Weszło Junior

Mobilna Akademia Młodych Orłów – wersja pandemiczna. Jak to wygląda?

W jaki sposób funkcjonuje jeden z projektów PZPN-u – Mobilna Akademia Młodych Orłów – w czasach pandemii? Co się zmieniło i czy jej obecny kształt ma sens? Czy spełnia pierwotne założenia? Z jakimi problemami i wyzwaniami mierzą się twórcy projektu? Czy cele Mobilnej AMO zmieniły się pod wpływem panującej na świecie sytuacji, czy tylko forma przekazu się zmieniła?

Mobilna AMO w swoim pierwotnym założeniu miała być projektem skierowanym zarówno dla trenerów, jak i młodych zawodników. Ci pierwsi otrzymywali darmowe szkolenia pod okiem specjalistów, żeby mogli zgłębiać swoją wiedzę. Z kolei dla młodych adeptów futbolu to miała być szansa na pokazanie swoich umiejętności przed trenerami PZPN na dedykowanych spotkaniach Mobilnej AMO w kategoriach U-11 i U-13.

Mobilna Akademia Młodych Orłów pozostaje jednym z kluczowych projektów Polskiego Związku Piłki Nożnej w obszarze Grassroots. Docieranie do trenerów, nauczycieli, instruktorów i pasjonatów piłki nożnej z wiedzą o najnowszych trendach w szkoleniu dzieci i młodzieży, i ciągłe dokształcanie szkoleniowców i pedagogów jest częścią misji PZPN i częścią strategicznych działań federacji, dlatego pozostaje w centrum naszych działań.

Nie możemy zapominać, że Mobilna AMO daje niezwykłą szansę uczestniczenia w szkoleniach wszystkim niezależnie od miejsca zamieszkania, czy jest to duże miasto czy niewielka miejscowość, chcemy dbać o to, żeby każdy otrzymywał równe szanse i to zapewnia Mobilna Akademia – twierdzi Przemysław Prętkiewicz, Departament Grassroots PZPN.

Odnosi się to oczywiście zarówno do trenerów i nauczycieli, jak i do zawodniczek i zawodników. Obserwacja i selekcja dziewczynek i chłopców z każdego powiatu w Polsce jest dla nas kluczowa, bowiem musimy pamiętać, że zdolne dzieci, utalentowana młodzież są wszędzie. Aż 47% dzieci grających w piłkę mieszka na wsi, a kolejne 25% w miejscowościach poniżej 50 tys. mieszkańców. To oznacza, że Polski Związek Piłki Nożnej musi docierać do lokalnych społeczności w poszukiwaniu utalentowanych zawodników. Rola Mobilnej AMO w tym zakresie jest kluczowa, a trenerzy docierając do zawodników we wszystkich powiatach mają pomagać im w rozwoju i motywować do dalszych treningów, a tych najzdolniejszych promować do kadr wojewódzkich oraz zapraszać na zgrupowania AMO – dodaje.

W jaki sposób funkcjonuje ten projekt obecnie? – Przez panującą sytuację na świecie, nasz model działania jest utrudniony. Nie możemy się spotykać na żywo. Cierpią na tym przede wszystkim młodzi zawodnicy, bo nie możemy przeprowadzać gier dla dzieci z danego powiatu, jak to było do tej pory. Z kolei trenerzy mają alternatywę w postaci konferencji online, gdzie wartość merytoryczna jest zachowana i można wiele z tego wynieść. Do tego w każdej chwili można się zapisać, dopisać i niekoniecznie do swojego powiatu czy województwa, bo są to spotkania internetowe – wyjaśnia Michał Libich, koordynator do spraw szkolenia dzieci i młodzieży w PZPN-ie.

