Weszło Junior

Miasta gonią wioski. Gdzie swoje kariery zaczynali reprezentanci Polski?

Gdybyśmy przyjrzeli się bohaterom cyklu “Piłkarskie dzieciństwo”, w zdecydowanej większości przypadków łączy ich fakt, że do wielkiej piłki trafiali z niedużych miejscowości. Na próżno szukać zawodników, którzy od początku występowali w klubach z Warszawy czy Krakowa. Czy ta zależność zmieniła się na przestrzeni lat? Skąd pochodzą aktualni reprezentanci Polski?

Ile razy słyszymy od największych piłkarzy, że gdy byli dziećmi, to musieli trenować na boiskach, które boiskami były tylko z nazwy, a całe dzieciństwo spędzali ganiając za kawałkiem skóry w różnych zakątkach świata. Nie raz dochodzą do tego wątki ciężkich warunków w domach i ubóstwo. Przecież zdecydowanie prostsze wydaje się zrobienie piłkarskiej kariery, gdy mieszka się w dużym mieście i ma się możliwość trenowania w uznanej akademii pod okiem fachowców.

“Miastowym” dzieciom często brakuje charakteru. Czasem zbyt szybko otrzymują dar od losu, czego nie potrafią docenić, a na ich miejsce czeka już kolejka kilkudziesięciu chłopaków, którzy są zdeterminowani poświęcić zdecydowanie więcej, żeby osiągnąć swój cel. Nie ma jednak reguły, która mówiłaby, że do wielkiej piłki można trafić tylko z dużego miasta lub malutkiej wioski.

Cofnijmy się o jedno pokolenie piłkarskie wstecz. Zobaczmy, w jakich miejscowościach swoje kariery zaczynali piłkarze, którzy pojechali na Mistrzostwa Świata w 2006 roku:

Bramkarze: Artur Boruc (Siedlce), Tomasz Kuszczak (Wrocław – urodził się w Krośnie Odrzańskim), Łukasz Fabiański (Słubice, +10 tys. mieszkańców, lubuskie).

Obrońcy: Dariusz Dudka (Kostrzyn Nad Odrą, +19 tys. mieszkańców, lubuskie), Mariusz Lewandowski (Lubin), Seweryn Gancarczyk (Pustynia, +1 tys. mieszkańców, podkarpackie – urodził się w Dębicy), Mariusz Jop (Ostrowiec Świętokrzyski), Michał Żewłakow (Warszawa), Marcin Baszczyński (Ruda Śląska), Jacek Bąk (Lublin).

Pomocnicy: Damian Gorawski (Chorzów – urodził się w Rudzie Śląskiej), Piotr Giza (Kraków), Arkadiusz Radomski (Gniezno), Radosław Sobolewski (Białystok), Mirosław Szymkowiak (Poznań), Sebastian Mila (Koszalin), Jacek Krzynówek (Chrzanowice, +800 mieszkańców, łódzkie – urodził się w Kamieńsku), Kamil Kosowski (Ostrowiec Świętokrzyski), Euzebiusz Smolarek (Ouderkerk aan den IJssel, Holandia – był to klub filialny Feyenoordu Rotterdam, Ebi urodził się w Łodzi).

Napastnicy: Paweł Brożek (Kielce), Ireneusz Jeleń (Cieszyn), Grzegorz Rasiak (Poznań – urodził się w Szczecinie), Maciej Żurawski (Poznań).

Poza wyjątkami grającymi w Poznaniu, Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie (łącznie 8 zawodników z miast o populacji powyżej 250 tys.) przeważa rzesza zawodników, którzy swoją przygodę z piłką rozpoczynali w niedużych miastach, ale są też tacy, którzy kształcili się na prawdziwych piłkarskich pustyniach, a  w przypadku Seweryna Gancarczyka – dosłownie w Pustyni. Bardzo ciekawy jest przykład Jacka Krzynówka, który pochodzi z malutkiej wioski w województwie łódzkim, a na pierwszy swój prawdziwy trening do B-klasowego zespołu poszedł w wieku 15 lat. Mimo to zdołał rozegrać prawie 100 meczów z orzełkiem na piersi.

Przejdźmy teraz do aktualnych reprezentantów:

Bramkarze: Wojciech Szczęsny (Warszawa), Łukasz Skorupski (Zabrze), Radosław Majecki (Pawłów, +15 tys. mieszkańców, świętokrzyskie – urodził się w Starachowicach).

Obrońcy: Jan Bednarek (Kleczew, +3 tys. mieszkańców, wielkopolskie), Kamil Glik (Jastrzębie-Zdrój), Artur Jędrzejczyk (Dębica), Maciej Rybus (Łowicz +25 tys. mieszkańców, łódzkie), Arkadiusz Reca (Chojnice), Bartosz Bereszyński (Poznań), Tomasz Kędziora (Zielona Góra, dojeżdżał z Sulechowa).

