Weszło Junior

Centralny Raport: Zagłębie nowym liderem, Wisła wygrywa mecz na szczycie

Musimy się wam do czegoś przyznać. Uwielbiamy Centralną Ligą Juniorów U-18. Myślicie, że drużyna, która wygrała kilka meczów z rzędu, wygra i tym razem? Nie w tych rozgrywkach. Od początku sezonu wszystko przegrywasz? No to dla odmiany ograsz lepszego rywala 5:0, żeby w następnym spotkaniu samemu tyle przegrać.

Wydawało nam się, że z formą Lecha Poznań jest źle już tydzień temu, ale po ich zaległym starciu z Arką Gdynia okazało się, że byliśmy w błędzie. Nie potrafimy zrozumieć, jak drużyna Huberta Wędzonki mogła przerżnąć na własnym stadionie pięcioma bramkami i to z takim rywalem.

Wypadek przy pracy? Chyba tak i to w wykonaniu obu drużyn. “Arkowcy” w weekend wrócili do tego, co grali na początku sezonu i przegrali 1:5 z Zagłębiem Lubin, za to “Kolejorz” odbił się od dna w wygranym 3:2 pojedynku z Koroną Kielce.

Trzeba napisać kilka ciepłych zdań o “Miedziowych”, którzy trochę niespodziewanie – zostali nowymi liderami. To dopiero siódma kolejka, w ciągu tygodnia Wisła Kraków może ich wyprzedzić, bo ma do rozegrania jeszcze jeden zaległy mecz, ale podopieczni Marcina Cilińskiego pokazują, że nie można o nich zapomnieć w kontekście walki o końcowy triumf w rozgrywkach.

Teraz rywal był z trochę z niższej półki, ale przed tygodniem wygrali przekonywująco w derbach Dolnego Śląska. Śląsk do tamtej pory nie miał na koncie ani jednej porażki, a teraz zanotował już drugą z rzędu.

– Śląsk zaczął bardzo mocno. Wyszli na nas pressingiem, my chcieliśmy krótko otwierać grę, ale przez błędy techniczne i złe wybory mieliśmy problem, żeby wyjść na połowę przeciwnika. Od początku mecz był toczony w dobrym tempie, oba zespoły miały swoje szanse na otworzenie wyniku. Rywale strzelili dwie bramki po stałych fragmentach gry i do przerwy prowadzili 2:0. Po zmianie stron dalej realizowaliśmy nasze założenia i udało nam się ten mecz wygrać. Nie wiem, czy zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale w każdym razie zwyciężyliśmy – mówi nam Adrian Filipek, szkoleniowiec Wisły Kraków

Dobrą dyspozycję pokazała również Legia Warszawa, która pokonała na wyjeździe 4:1 Jagiellonię Białystok. Jak do tego doszło? Goście od początku przeważali i stwarzali zagrożenie pod bramką strzeżoną przez Xaviera Dziekońskiego.

16-latek pierwszy raz skapitulował w 33. minucie, gdy z rzutu karnego pokonał go Wiktor Kamiński. Zawodnik “Wojskowych” tym samym strzelił już swojego ósmego gola w tegorocznych rozgrywkach. Legia nie miała zamiaru odpuszczać i jeszcze przed przerwą podwyższyła prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Patryk Pierzak, który wykorzystał dośrodkowanie Huberta Derlatki.

Gospodarzom zależało, żeby w tym meczu wywalczyć chociaż punkt, więc ruszyli do przodu. Ich starania szybko przyniosły efekty i zaledwie dwie minuty po zmianie stron nawiązali kontakt z przeciwnikiem. Drużyna z Białegostoku chciała pójść za ciosem, ale podopieczni Grzegorza Szoki skutecznie im to utrudniali.

W ostatnim kwadransie “Legioniści” strzelili jeszcze dwie bramki i zmniejszyli swoją stratę punktową do lidera. Jagiellonia za to wylądowała w strefie spadkowej, ale nie mamy wątpliwości, że szybko się z niej wygrzebie.

Byliśmy ciekawi, jak w starciu z Górnikiem Zabrze poradzi sobie UKS SMS Łódź. Wydaje się, że oba zespoły są w obecnej kampanii na dosyć zbliżonym poziomie i będzie interesowała je walka o czołową szóstkę.

