Weszło Junior

W której lidze zawodnicy debiutują najszybciej?

Utarło się takie przekonanie, że niektóre ligi nie są najlepszą opcją dla młodych zawodników. Młodzi Polacy masowo wybierają Półwysep Apeniński, a na przykład zupełnie unikają Hiszpanii. W której lidze piłkarze debiutują statystycznie najszybciej?

W poniższym zestawieniu będziemy się opierać głównie o dane z CIES. Szwajcarscy analitycy zbadali ligi z europejskiego TOP5 (Premier League, Ligue 1, Bundesliga, La Liga oraz Serie A) i sprawdzili, w którym z krajów zawodnicy muszą czekać najkrócej na swój debiut.

Chyba nie ma wielkiego zaskoczenia, że tymi rozgrywkami jest francuska Ligue 1. Ma na to wpływ model ligi (jeden dominator i wiele średnich zespołów) oraz filozofia klubów, które dają szansę młodym zawodnikom, żeby w późniejszym czasie ich sprzedać. Średnia wieku, w którym piłkarz debiutuje na najwyższym szczeblu we Francji, wynosi 21,3 lat.

Na przeciwległej planecie znajduje się Hiszpania ze średnią 22,0 lat. Spośród lig z TOP 5, to tam debiutuje się najpóźniej.

Duży wpływ na to, w jakim wieku zawodnik rozgrywa swoje premierowe spotkanie, ma… jego rola na boisku. Gracze ofensywni są na uprzywilejowanej pozycji, bo 17-letniego napastnika można wpuścić na ostatnie minuty meczu, a nikt w profesjonalnej piłce nie postawi między słupkami na jego rówieśnika. Dlatego też, bramkarze swój debiut statystycznie notują, gdy mają 23,4 lata. O wiele później niż pomocnicy (21,3 lat) i napastnicy (21,2 lat).

Okej, w poważnych ligach nie brakuje pieniędzy. Ale czy to sprawia, że zdecydowanie częściej kupuje się najzdolniejszych młodzieżowców z zagranicy, niż stawia się na swoich wychowanków? Nie wszędzie. Może dla niektórych będzie to delikatne zaskoczenie, ale rodacy otrzymują najwięcej szans na grę w Premier League (48,8% piłkarzy z Anglii).

W tym zestawieniu wahania są już spore. W La Lidze, Serie A i Ligue 1 wygląda to dosyć podobnie (ok. 39%), za to w Bundeslidze odsetek zawodników z Niemiec wynosi tylko 26,3%.

Nasi zachodni sąsiedzi muszą skądś brać tych zagranicznych graczy. A ci najczęściej, nie tylko do Niemiec, trafiają z Ajaxu Amsterdam (22 piłkarzy w ligach z TOP5). Podium uzupełniają Benfica Lizbona (21) i Red Bull Salzburg (20).

Zestawienie podzielono także na kluby, z których w danych ligach korzysta się najchętniej. W Premier League są to PSV Eindhoven (8), Sporting (7) i Leeds United (6), w La Liga: Real Madryt Castilla (13), Benfica (12) i Barcelona B (6), w Ligue 1: Tours (7), Le Havre (7) i Clermont Foot (6), w Bundeslidze: Red Bull Salzburg (15), FC Basel (11) i VfL Bochum (7) oraz w Serie A: Ajax Amsterdam (7), US Salernitana (6) i Dinamo Zagrzeb (6).

Wnioski? Jeśli jesteś młodym zawodnikiem i chcesz szybko zadebiutować w którymś z klubów pięciu najsilniejszych lig w Europie, to najlepiej, żebyś był… napastnikiem Red Bull Salzburg i szukał swojego szczęścia w Bundeslidze. Brzmi dosyć irracjonalnie? Nie musimy długo szukać, żeby znaleźć ofensywnego gracza, który zamienił Salzburg na jeden z niemieckich zespołów. Nawet całkiem nieźle sobie radzi. Erling Braut Haaland to przecież największa młoda gwiazda tego sezonu.

fot. Newspix, za: football-observatory.com