Trening i szkolenie

#zostańwdomu i trenuj: przez zabawę

Dzieci rozpiera energia i chciałyby zawsze coś robić, nie lubią nudy. W początkowej fazie szkolenia w zakresie piłki nożnej najważniejsza jest dobra zabawa. W ramach “#zostańwdomu i trenuj” przedstawimy więc dziś kilka ćwiczeń, które najmłodsi mogą wykonywać w domach z rodzicami. Ale nie samą piłką człowiek żyje! Czas kwarantanny jest idealny, aby po prostu mile go spędzić z dziećmi, żeby się pobawić. Dlatego też prezentujemy wam zestaw gier i zabaw, w które możecie zagrać ze swoimi pociechami.

Jeśli myślimy o najmłodszych adeptach piłki nożnej, to w szkółkach zazwyczaj trenują bardziej indywidualnie aniżeli zespołowo. Aby nauczyli się pewnych podstaw czucia piłki. Na początku jest ważne zapoznanie i zaprzyjaźnienie się z futbolówką. Dlatego trenerzy, jeśli mają taką możliwość, mogą  w obecnej sytuacji, jaka jest, przeprowadzić wideo-treningi.

Na poniższym wideo trener Cezary Dobrzelecki (Jaguar Gdańsk) pokazuje, jakie przykładowe ćwiczenia oparte na zabawie z piłką mogą robić dzieci w domach:

Piłka, piłką, ale ważny jest sam ruch. By wasza pociecha robiła coś w tym czasie, żeby to nie była laba i odpoczynek od wysiłku fizycznego. Jest wiele ćwiczeń, które można robić wraz z rodzicami i nawet z nimi rywalizować.

–  Wszelkiego rodzaju planki to ćwiczenia, które może nie są łatwe, ale możliwe do wykonania przez rodziców i dzieci. Można też się ścigać w rodzinie, kto dłużej wytrzyma w tej pozycji, dzieci zazwyczaj wygrywają, bo są lżejsze i dla nich to większa radość – mówi Dobrzelecki.

Oprócz aktywności fizycznej warto zwrócić uwagę na to, żeby dziecko myślało. Można zrobić np. jakiś quiz. – Moim zawodnikom zrobiłem quizy piłkarskie przez Skype, kto znał odpowiedź, pisał na czacie i tak się bawiliśmy. To była dla nich bardzo fajna rzecz. Jak największa interakcja mimo tej bariery, która jest – opowiada Dobrzelecki, który na co dzień jest trenerem w akademii Jaguar Gdańsk.

W przypadku wszelkiego rodzaju quizów i pytań, można dziecku dawać jakieś zadania. Jak nie odpowie poprawnie na pytanie, to robi np. przysiad. Dzieci lubią zadania – stwierdza Krzysztof Oleksiak z Wrocławskiego Stowarzyszenia Wychowawców.

Dla dziecka najważniejsza jest jednak dobra zabawa i czerpanie radości, z tego, co się robi. Oleksiak przedstawia kilka propozycji gier i zabaw, jakie mogą przeprowadzać pociechy z rodzicami, żeby mile spędzić czas:

– Najprostsze są zabawy na zmysły. Dzieci bardzo lubią szukać, chować, lubią mieć zamknięte oczy. Można po prostu zrobić prostą zabawę na chowanie pewnych rzeczy i później siostra czy brat szuka. Inne sposoby na zmysły to pamięć, czyli różne gry typu memory. Jeśli nie mamy takiej gry w domu, to można samemu zrobić. Np. uszykować monety lub inne przedmioty, zakryć je, a następnie zadawać pytania dziecku, ile ich było? Jakich rozmiarów? Jakiego koloru? Kto zapamięta więcej szczegółów, ten wygrywa.

A propos zmysłów, to mamy w kuchniach, mogą spróbować coś przyszykować na smak lub zapach. Testowanie na ślepo różnych produktów i zgadywanie, co to jest albo jak smakuje. Można próbować egzotyczne owoce, różnego rodzaju napoje, warzywa, przyprawy. To też przysparza dużo radości i uśmiechu.

Rywalizacja jest ważna dla dziecka i można brnąć w jakieś zadania, np. powtarzanie danych figur ruchowych. To jest na zasadzie zadań. Rodzic wyznacza dziecku, a gdy ono zrobi, to może też wyznaczyć opiekunowi.  Można też się bawić w to z wykorzystaniem tabliczki mnożenia. Zadając pytania dziecku z tym związane, gdy odpowie poprawnie, to rodzic wykonuje zadnie, gdy niepoprawnie, to dziecko. Tutaj dochodzi edukacja związana ruchem. Można zrobić ogólnie losowanie z zadaniami, ćwiczeniami. Rywalizacja – kto lepiej, szybciej coś wykona np. skakanie na skakance, kręcenie hula hop, czy robienie prawidłowych przysiadów – wyjaśnia Oleksiak.

Zwykłe gry planszowe to także idealna forma pracy nad koncentracją, a jednocześnie integracja rodziców z dziećmi. Inne “banały”? Puzzle. Bierki. Warcaby. Ten czas to dobry moment, by uporządkować szafy, zajrzeć na strych. I użyć skarbów, które znajdziemy!

Jak Wy bawicie się z dziećmi w domach? Oznaczajcie na Twitterze @weszlojunior i #zostańwdomu, zainspirujcie innych do działania.

Fot. Newspix