Popis jednego aktora – tak moglibyśmy alternatywnie nazwać ten pojedynek. W roli głównej wystąpił Erwin Kołodziejczyk, który strzelanie w Łodzi rozpoczął już w pierwszym kwadransie. 18-latek minął z piłką dwóch obrońców gospodarzy i bardzo ładnym technicznym uderzeniem pokonał bramkarza rywali.

Ciekawa sytuacja wydarzyła się kilkanaście minut po pierwszym golu. Obrońca UKS-u postanowił wprowadzić do swojego repertuaru gry elementy znane z piłki ręcznej, ale jego starania nie zostały docenione przez panią sędzię tego spotkania, która wskazała jedenastkę. Do piłki podszedł Kołodziejczyk i zrobiło się 2:0 dla gości.

Żałujcie, że nie słyszeliście radości Jana Żurka ze strzelenia trzeciej bramki przez jego podopiecznych. Nie można się dziwić, Górnik grał z dobrym rywalem i to na wyjeździe, a tu po półgodzinie gry mają wysokie prowadzenie. Blisko ustrzelenia hat-tricka był Kołodziejczyk, ale w tej sytuacji piłka po drodze otarła się prawdopobnie jeszcze o jednego z zawodników UKS-u.

Co działo się w pozostałych spotkaniach? Cracovia bez większych problemów rozprawiła się z Escolą, za to Gwarek Zabrze okazał się nieznacznie lepszy od Hutnika.

Mecz pomiędzy Pogonią Szczecin a Lechią Gdańsk został odwołany i przełożony na późniejszy termin. U “Portowców” wykryto ognisko zakażeń w pierwszym zespole – w całym klubie aż 30 osób otrzymało pozytywny wynik na obecność koronawirusa.

Najważniejszym wydarzeniem minionej kolejki w CLJ U-17 było spotkanie Wisły z Cracovią. Mówi się, że derby rządzą się swoimi prawami, ale tym razem obyło się bez niespodzianek i “Biała Gwiazda” skromnie pokonała “Pasy” na własnym obiekcie. Autorem jedynego trafienia w tym starciu był Aleksander Zębala.

Derby rozegrano również w CLJ U-15, ale Szczecina. Pogoń miała szansę zmniejszyć stratę punktową do lokalnego rywala, ale zamiast tego… jeszcze ją powiększyła. Fase ułożyło sobie to spotkanie pod własne dyktando i w 68. minucie legitymowali się już trzema bramkami prowadzenia. Gospodarzy było stać jedynie na honorowego gola Jacka Czaplińskiego.

Więcej o meczach w CLJ U-15 i U-17 piszemy w dalszej części raportu.

Komplet wyników 7. kolejki CLJ U-18:

UKS SMS Łódź 0:3 Górnik Zabrze
Cracovia 3:0 Escola Varsovia
Jagiellonia Białystok 1:4 Legia Warszawa
Gwarek Zabrze 2:1 Hutnik Kraków
Śląsk Wrocław 2:3 Wisła Kraków
Arka Gdynia 1:5 Zagłębie Lubin
Lech Poznań 3:2 Korona Kielce

Tabela:

Co nas czeka w następny weekend? Górnika zmierzy się z kolejnym wymagającym rywalem – do Zabrza przyjedzie Korona Kielce. Będzie to ważna kolejka dla pretendentów do tytułu, żeby nie stracić punktów z niżej notowanymi rywalami. Najcięższe zadanie przed Zagłębiem Lubin, który zmierzy się z Lechem Poznań.

Pełen terminarz 8. kolejki CLJ U-18:

Legia Warszawa – Gwarek Zabrze (3 października, 11:00)
Wisła Kraków – Arka Gdynia (3 października, 11:00)
UKS SMS Łódź – Lechia Gdańsk (3 października, 12:00)
Hutnik Kraków – Śląsk Wrocław (3 października, 12:00)
Pogoń Szczecin – Cracovia (3 października, 12:00)
Zagłębie Lubin – Lech Poznań (4 października, 12:00)
Escola Varsovia – Jagiellonia Białystok (4 października, 12:15)
Górnik Zabrze – Korona Kielce (4 października, 15:00)

***

CLJ U-17

Grupa A:

Czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie pokonać Polonię Warszawa? Siódme podejście i siódma nieudana próba, tym razem drużyna z Konwiktorskiej pokonała 4:1 Escolę Varsovia. Nie był to jedyny pojedynek warszawskich ekip tego weekendu, ponieważ Legia podejmowała u siebie Ursusa i wygrała z nim 2:0. Zwycięstwo odniósł też UKS SMS Łódź (2:1 z Jagiellonią Białystok), a w pojedynku GKS-u Bełchatów ze Zniczem Pruszków padł remis.

