudzić, żeby pokonać dobrze prezentujący się w obecnej kampanii UKS SMS Łódź. Beniaminek szybko zdobył dwa gole, ale równie szybko “Pasy” potrafiły na nie odpowiedzieć.

Grzebieluch, Myszor i Kwiatkowski w dziesięć minut sprawili, że ich z zespół z 0:2 wyszedł na prowadzenie 3:2. W 30 minut kibice na stadionie w Krakowie zobaczyli aż pięć bramek, ale żeby nie było tak kolorowo, to przez następną godzinę spotkania nie zobaczyli już żadnej. Pomimo zwycięstwa Cracovii, ta cały czas znajduje się w strefie spadkowej.

Goli nie brakowało także w Warszawie, gdzie Legia podejmowała Lechię Gdańsk. Mecz zapowiadał się ciekawie i faktycznie nie zawiódł. “Wojskowi” musieli radzić sobie bez najlepszego strzelca zespołu, Szymona Włodarczyka, który wystąpił w przegranym sparingu pierwszego zespołu z Legionovią Legionowo. 16-latek był autorem honorowego gola dla podopiecznych Aleksandara Vukovicia.

Wracając do meczu w Centralnej Lidze Juniorów, to zawodnicy Lechii niespodziewanie otworzyli wynik spotkania. Na listę strzelców wpisał się Kacper Sezonienko, dla którego było to dziewiąte trafienie w sezonie. Legia zdołała wyrównać w doliczonym czasie pierwszej połowy, gdy Gabor Grabowski wykorzystał rzut karny.

Więcej branek padło w drugiej części meczu. Legioniści dominowali, co przyniosło efekty w 66. minucie. Lewą stroną boiska popędził Kajetan Staniszewski, wyłożył piłkę do Łukasza Rytelewskiego, a ten pokonał bramkarza rywali. Chwilę później zrobiło się 3:1 po strzale Jakuba Kwiatkowskiego, który wykorzystał dośrodkowanie Filipa Sobieckiego.

Na kilka minut przed końcem regulaminowego czasu gry, gdańszczanie złapali jeszcze kontakt z przeciwnikiem, ale sprawę zwycięstwa w tym pojedynku rozstrzygnął Patryk Pierzak, zdobywając czwartego gola dla swojego zespołu.

Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków to zespoły, które do tej pory mocno zawodzą. Może ich gra nie wygląda bardzo słabo, ale w tabeli obie drużyny znajdują się tuż nad strefą spadkową. W bezpośrednim starciu tych ekip padł remis 1:1.

Blisko remisu było w Kielcach, do których przyjechał Lech Poznań. Dosyć niespodziewanie, to goście wyszli na prowadzenie, ale Korona potrafiła szybko odpowiedzieć. Gdy wydawało się, że dojdzie do podziału punktów, trzy punkty swojej drużynie zapewnił Igor Kośmicki. Bez wątpliwości, który zespół był lepszy, obyło się na boisku w Szczecinie. Pogoń pewnie pokonała 4:0 Hutnika Kraków, zachowując miejsce w ścisłej czołówce.

Konia z rzędem temu, kto przypuszczał, że mecz z 15. kolejki pomiędzy Zagłębiem Lubin a Górnikiem Zabrze będzie starciem lidera z wiceliderem. Samo spotkanie jednak… nie porwało.

“Miedziowi” przeważali, ale właściwie z tej ich przewagi nic nie wynikało. W dodatku od dziewiątej minuty przegrywali po trafieniu Kamila Lukoszka. Górnik postawił na prostą piłkę, która przynosiła efekty. Zazwyczaj ich akcje polegały na długim przerzucie do któregoś z zawodników ofensywnych, a do sytuacji strzeleckich dochodzili po rzutach rożnych.

Po zmianie stron zespół z Lubina dalej stwarzał sobie więcej szans na zdobycie gola i w końcu udało mu się dopiąć swego. W niedługim odstępie czasu dwukrotnie Bartosza Neugebauera pokonał Jakub Sangowski. Już się “Miedziowi” cieszyli, że uda im się pierwszy raz w tym sezonie pokonać Górnik (przegrali w Ekstraklasie, III lidze, a w CLJ U-17 mają na koncie porażkę i remis – przyp. red.), ale wtedy nadeszła ostatnia minuta spotkania i Kamil Grudziński, który uratował swojej drużynie remis.