Pomocnicy: Grzegorz Krychowiak (Mrzeżyno, +1 tys. mieszkańców, zachodniopomorskie), Krystian Bielik (Konin), Jacek Góralski (Bydgoszcz), Piotr Zieliński (Ząbkowice Śląskie, +16 tys. mieszkańców, dolnośląskie), Mateusz Klich (Tarnów), Dominik Furman (Szydłowiec, +11 tys. mieszkańców, mazowieckie), Kamil Grosicki (Szczecin), Kamil Jóźwiak (Zbąszynek, ale już w wieku 9 lat przeniósł się do Zielonej Góry), Sebastian Szymański (Biała Podlaska), Karol Linetty (Damasławek, +5 tys. mieszkańców, wielkopolskie), Przemysław Frankowski (Gdańsk), Damian Kądzior (Białystok).

Napastnicy: Robert Lewandowski (Leszno, +10 tys. mieszkańców, mazowieckie – nie był jednak piłkarzem tego klubu, a jedynie mógł uczestniczyć w treningach dzięki ojcu Krzysztofowi, który tam pracował), Arkadiusz Milik (Katowice), Krzysztof Piątek (Dzierżoniów), Dawid Kownacki (Gorzów Wielkopolski, w wieku 8 lat dołączył do Lecha Poznań).

Z największych miast pochodzi 7 graczy. Jakie możemy wyciągnąć z tego wnioski? Mniej więcej po równo rozłożyła się liczba zawodników od początku grająca w miastach z tymi trenującymi w mniejszych miejscowościach. W Warszawie swoje kariery zaczynali tylko Wojciech Szczęsny, który jako dziecko występował w Agrykoli, a Robert Lewandowski dojeżdżał na treningi do stolicy z pobliskiego Leszna. Zazwyczaj piłkarze, którzy pochodzą z największych miast, byli dostrzegani przez większe kluby, gdy mieli około 13-15 lat i tam mogli jeszcze bardziej rozwinąć swoje umiejętności, dochodząc do poziomu reprezentacyjnego.

Czasy się zmieniają, świadomość trenerów jest nieporównywalnie większa, a szkolenie młodzieży stało się rzeczą zdecydowanie bardziej istotną. Porównajmy teraz poprzednie dwie reprezentacje z kadrą do lat 21 (pod uwagę wzięliśmy powołanych na ME U-21):

Bramkarze: Kamil Grabara (Ruda Śląska), Bartłomiej Drągowski (Białystok), Tomasz Loska (Paniówki, +2 tys. mieszkańców, śląskie – urodził się w oddalonym o 10 kilometrów Knurowie).

Obrońcy: Paweł Bochniewicz (Dębica), Karol Fila (Nowy Dwór Gdański, +9 tys. mieszkańców, pomorskie – urodził się w Gdańsku), Robert Gumny (Poznań), Dominik Jończy (Jelenia Góra), Kamil Pestka (Kraków), Mateusz Wieteska (Grodzisk Mazowiecki – urodził się w Warszawie).

Pomocnicy: Patryk Dziczek (Gliwice), Filip Jagiełło (Lubin), Konrad Michalak (Żagań, +25 tys. mieszkańców, lubuskie – urodził się w pobliskiej Szprotawie), Jakub Piotrowski (Unisław, +7 tys. mieszkańców, kujawsko-pomorskie – pochodzi z Grzybna), Przemysław Płacheta (Łowicz), Mateusz Wdowiak (Kraków), Szymon Żurkowski (Jastrzębie-Zdrój – urodził się w Tychach).

Napastnicy: Adam Buksa (Kraków), Paweł Tomczyk (Poznań), Karol Świderski (Rawicz, +20 tys. mieszkańców, wielkopolskie).

Słowem zakończenia, wygląda na to, że w ostatnich latach coraz więcej zawodników pochodzi z miast. Jeżeli weźmiemy pod uwagę te największe (znów >250 tys.), to tym razem reprezentuje je 6 z 19 wymienionych zawodników. Łącznie jednak przewaga procentowa miast do wsi jest zdecydowana – 89%.

To, co było jeszcze normalnością w kadrze kilkanaście lat temu, obecnie zdarza się bardzo rzadko, żeby utalentowany zawodnik “znikąd” został niedostrzeżony przez największe akademie, a większość piłkarzy z mniejszych miejscowości trafia na najwyższy poziom, gdy są nastolatkami. Wtedy jest jeszcze czas, żeby z takiego chłopaka zrobić kawał piłkarza. Rzadkością jest także, co ciekawe, żeby ktoś swoją całą juniorską karierę spędził w jednym klubie. Na palcach jednej ręki można policzyć zawodników, którzy na pierwszy trening przyszli, gdy mieli przykładowo 7 lat, zostali w klubie aż do pierwszej drużyny i osiągnęli poziom reprezentacyjny.

Fot. Newspix