ME U-17: Stać nas na ćwierćfinał, ale może uda się osiągnąć coś więcej?

We wtorek „biało-czerwoni” rozpoczną rywalizację w fazie grupowej mistrzostw Starego Kontynentu. Z kim zmierzą się Polacy? Czego możemy spodziewać się po drużynie prowadzonej przez Rafała Lasockiego? Czy możemy powtórzyć sukces sprzed roku?

ME U-17: Stać nas na ćwierćfinał, ale może uda się osiągnąć coś więcej?

Dopiero co oglądaliśmy zmagania kadry Marcina Kasprowicza, która w sobotnim starciu z Francją wywalczyła przepustkę na MŚ U-17 kobiet, a zaledwie trzy dni później do walki o drugi z rzędu awans na mundial w tej kategorii wiekowej staną ich rówieśnicy z męskiej reprezentacji.

Nie ukrywam, że bardziej emocjonowałem się ubiegłoroczną drużyną, która na mistrzostwach Europy na Węgrzech awansowała do 1/2 finału, ulegając w niej kadrze Niemiec – późniejszym mistrzom Europy oraz świata. Zespół Marcina Włodarskiego sprawiał więcej radości z oglądania, natomiast moim zdaniem podopieczni Rafała Lasockiego w fazie eliminacyjnej nie rozegrali ani jednego spotkania, które z przyjemnością zobaczyłbym drugi raz.

Wyniki meczów Polaków w el. mistrzostw Europy do lat 17:

  • 3:0 z Łotwą
  • 2:0 z Mołdawią
  • 2:1 ze Szwecją
  • 4:1 z Bośnią i Hercegowiną
  • 0:1 z Białorusią
  • 2:1 z Czechami

Pięć zwycięstw i porażka z Białorusią. Trzynaście zdobytych i cztery stracone bramki. Dwukrotnie awans do dalszej fazy rozgrywek z pierwszego miejsca. Teoretycznie liczbowo wszystko się zgadza, lecz z drugiej strony – zwróćmy uwagę na siłę przeciwników oraz dyspozycję reprezentacji Polski, która niestety momentami była rozczarowująca.

– Wiadomo, był trudniejszy moment, zresztą podobnie jak rok temu w eliminacjach. Wtedy też wygraliśmy pierwszy mecz z Czechami, potem przegraliśmy z Portugalią, a na końcu pokonaliśmy 5:0 Słowację. Cieszę się, że po porażce z Białorusią poradziliśmy sobie z Czechami i awansowaliśmy na Euro. Takie doświadczenia też się przydają, po prostu trzeba umieć sobie z nimi radzić – tłumaczył w rozmowie z „TVP Sport” Igor Brzyski, który jako jedyny miał okazję zagrać także na zeszłorocznych mistrzostwach.

Co zdaniem zawodnika Lecha Poznań łączy kadrę Marcina Włodarskiego z tą prowadzoną przez Rafała Lasockiego? – Szczerze mówiąc, widzę więcej podobieństw niż różnic. Obie drużyny chcą zdobywać dużo goli, grać ofensywnie. W kadrze z rocznika 2006 jednak trochę dłużej przygotowywaliśmy akcje, a w roczniku 2007 czasami od razu idziemy na bramkę, jest więcej długich zagrań. W „starszej” reprezentacji częściej bazowaliśmy na krótkich podaniach – mówi nastolatek.

Legia Warszawa, Lech Poznań oraz Górnik Zabrze – z piłkarzy tych trzech klubów moglibyśmy złożyć całą wyjściową jedenastkę. Kto również znalazł się w kadrze na ten turniej?

Powołania na EURO U-17 na Cyprze: Michael Izunwanne (Austria Wiedeń), Bruno Klimek (CD Mallorca), Kacper Potulski (1. FSV Mainz), Oskar Pietuszewski, Bartosz Mazurek (obaj Jagiellonia Białystok), Jakub Adkonis, Stanisław Gieroba, Jan Leszczyński, Mateusz Szczepaniak (wszyscy Legia Warszawa), Mateusz Jeleń, Dawid Mazurek, Dominik Sarapata, Dawid Szwiec, Bartosz Kriegler (wszyscy Górnik Zabrze), Igor Brzyski, Kamil Jakóbczyk, Wojciech Mońka, Mateusz Pruchniewski (wszyscy Lech Poznań), Michał Wróblewski (Śląsk Wrocław), Mateusz Dziewiatowski (Zagłębie Lubin), Filip Baniowski (Wisła Kraków).

Początkowo w kadrze na mistrzostwa Europy znalazło się dwóch graczy Zagłębia Lubin oraz jeden Jagiellonii Białystok, a nie na odwrót, lecz z uwagi na poważną kontuzję, której nabawił się Cyprian Popielec (nastolatek uszkodził więzadła krzyżowe przednie), trener Rafał Lasocki powołał w jego miejsce Bartosza Mazurka.

W turnieju finałowym nie zobaczymy również m.in. Adriana Przyborka z Pogoni Szczecin, Huberta Jasiaka z Górnika Zabrze czy Patryka Mazura z Juventusu. Reprezentację wzmocnił za to Stanisław Gieroba z Legii Warszawa, który ominął drugą rundę eliminacyjną.

Czy uda się powtórzyć sukces sprzed roku?

Po raz trzeci z rzędu Polacy zagrają na mistrzostwach Starego Kontynentu w tej kategorii wiekowej. Za pierwszym razem skończyło się na fazie grupowej, rok później na 1/2 finału, a jak będzie teraz? Od „biało-czerwonych” możemy oczekiwać awansu do ćwierćfinału (awans do fazy pucharowej uzyskają po dwa najlepsze zespoły z każdej z czterech grup), w którym na pewno zmierzą się z jedną z topowych drużyn Europy – Hiszpanią, Francją, Portugalią lub Anglią.

Gdyby udało im się ograć któryś z tych zespołów i tym samym wyrównać osiągnięcie rocznika 2006 z turnieju na Węgrzech, uznalibyśmy to za naprawdę spory sukces.

Komplet grup EURO U-17:

Grupa A: Ukraina, Serbia, Czechy, Cypr
Grupa B: Dania, Austria, Chorwacja, Walia
Grupa C: Polska, Słowacja, Szwecja, Włochy
Grupa D: Francja, Hiszpania, Portugalia, Anglia

Terminarz meczów Polaków:

  • Włochy – 21 maja, godz. 19:30
  • Szwecja – 24 maja, godz. 17:00
  • Słowacja – 27 maja, godz. 17:00

– Mamy bardzo duży szacunek do rocznika 2006 za to, co osiągnęli. Ale my chcemy podążać swoją drogą. I wierzymy, że ta droga doprowadzi nas do końcowego zwycięstwa na Cyprze – stwierdził w rozmowie z „TVP Sport” Michael Izunwanne.

Napastnik Austrii Wiedeń dodał, że postara się na tych mistrzostwach strzelić pięć goli. I właśnie tego życzylibyśmy sobie oraz wam, żeby zespół Rafała Lasockiego grał odważnie oraz tworzył ciekawe widowiska.

Mistrzostwa Europy do lat 17 zostaną rozegrane na Cyprze w dniach 20 maja – 5 czerwca. Wywalczonego na Węgrzech tytułu z pewnością nie obronią nasi zachodni sąsiedzi, którzy odpadli w eliminacjach. Mistrzostwa można oglądać w „TVP Sport” oraz na stronie: sport.tvp.pl.

BARTOSZ LODKO

Fot. Newspix