Zagłębie może świętować mistrzostwo jesieni, ale w kontekście dalszej części sezonu nic nie jest pewne. Ich przewaga nad kolejnymi drużynami w tabeli jest na tyle mała, że jeszcze wszystko może się wydarzyć.

W grupie C Centralnej Ligi Juniorów U-17 o utrzymanie się w lidze walczyły drużyny Stadionu Śląskiego Chorzów i Gwarka Zabrze. Oba zespoły miały przed sobą trudne zadanie – mierzyły się kolejno ze Śląskiem Wrocław i Rozwojem Katowice.

Zabrzanie mieli dwupunktową stratę do ekipy z Chorzowa, więc musieli wygrać z Rozwojem i liczyć na to, że ta sztuka nie uda się Stadionowi. Zespół z Zabrza nie pozostawił żadnych wątpliwości Rozwojowi i rozgromił ich na wyjeździe 5:0 Koledzy z zespołu powinni podziękować Oliwerowi Mansfeldowi, autorowi hat-tricka. Nie ma co, Gwarek utrzymuje się w lidze w spektakularnym stylu.

W CLJ U-15 ciekawie było za to w Łęcznej. Przeciwnikiem Górnika był Motor Lublin, który w rundzie jesiennej radził sobie wyśmienicie, ogrywając kolejnych rywali. Dopiero przed tygodniem receptę na nich znalazła Wisła Kraków, ale nie była to jednorazowa wpadka, bo z Motorem wygrał też… Górnik.

Drużyna z Lublina zdobyła pierwszą bramkę, ale gospodarze potrafili momentalnie wyrównać. Liderzy grupy D w 17. minucie zanotowali kolejne trafienie, ale Igor Miszta wpakował futbolówkę do własnej bramki. Górnik poszedł za ciosem i na przerwę schodził z dwubramkowym prowadzeniem.

Podopieczni Kamila Skowrona nie mieli zamiaru odpuszczać, a Kamil Andrzejkiewicz sprawił, że goście przegrywali już tylko jedną bramką. Piłkarze z Łęcznej obronili skromną przewagę, a w doliczonym czasie Sebastian Bałaszek przypieczętował ich zwycięstwo.

Tabela CLJ U-18 po 15. kolejkach:

I znów wszystkie mecze od nowa. Będziemy mogli porównywać, kto wyniósł wnioski z pierwszych spotkań. A dobrych spotkań nie zabraknie, bo ciężki bój czeka choćby Górnik Zabrze, który zagra z Koroną Kielce. Stratę do czołówki spróbuje zmniejszyć Arka Gdynia, a przeszkadzać będzie im w tym Pogoń Szczecin. Dużo może zmienić się w kwestii beniaminków, które z początku sezonu otrzymywały lanie od wszystkich, a później radziły sobie znacznie lepiej.

Pełen terminarz 16. kolejki CLJ U-18:

Cracovia – Zagłębie Lubin (23 listopada, 11:00)

Pogoń Szczecin – Arka Gdynia (23 listopada, 11:00)

Śląsk Wrocław – Wisła Kraków (23 listopada, 12:00)

Jagiellonia Białystok – Lechia Gdańsk (23 listopada, 12:00)

Escola Varsovia – UKS SMS Łódź (23 listopada, 12:00)

Legia Warszawa – Hutnik Kraków (23 listopada, 12:00)

Lech Poznań – Gwarek Zabrze (24 listopada, 12:00)

Górnik Zabrze – Korona Kielce (24 listopada, 12:00)

***

CLJ U-17

Grupa A

Mogliśmy mieć cztery zespoły z Warszawy na czterech pierwszych miejscach, ale nie pozwolił na to Znicz Pruszków, który w bezpośrednim pojedynku ograł Ursusa. Boleśnie z ligą pożegnały się Naki Olsztyn, otrzymując aż 9 bramek od Polonii Warszawa. W lepszym stylu spada AKS SMS Łódź, który na pożegnanie pokonał Escolę. Łodzianie wygrali ostatnie dwa pojedynki, ale w poprzednich dwunastu spotkaniach zwyciężyli tylko raz, sprawiając, że szansę na utrzymanie pogrzebali sobie już dawno. Lekkim zaskoczeniem jest za to dopiero trzecia pozycja w lidze Legii Warszawa. Jeśli do Escoli stracili tylko jeden punkt, to do Polonii już jedenaście!

