Weszło Junior

Pro Junior System – za nami runda jesienna

Runda jesienna w najważniejszych rozgrywkach ligowych w kraju już za nami, więc przyszła dobra pora, żeby podsumować, jak od Ekstraklasy po III ligę wygląda sytuacja w Pro Junior System.

W tym sezonie Polski Związek Piłki Nożnej podniósł pulę pieniędzy przeznaczoną na program. Łącznie kluby na koniec sezonu otrzymają 22,1 miliona złotych brutto. Warunkiem otrzymania pieniędzy jest utrzymanie się w lidze, więc pomysł rzucenia wszystkiego i grania tylko juniorami, żeby otrzymać kasę od Związku, nie wchodzi w grę.

Konkretnie, kluby za zajęcie danego miejsca w ligowej tabeli otrzymają (podane kwoty są kwotami brutto):

Ekstraklasa

1. miejsce – 3 miliony złotych, 2. miejsce – 2 mln, 3. miejsce – 1,5 mln, 4. miejsce – 1 mln, 5. miejsce – 0,6 mln.

I liga

1. miejsce – 1,6 miliona złotych, 2. miejsce – 1,3 mln, 3. miejsce – 1,1 mln, 4. miejsce –  0,8 mln, 5. miejsce – 0,6 mln, 6. miejsce – 0,4 mln, 7. miejsce – 0,2 mln.

II liga

1. miejsce – 1,1 miliona złotych, 2. miejsce – 0,8 mln, 3. miejsce – 0,7 mln, 4. miejsce – 0,5 mln, 5.miejsce – 0,4 mln, 6. miejsce – 0,3 mln, 7. miejsce – 0,2 mln.

III liga (dla każdej z czterech grup)

1. miejsce – 0,4 miliona złotych, 2. miejsce – 0,3 mln, 3. miejsce – 0,2 mln, 4. miejsce – 0,1 mln.

***

Zaczniemy od Ekstraklasy, gdzie przewodzi ŁKS Łódź. Chociaż do tej pory w barwach ełkaesiaków zagrało tylko trzech piłkarzy, którzy liczeni są w tej klasyfikacji, to regularnie występy Jana Sobocińskiego i Piotra Pyrdoła sprawiły, że ŁKS ma na ten moment 4352 punktów (liczbę minut mnoży się razy dwa). Obecnie zajmują w tabeli 15. lokatę, więc muszą się szybko wziąć za siebie, jeśli nie chcą stracić sporych pieniędzy!

Niedużą stratę do lidera ma Legia Warszawa. Od deski do deski gra Radosław Majecki, za swoje występy chwalony jest Michał Karbownik, a szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności dostali także Mateusz Praszelik, Maciej Rosołek i Kacper Kostorz. Sytuacja zespołu ze stolicy jest zdecydowanie lepsza – nie dość, że młodzi Polacy mogą liczyć na występy w pierwszym zespole, to w dodatku otwierają ligową tabelę.

Podium zamyka Lech Poznań, który zajmowałby pierwsze miejsce, gdyby punkty liczone były jeszcze Kamilowi Jóźwiakowi. W czołówce znalazło się także miejsce dla Zagłębia Lubin i Cracovii. Zawodzi za to Górnik, który przyzwyczaił nas, że zawsze w tym rankingu jest wysoko. Jesień w Zabrzu nie należała do udanych – ani w kontekście młodzieży, ani wyników.

W I lidze na czele jest Sandecja Nowy Sącz, przed Wigrami Suwałki, ale w ich przypadku wysoka lokata w PJS nie łączy się z wysoką pozycją w ligowej tabeli. Dla biało-czarnych najwięcej punktów zdobyli bramkarz Daniel Bielica oraz wypożyczony z Cracovii Radosław Kanach. W drużynie z Podlasia za to już ośmiu młodych zawodników mogło liczyć na chociaż jeden występ w rundzie jesiennej. Na kolejnych miejscach znajdują się drużyny z góry tabeli: Stal Mielec, Warta Poznań czy Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Dominacja w drugoligowym PJS rezerw Lecha Poznań nie jest dla nikogo zaskoczeniem. W końcu ta drużyna jest stworzona po to, żeby ogrywali się w niej młodzi zawodnicy. A tych po osiemnastu rozegranych kolejkach było aż dwudziestu! Jeśli utrzymają się w lidze (na ten moment mają sześć punktów przewagi nad strefą spadkową) już teraz mogą świętować wygraną w Pro Junior System. Nie licząc rezerw “Kolejorza”, to słowa uznania należą się Resovii i Górnikowi Łęczna. Obie drużyny na ten moment zajmują pierwsze lokaty w tabeli II ligi, a w PJS znajdują się na kolejno 2. i 4. miejscu.

III ligi zostały w PJS zdominowane przez drugie drużyny ekstraklasowych zespołów. We wszystkich czterech grupach zajmują one pozycje liderów, a w przypadku grupy, gdzie występują ekipy z województwa śląskiego, dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego – rezerwy okupują nawet całe podium. W najlepszej sytuacji jest Śląsk Wrocław II, który przewodzi w tabeli z pięcioma punktami nad drugim Ruchem Zdzieszowice.

Fot. Łączy Nas Piłka, Newspix