– Jak podkreśliliśmy wcześniej, Mobilna AMO nadal pozostaje jednym z kluczowych projektów PZPN w obszarze piłki amatorskiej, nie mamy więc w planach likwidacji tego programu. Obecna sytuacja oczywiście utrudniła wykonywanie części zadań, ale wierzymy, że epidemia wkrótce będzie wygasała i wszyscy wrócimy do normalnego funkcjonowania. Pamiętajmy jednak, że każde trudności przynoszą nowe możliwości – również trenerzy Mobilnej AMO zmienili częściowo formę swojej pracy, po to, aby móc nadal docierać z wiedzą i szkoleniami do zainteresowanych osób. Co więcej również w środowisku trenerów czy nauczycieli wiele osób zobaczyło, jakie możliwości daje obecnie technologia i możliwość kształcenia na odległość. To pozwoliło nam nawet rozszerzyć działalność przekraczając granice powiatów i województw. Dziś każdy zainteresowany może zapisać się na szkolenie w dowolnym województwie czerpiąc wiedzę od różnych trenerów i również samemu wzbogacając projekt poprzez uczestnictwo w dyskusji. Ponadto, szkolenia w formie online dają szansę zapoznania się z różnymi tematami, które akurat w danym okresie są realizowane w różnych województwach. Tam, gdzie są wyzwania, są zawsze szanse i okres pandemii, choć oczywiście trudny dla całego społeczeństwa i również dla środowiska sportowego pokazał, że umiemy się dostosować i z każdej sytuacji wyciągnąć to, co najlepsze – uważa Prętkiewicz.

Dla trenerów? Szkolenia online

Trenerzy, zamiast spotkań na żywo, po prostu otrzymali możliwość korzystania z webinarów. Czy obecny kształt Mobilnej AMO to jest to samo, co Akademia Grassroots, która odbyła się na przełomie grudnia i stycznia? – Od strony organizacyjnej to jest to samo, z uwagi na fakt, że są to wykłady przeprowadzane w formie online. Aczkolwiek tematy szkoleniowe są różne i zmieniają się w różnym czasie, w zależności od województwa. Jeżeli ktoś jest ambitny, może zapisać się na webinarium również w innym województwie, żeby zaczerpnąć też wiedzy od innych edukatorów. Tematy szkoleniowe są takie same dla wszystkich województw, ale są realizowane w różnym tempie, z uwagi na wielkość danego regionu, czyli np. w Małopolsce są na temacie nr 3, a na Opolszczyźnie już pracują z tematem nr 7 – zaznacza Libich.

Panująca obecnie sytuacja wymusiła zmianę formuły również Akademii Grassroots. Organizacja konferencji w tradycyjnej formie nie była możliwa, natomiast przekaz online spotkał się również z ogromnym zainteresowaniem trenerów, dlatego zorganizowaliśmy drugi, dodatkowy termin konferencji. Konferencja, ze względu na liczbę uczestników, ma jednak charakter przekazu jednostronnego. Trenerzy otrzymują wiedzę i materiały od Polskiego Związku Piłki Nożnej. Mobilna Akademia Młodych Orłów ma nieco inny charakter, oczywiście trenerzy Mobilnej AMO prowadzą wykłady i pokazują nagrania z treningów pokazowych, jednak w mniejszej grupie osób możliwe jest prowadzenie interakcji, a uczestnicy są zachęcani do dyskusji. Poprzez dzielenie się własnymi spostrzeżeniami i doświadczeniami praktycznie mogą współtworzyć treść szkoleń, oczywiście wszystko pod nadzorem trenerów prowadzących szkolenie. Interakcja z uczestnikami, odpowiedź na ich pytania i wątpliwości oraz możliwość indywidualizacji poprzez skierowanie konkretnych treści do konkretnych przypadków i sytuacji poruszanych przez uczestników powoduje, że proces nauki jest na szkoleniach bogatszy – uważa Prętkiewicz.