Grupa B:

Lech Poznań mógł przegrać na wyjeździe z Wartą, ale zamiast to wygrał 5:0 – ktoś tu chyba chciał wziąć rewanż za starszych kolegów i ich blamaż z Arką. Drużyna z Gdyni akurat w CLJ U-17 wygląda naprawdę dobrze, co potwierdziła ich sobotnia wygrana 2:1 nad Fase Szczecin. Inna drużyna z tego miasta pokonała skromnie CWZS Bydgoszcz (Pogoń wygrała 1:0) oraz takim samym wynikiem zakończyło się starcie Lechii Gdańsk z AP Reissa.

Grupa C:

Raków Częstochowa też bawi się w Arkę Gdynia, ale w odwrotnej kolejności – ostatnio przegrali 1:5 z Górnikiem Zabrze, a teraz przejechali się 5:0 po drużynie Gwarka. Z dobrej strony zaprezentowało się także Zagłębie Lubin, które w ciężkim meczu pokonało 2:1 Górnika. Trzy punkty do swojego dorobku dopisał również Rozwój Katowice (1:0 z Odrą Opole) i być może dopisze Śląsk Wrocław, ale o tym przekonamy się dopiero w połowie tygodnia.

Grupa D:

Derby Krakowa, a coś poza tym? Grad goli w starciu Karpat Krosno z Motorem Lublin. Goście wygrali aż 5:2. W innych spotkaniach triumfowali gospodarze – Korona Kielce pokonała 3:0 AP TOP 54 Biała Podlaska, natomiast Stal Mielec ograła 2:1 zespół Hutnika.

***

CLJ U-15

Grupa A:

Rzadko się zdarza, żeby w Centralnej Lidze Juniorów padał bezbramkowy remis, a taki rezultat mieliśmy tym razem w dwóch meczach – w starciach Widzewa Łódź z Olimpią Elbląg oraz Polonii Warszawa z UKS-em SMS-em Łódź. Bramki, ale niezbyt wiele oglądaliśmy tylko w pojedynkach Escoli Varsovia z Jagiellonią Białystok (2:0) i Znicza Pruszków z Legią Warszawa (2:3).

Grupa B:

Lech Poznań nie dał szans kolejnemu rywalowi, czyli kolejka, jak co tydzień. Należy pochwalić Lotos Gdańsk za to, że skończyło się tylko na 5:1, bo ich wcześniejszym przeciwnikom zdarzało się przyjąć więcej goli. Wystarczy zmienić region i od razu mamy bramki – wcześniej były dwa bezbramkowe remisy, tutaj mamy dwa starcia z rezultatem 4:0 (Lechia Gdańsk z Chemikiem Bydgoszcz i AP Reissa z CWZS-em). Cztery gole padły też w Szczecinie, ale o tym pisaliśmy już wyżej.

Grupa C:

Raków Częstochowa drugi raz w tym sezonie traci punkty i to przeciwko Miedzi Legnica (1:1). Do niespodzianki doszło też w Katowicach, gdzie Rozwój pokonał 2:0 Śląska. Wygraną do swojego dorobku dopisała także Odra Opole, która wygrała 3:2 z Chrobrym Głogów.

Grupa D:

Coś drgnęło w Cracovii, bo drużyna ta zanotowała drugą wygraną z rzędu (4:1 z AP TOP 54 Biała Podlaska). Wisła Kraków, dzięki zwycięstwie 4:0 nad Górnikiem Łęczna powiększyła swoją przewagę w tabeli. Ułatwiła jej to Sandecja Nowy Sącz, która zremisowała 1:1 z Motorem Lubin. W ostatnim meczu pomiędzy Koroną Kielce a BKS-em Lubin gospodarze triumfowali 2:1.

BARTOSZ LODKO

Fot. Newspix, Łączy Nas Piłka, 90minut.pl