Na finałach ogólnopolskich XXIV edycji Pucharu Tymbarku porozmawialiśmy z Piotrem Borysem, sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki, który wypowiedział się m.in. na temat Turnieju oraz nowych projektów MSiT-u.
Piotr Borys, który wcześniej pełnił funkcję wicemarszałka województwa dolnośląskiego czy posła Parlamentu Europejskiego, został sekretarzem stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki w zeszłym roku.
– Na budowę nowych, a także modernizację powstałych orlików przeznaczyliśmy 200 milionów złotych. Decyzją ministra Sławomira Nitrasa Ministerstwo Sportu i Turystyki przeznaczyło także 270 milionów złotych na wynagrodzenia dla trenerów-animatorów. Każdy wuefista, trener albo animator może otrzymać 60 złotych za godzinę pracy z dziećmi oraz młodzieżą. Chcemy upowszechniać sport. Do projektu zgłosiło się już ponad pięć tysięcy nauczycieli, ale wciąż czekamy na następny – podkreśla Borys.
Jak ważny z perspektywy Ministerstwa Sportu i Turystyki jest Puchar Tymbarku? – To bardzo poważny projekt, w którym każdego roku uczestniczy kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Każde dziecko marzy o zagraniu na Stadionie Narodowym, więc należy utrzymać tę nagrodę. Jeżeli wszystkie orliki będą animowały grę w piłkę nożną, możemy sobie wyobrazić, że w tego typu turniejach będzie brało udział jeszcze więcej dzieciaków – zauważa Piotr Borys.
Fot. WeszłoTV – YouTube
KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