Jak wyglądają same szkolenia online? Jakie tematy szkoleniowe są uwypuklone? Ile jest w tym samej teorii i gdzie jest praktyka? Trenerzy tylko odbębniają sobie konferencje? Czy biorą czynny udział w zajęciach? Czy trenerzy Mobilnej AMO na bieżąco przygotowują nowe materiały szkoleniowe i nagrywają treningi, które analizują na spotkaniach online? – Nie będą robione nowe treningi. Na tę chwilę są przeprowadzane tylko wykłady teoretyczne na webinarach. Oczywiście oprócz samej teorii są puszczane filmy z treningów i środki treningowe, które są już w naszej bazie, zebrane w minionych latach. To jest nasza baza i dyskutujemy na jej podstawie. Filozofia Mobilnej Akademii Młodych Orłów polega na tym, żeby rozmawiać i dyskutować. Trenerzy przedstawiają wiedzę, jaką posiadają, a na końcu zawsze jest dyskusja, żeby nie były to odtwórcze zajęcia. Chcemy, żeby każdy brał aktywny udział – podkreśla Libich.

W naszym województwie realizujemy aktualnie teraz temat mentalności. Chcemy, żeby trenerzy poprzez dobrze dobrany środek treningowy mogli wydobyć pewne aspekty, które budują pewność siebie, dają motywację do skutecznego funkcjonowania na boisku. Podczas prelekcji dajemy wskazówki, które trenerzy w prosty sposób mogą wykorzystać w swojej codziennej pracy. Staramy, się, aby przekazywane przez nas treści prowadziły do dyskusji i były podstawą do wymiany doświadczenia – zaznacza Błażej Czyżewski, trener Mobilnej AMO na województwo wielkopolskie.

– Szkolenia Mobilnej Akademii Młodych Orłów koncentrują się na kilku obszarach. W temacie merytoryki zajęć treningowych opieramy się niezmiennie na filarach szkolenia dzieci i młodzieży, czyli KREATYWNOŚCI, INTENSYWNOŚCI, SZCZEGÓŁOWOŚCI, INDYWIDUALIZACJI, EDUKACJI I MENTALNOŚCI. Filary szkolenia są bowiem punktem wyjścia dla wszystkich treści, które chcemy przekazywać trenerom, nauczycielom, osobom pracującym z dziećmi na każdym poziomie. Najbliższe szkolenia dodatkowo zostaną poszerzone o część warsztatową, po to, aby w jeszcze większym stopniu zaangażować uczestników i od razu podczas szkolenia przełożyć teoretyczną wiedzę na praktyczny aspekt pracy w klubie czy szkółce. Ten dodatkowy wymiar szkoleń jest realizacją zasad reality based learning, które są fundamentem kształcenia trenerów również w Szkole Trenerów PZPN – twierdzi koordynator projektu.

– Ponadto jednak wprowadziliśmy i realizujemy tematy okołotreningowe, związane z tworzeniem odpowiedniego środowiska do rozwoju młodych zawodniczek i zawodników nie tylko jako piłkarzy. Stąd w tematyce szkoleń Mobilnej AMO pojawiły się 2 bardzo ważne tematy: „Piłka nożna bez dyskryminacji” oraz „Żywienie młodych piłkarzy”. Do obu tematów materiały szkoleniowe i prezentacje zostały przygotowane przez specjalistów. Tę tematykę Polski Związek Piłki Nożnej zamierza rozwijać o kolejne aspekty m.in. o szkolenia z zakresu psychoedukacji, skierowane nie tylko do trenerów i nauczycieli, ale także do rodziców oraz o materiały dotyczące bezpieczeństwa dzieci.W kwestiach szkoleniowych natomiast kolejne tematy szkoleń skupią się na aspekcie etapizacji szkolenia i planowania pracy szkoleniowej od ogółu do szczegółu. Nowa tematyka już wkrótce będzie realizowana przez trenerów Mobilnej AMO w całej Polsce – dodaje.

