Weszło Junior

U-17: Cenny sparing reprezentacji Polski. Remis z Norwegią

Reprezentacja Polski do lat 17 przebywa na zgrupowaniu w hiszpańskiej La Mandze, gdzie przygotowuje się do ostatniej fazy eliminacji Mistrzostw Europy U-17. W sobotnie  popołudnie Polacy zremisowali z Norwegami 2:2, choć prowadzili już 2:0.

Już 25 marca w Polsce zostanie rozegrana ostatnia faza kwalifikacji na Euro U-17. “Biało-Czerwoni” trafili do grupy z Włochami, Walią i Czarnogórą. Na ME U-17, które odbędą się w maju w Estonii, wystąpią triumfatorzy każdej z ośmiu grup eliminacyjnych oraz siedem ekip z najlepszym bilansem przeciwko pierwszej i trzeciej drużynie.

Polaków czeka nie lada wyzwanie, dlatego jeszcze na miesiąc przed Elite Round przygotowują się w hiszpańskiej La Mandze, gdzie rozgrywają turniej towarzyski z wymagającymi przeciwnikami. W pierwszym spotkaniu, które odbyło się w czwartek, pokonali Gruzję 2:0. Dzisiaj mierzyli się z Norwegią, a w poniedziałek czeka ich starcie z Chorwacją (godz. 15:00).

Pierwsza połowa meczu ze Skandynawami obyła się bez większej historii. Sporo niecelnych strzałów z obu stron, bez większego zagrożenia. Jednak już druga część spotkania przyniosła wiele emocji i powodowała, że widz nie mógł oderwać wzroku od boiska, bo cały czas się coś działo. Spora intensywność i kreacja sytuacji bramkowych z obu stron. Akcja za akcję.

Bohaterami tego meczu dla polskiej reprezentacji okazali się zawodnicy, którzy wcześniej nie byli centralnym postaciami tej ekipy i rzadko dostawali powołania. Kacper Sezonienko, który ma za sobą udaną rundę jesienną w CLJ, pokazał swoje umiejętności w starciu z Norwegami. Wykazał się sporym sprytem przy tzw. zastawce, świetnie przyjął długą piłkę zagraną w okolicach pola karnego, czym zmylił obrońcę, a następnie ominął bramkarza i wyprowadził naszą drużynę na prowadzenie.

Drugiego gola dla “Biało-Czerwonych” zdobył w 74. minucie Mateusz Fornalczyk, który popisał się kapitalnym uderzeniem zza szesnastki. Piłka leciała nisko po ziemi i wylądowała przy samym słupku. Młody pomocnik dziesięć minut wcześniej pojawił się na boisku. Też jest to nowa twarz w talii Marcina Dorny. Do tej pory zawodnik trzecioligowej Polonii Bytom nie był brany pod uwagę przez selekcjonera.

Jednak, nie mogło być aż tak pięknie i dosłownie kilkudziesiąt sekund później nasi rywale złapali kontakt. Zabrakło koncentracji i komunikacji w polu karnym, na czym skorzystał Kristian Torgensen. Skandynawowie złapali wiatr w żagle i szli za ciosem. Najpierw nie wykorzystali stuprocentowej sytuacji, kiedy to jeden z norweskich zawodników nie trafił z kilku metrów do bramki, ale jeszcze przed końcowym gwizdkiem zdołali wyrównać stan meczu. Henrik Falachener głową przelobował Krzysztofa Bąkowskiego i w taki sposób doprowadził do wyniku 2:2.

Momentami gra Polaków wyglądała naprawdę obiecująco, ale nadal nie wystrzegają się prostych błędów komunikacyjnych w obronie. Aczkolwiek jest jeszcze czas, aby nad tym popracować. Z kolei już w poniedziałek czeka ich starcie z najbardziej wymagającym rywalem – Chorwacją. Ten mecz może odpowiedzieć na kilka pytań, w jakim rzeczywiście miejscu rozwoju jest ta reprezentacja i czy może wywalczyć awans na Euro U-17.

Polska 2:2 Norwegia

Kacper Sezonienko 53′, Mariusz Fornalczyk 74′ – Kristian Torgersen 76′, Henrik Falchener 89′

Skład Polaków: Krzysztof Bąkowski – Jerzy Tomal (90′ Ariel Mosór), Daniel Hoyo-Kowalski, Filip Balcewicz, Jakub Malec (63′ Mariusz Fornalczyk) – Patryk Kusztal (70′ Dominik Wasilewski), Iwo Kaczmarski (63′ Jakub Kisiel), Mateusz Łęgowski, Fryderyk Gerbowski (70′ Damian Kołtański), Jakub Kwiatkowski – Kacper Sezonienko (63′ Szymon Włodarczyk).

Fot. 400mm.pl