Weszło Junior

Brak słuchu nie przeszkadza mu w spełnianiu marzeń – Gracjan Jaschik

Czy brak słuchu jest zbyt poważną przeszkodą, żeby grać w piłkę? Nie dla Gracjana Jaschika, który od dwóch lat trenuje w Sporting Football Academy Lubliniec, a od przyszłego roku przejdzie do Akademii Rakowa Częstochowa. Jak chłopak radzi sobie ze swoją wadą na boisku?

– Gracjan nie słyszy od urodzenia. Piłkę zaczął trenować od najmłodszych lat. Czy brak słuchu mu przeszkadza? Na pewno w jakimś stopniu tak, bo nie słyszy podpowiedzi trenera, często patrzy się na usta szkoleniowca, żeby mu podpowiedział. Plusem tego, że nie słyszy, jest to, że bardzo dużo widzi na boisku – mówi Adam Jaschik, jego brat oraz trener w Akademii Rakowa.

– Jeżeli czegoś nie słyszę, to podchodzę albo do trenera, albo pytam się kolegów z zespołu. Bardzo dobrze mnie przyjęli, pomagali mi na samym początku i dotąd pomagają – tłumaczy młody zawodnik.

Fot. Raków Częstochowa/YouTube