Jakim zainteresowaniem w środowisku trenerskim cieszą się szkolenia w formie online? – Sporo trenerów chwali rozwiązanie prowadzenia szkolenia Mobilnej AMO w formie online, bo nie muszą poświęcać czasu na dodatkową podróż, wystarczy tylko dołączyć do spotkania poprzez kliknięcie w link. To jest duże ułatwienie dla trenerów. Pod względem frekwencji liczba uczestników jest bardzo zbliżona do czasów, gdy w tradycyjny sposób realizowaliśmy szkolenia. Zazwyczaj jest to grupa ok. 20 osób – opowiada o województwie wielkopolskim Czyżewski.

Prętkiewicz: – Szkolenia Mobilnej AMO niezmiennie cieszą się dużym zainteresowaniem środowiska. Jeszcze przed pandemią w 2700 szkoleń wzięło udział prawie 33 tysiące osób. Zmiana formuły na szkolenia online wcale nie zaszkodziła frekwencji, co niezwykle pozytywnie świadczy o środowisku trenerskim w Polsce i pokazuje, że ten czas, kiedy nie można było wyjść na boiska trenerzy wykorzystali na edukację. Od października, kiedy nasze wydarzenia przenieśliśmy do internetu w ponad 440 przeprowadzonych szkoleniach wzięło udział ponad 6200 osób. To pokazuje, że Mobilna AMO niezależnie od formy cieszy się zainteresowaniem trenerów.

Gdzie w tym wszystkim są zawodnicy?

Trenerzy trenerami, a gdzie w tym wszystkim są dzieci? Czy one całkowicie zostały pominięte w tym projekcie, skoro nie można organizować kadr powiatu i zgrupowań selekcyjnych? – Obecna sytuacja i przeniesienie szkoleń prowadzonych przez trenerów Mobilnej AMO w terenie na szkolenia online oczywiście ograniczyła możliwość kontaktu z zawodnikami i organizacji gier selekcyjnych. Pamiętajmy jednak, że w rozwoju młodych zawodniczek i zawodników kluczowe pozostaje to, co robią na co dzień w swoim klubie, w swojej szkółce. W tym aspekcie mamy nadal ogromny wpływ na szkolenie dzieci i młodzieży poprzez Program Certyfikacji PZPN dla szkółek piłkarskich. Odpowiednia organizacja pracy, wizja i planowanie szkolenia, a następnie realizacja zajęć treningowych dla dzieci w zgodzie z Programem Szkolenia PZPN lub autorskim programem szkolenia, zaakceptowanym przez ekspertów jest fundamentem prawidłowego rozwoju dziewczynek i chłopców w najmłodszych kategoriach wiekowych – zaznacza Prętkiewicz.

– Mobilna Akademia Młodych Orłów nie pozostaje jednak bez wpływu na jakość tych zajęć. Poprzez realizację edukacyjnych wizyt monitorujących wspiera trenerów w certyfikowanych szkółkach w podnoszeniu jakości ich pracy i ciągłym rozwoju. To wraz z wizytami monitorującymi prowadzonymi w ramach Programu Certyfikacji ma zapewniać wysoką jakość pracy szkoleniowców, a wszystko właśnie po to, żeby zawodniczki i zawodnicy mogli podnosić swoje umiejętności w jak najlepszych warunkach. Pamiętajmy też, że każda wizyta edukacyjna trenerów Mobilnej AMO w Szkółce Certyfikowanej, to również okazja do obserwacji dzieci i oceny ich umiejętności. Trenerzy nieustannie wychwytują zdolną młodzież i tych, którzy się wyróżniają zapisują w ISOS – Informatycznym Systemie Obserwacji i Skautingu. Do tej pory do grona tej wyróżniającej się młodzieży zapisaliśmy 750 osób w tym ok. 600 chłopców i 150 dziewczynek. Ta lista cały czas jest weryfikowana i rozszerzana o kolejne nazwiska – dodaje.

