„Zawodnicy niepowoływani do młodszych kadr, ciągle mają szanse, aby trafić do starszych”

Ryszard Robakiewicz, koordynator skautingu Polskiego Związku Piłki Nożnej, w rozmowie z „Łączy Nas Piłka” opowiedział o skautingu młodzieży w naszym kraju.

„Zawodnicy niepowoływani do młodszych kadr, ciągle mają szanse, aby trafić do starszych”

Ile meczów muszą obejrzeć skauci PZPN-u, żeby zaprosić zawodnika na zgrupowanie reprezentacji? Zanim zaprosimy zawodnika na jego debiutanckie zgrupowanie, przynajmniej raz musi go zobaczyć jeden z członków sztabu szkoleniowego danej reprezentacji. Jeśli się spodoba, można wysyłać powołanie na konsultację selekcyjną. Takie konsultacje organizujemy regionalnie, tzn. dzielimy kraj na cztery części i w każdej z nich możemy przyjrzeć się ponad dwudziestu zawodnikom. Dzięki temu dajemy sobie możliwość bliższego poznania większej grupy kandydatów do drużyny narodowej” – wyjaśnia Ryszard Robakiewicz.

Ilu zawodników jest monitowanych przez selekcjonerów młodzieżowych reprezentacji? „My stale prowadzimy obserwacje. Mimo że na liście zawodników, spośród których trener Włodarski wybierał kadrę na październikowe eliminacje, było 106 nazwisk, w listopadzie jeździliśmy na mecze lig wojewódzkich w poszukiwaniu kolejnych kandydatów do kadry. A przecież są jeszcze reprezentacje U-18, U-19, U-20 i U-21. Zawodnicy nigdy niepowoływani do młodszych reprezentacji, ciągle mają szanse, aby trafić do tych starszych. Poza bezpośrednim kontaktem ze skautami, mamy również adres mailowy (skauting@pzpn.pl), na który trenerzy oraz inne osoby związane z piłka nożną, mogą zgłaszać zawodników wartych obserwacji i ewentualnego powołania na zgrupowania selekcyjne” – tłumaczy Robakiewicz.

Fot. Newspix