Grupa B

Lech Poznań zgodnie z oczekiwaniami zwycięża swoją grupę, ale już druga lokata Arki Gdynia jest niespodzianką. Słabo poradziła sobie Pogoń Szczecin, w ostatnim meczu przegrywając jeszcze 2:3 z AP Reissa. Z ligi spadają SI Arka Gdynia oraz Chemik Bydgoszcz, ale to było wiadome już wcześniej. Bydgoszczanie w 14 meczach ani razu nie zdołali pokonać rywala, a na ich koncie widnieją zaledwie cztery “oczka”.

Grupa C

O sytuacji w grupie C trochę więcej pisaliśmy wyżej. Niewiele zabrakło, a Zagłębie Lubin zostałoby mistrzem jesieni we wszystkich trzech Centralnych Ligach Juniorów. Nie udało się w kategorii do lat 17, gdzie zdobyli taką samą liczbę punktów co Górnik, ale mieli gorszy bilans bramkowy oraz nie udało im się pokonać zabrzan w bezpośrednim starciu. Szkoda, że z ligi spada Pomologia – zawsze ciekawie było się zastanawiać, ile bramek stracą tym razem (na pożegnanie 1:7 z Zagłębiem).

Grupa D

Cracovia kończy sezon bez ani jednej porażki! 12 zwycięstw i 2 remisy – tak wygląda bilans “Pasów” w rundzie jesiennej. Na koniec rozgromili w derbach Wisłę aż 5:1. Wiosną nie zobaczymy już w CLJ BKS-u Lublin i Podgórza Kraków, ale obie drużyny były ze spadkiem pogodzone praktycznie od samego początku. Do utrzymania w lidze zabrakło im kolejno: dziesięciu oraz piętnastu punktów. Z dobrej strony zaprezentowała się AP TOP 54 Biała Podlaska, kończąc rozgrywki na trzecim miejscu.

***

Baraże o Centralną Ligę Juniorów U-17

Poznaliśmy zespoły, które spadną, ale kto wejdzie w ich miejsce? Jeszcze nie wiemy, ale znamy już pretendentów. W przypadku baraży o CLJ U-17 trochę dziwnie skonstruowany jest terminarz, ponieważ niektóre drużyny zdążą rozegrać mecz i rewanż, zanim inne przystąpią do pierwszego spotkania. Obecnie sytuacja wygląda tak, jak na grafice wyżej, a o postępach i zespołach, które będziemy oglądać na wiosnę w Centralnej Lidze Juniorów, na pewno was powiadomimy.

***

CLJ U-15

Grupa A

Legia Warszawa, obrońca tytułu w CLJ U-15 i U-17, nie wygrała jesienią ani jednej swojej grupy (drugie miejsce w CLJ U-18, trzecie w U-17 i U-15). W grupie A z dwunastoma zwycięstwami na koncie zwyciężyła Jagiellonia Białystok, a tuż za ich plecami uplasowała się Escola, która legitymuje się tylko trzema punktami mniej. Z ligi spadają Talent Białystok, który w ostatnim meczu derbowym dostał aż 0:6 od Jagi oraz Ząbkovia Ząbki.

Grupa B

Nie będziemy na wiosnę oglądać derbów Poznania w CLJ U-15. Na szczęście cały czas pozostaną derby Szczecina oraz Gdańska. W bezpośrednich starciach miast, FASE uplasowało się nad Pogonią, a Lechia nad Lotosem. W lidze zostaje CWZS Bydgoszcz, a spadają Warta z Arką Gdynia SI.

Grupa C

Ciekawe jest to, że seniorski mistrz Polski nie będzie miał w Centralnych Ligach Juniorów ani jednego przedstawiciela. W ostatniej chwili uratował się Chrobry Głogów, który w decydującym meczu pokonał 4:1 Miedź Legnica. Rundę jesienną wygrało Zagłębie, a na drugim miejscu uplasował się Rozwój Katowice. Swojego przedstawiciela w CLJ straci też Zielona Góra, za to w grze pozostają obie ekipy z Wrocławia.

Grupa D

Motor Lublin i Wisła Kraków niemal wspólnie na czele grupy D. Tempa starała się im dotrzymać Korona Kielce, ale ostatecznie traci do obu zespołów po siedem punktów.  W 14. kolejce rozegrano mecz na dole tabeli pomiędzy AP 21 a Stalą Rzeszów. Już wcześniej było wiadome, że obie drużyny spadną, ale w bezpośrednim starciu lepiej zaprezentowali się ci pierwsi.

BARTOSZ LODKO

Fot. Newspix, 90minut, Łączy Nas Piłka