Szkółki, które są w programie certyfikacji szkółek PZPN mogą poprosić o to, żeby przyjechali do nich przedstawiciele Mobilnej AMO i zobaczyli, jak wyglądają u nich zajęcia. To nie jest kontrola zajęć, a coś, na co narzekało wiele klubów, czyli rozmowa z przedstawicielami metodologii szkolenia AMO, co i jak należy poprawić w pracy z dziećmi i młodzieżą.   

– Z naszej perspektywy wygląda to tak, że dwójka trenerów Mobilnej AMO jedzie do danego ośrodka szkoleniowego, który jest w Programie Certyfikacji PZPN dla szkółek piłkarskich i dajemy wsparcie merytoryczne trenerowi prowadzącemu zajęcia. Cały trening jest przez nas obserwowany i oceniany, natomiast nie jest to kontrola, a pomoc edukacyjna. Jeżeli pojawiają się deficyty, to przekazujemy trenerom wskazówki, co należy poprawić, na co zwrócić większą uwagę.  Nasza wizyta jest wcześniej zaplanowana i umówiona z koordynatorem klubu, z którym wspólnie ustalamy, które zajęcia treningowe będą odwiedzone w danym terminie. Często jest tak, że wspólnie z nami dany trening obserwują również pozostali trenerzy pracujący w klubie. W momencie wizyty nie przerywamy jednostek treningowych – wyjaśnia Czyżewski, który obserwuje z bliska zajęcia w innych klubach na terenie Wielkopolski. 

– Sprawdzamy w konspekcie czy wszystko się zgadza w oparciu o Program Szkolenia PZPN, czy struktura czasowa i rzeczowa treningu są dobrze ułożone. Patrzymy czy organizacja zajęć pomaga w skutecznym przekazywaniu treści programowych dla danej kategorii wiekowej. Mocny nacisk kładziemy na to jak Trener rozmawia z zawodnikami, jak przekazuje „punkty coachingowe” oraz też jaka jest informacja zwrotna od zawodników. Chcemy, aby trenerzy świadomie prowadzili zajęcia i dokładnie wiedzieli, jak pracować nad deficytami zawodników. Każda obserwacja kończy się wyczerpującą rozmową z trenerem prowadzącym zajęcia, podczas której przekazujemy co było dobre podczas zajęć, a co należałoby poprawić. Czasami kilka małych korekt wystarczy do tego, żeby zajęcia były pełnowartościowe. Dodatkowym aspektem naszych wizyt jest to, że możemy obserwować również zawodniczki oraz zawodników, jest to jeden z filarów naszej pracy. Zazwyczaj właśnie w klubach z certyfikatem trenują wyróżniający się zawodnicy w danym powiecie. Dzięki temu możemy monitorować ich postęp i raportujemy najlepszych do Informatycznego Systemu Obserwacji i Skautingu PZPN – dodaje.

Pandemia mocno namieszała i blokuje potencjał, który posiada Mobilna AMO. Mocno tracą na tym młodzi adepci futbolu, którzy praktycznie nic nie dostali w zamian. Nie ma kadr powiatu, nie ma zgrupowań selekcyjnych. Ciągła obserwacja? Można byłoby ten wątek rozwinąć, ale w obecnej sytuacji to też mija się z celem, bo dzieci oraz młodzież nie trenują w ogóle. Zatem, jeśli byłyby jakieś alternatywy, to i tak zostałyby zawieszone.

Cieszy, że projekt nie został pozostawiony na pastwę losu. Bo przeniesienie szkoleń do Internetu to nic trudnego. Dobrze, że są to różnorodne tematy i nie pokrywają się, chociażby z Akademią Grassroots. Fajne jest też to, że trenerzy nie muszą uczestniczyć w konferencjach organizowanych przez swój wojewódzki ZPN. Zatem, jeśli nie odpowiada szkoleniowcowi jakość zajęć, może śmiało przenieść się do innego województwa.

Pełen wykaz wydarzeń, w których każdy trener może wziąć bezpłatny udział, znajdziecie tutaj.

ARKADIUSZ DOBRUCHOWSKI

Fot. Newspix