Które europejskie kluby ściągają najmłodszych zawodników?

16-letni Brazylijczyk zdobędzie bramkę w lidze stanowej? To „wystarczający” znak dla europejskich potęg, żeby zainteresować się tym tematem. Które kluby sprowadzają najmłodszych zawodników?

Które europejskie kluby ściągają najmłodszych zawodników?

Analitycy ze szwajcarskiego Instytutu CIES skoncentrowali się na transferach w latach 2019-2024, by znaleźć zespół, który ściąga najmłodszych piłkarzy. Warto zwrócić uwagę, że drużyny sprowadzające najmłodszych graczy wcale nie muszą być tymi, które równocześnie dobrze szkolą, bo na logikę, gdyby kluby mogły korzystać z zawodników z własnej akademii (nikt im nie zabrania, lecz najprawdopodobniej wychowankowie nie prezentują odpowiedniego poziomu sportowego), nie musiałyby ściągać młodzieżowców z innych drużyn.

Co raczej nie będzie dla nikogo dużym zaskoczeniem, najlepszy wynik osiągnął Red Bull Salzburg, którego nabytki mają średnio mniej niż… 21 lat. Klub należący do koncernu produkującego napój energetyzujący opiera swoją filozofię na rozwiniętej strukturze skautingu, która pozwala mu wyłapywać młodych, a zarazem utalentowanych piłkarzy z całego świata.

Gdy ostatnio analizowaliśmy klasyfikację Pro Junior System w zagranicznych ligach za ubiegły sezon, okazało się, że Red Bull Salzburg zająłby czwartą pozycję w lidze austriackiej, wyraźnie przegrywając chociażby z Wolfsbergerem, który za to znalazł się dopiero na… szóstym miejscu w zestawieniu CIES.

Drugą lokatę w Europie zajął Athletic Bilbao – kolejny klub z dość nietypową filozofią, a konkretnie opierającą się wyłącznie na Baskach. Zespół z San Mamés w analizowanym okresie dokonał niewielu wzmocnień, stąd też m.in. tak wysoka pozycja.

W czołowej trójce uplasowało się także NK Bravo – słoweński średniak. Powstał w 2006 roku, natomiast awans do najwyższej klasy rozgrywkowej uzyskał w sezonie 2018/19. Zaledwie czterech zawodników z kadry NK Bravo ma więcej niż… 26 lat.

Całkiem interesująco wygląda też zestawienie dla pięciu najlepszych lig Starego Kontynentu, czyli Bundesligi, La Liga, Ligue 1, Premier League oraz Serie A, gdzie na drugiej pozycji znalazł się Liverpool. Może „The Reds” nie mają szczególnie młodego składu, aczkolwiek gdy decydują się na transfery, zazwyczaj sięgają po stosunkowo młodych graczy.

Żaden z klubów znad Wisły nie znalazł się w czołówce klasyfikacji dla europejskich lig. W ostatnich latach najmłodszych piłkarzy sprowadzały: Warta Poznań, Legia Warszawa oraz Raków Częstochowa, za to najstarszych: Pogoń Szczecin, Cracovia i Korona Kielce.

Jak wspomnieliśmy wcześniej, zestawienie Instytutu CIES należy traktować bardziej jako ciekawostkę, a nie wyznacznik drużyn, które odważnie stawiają na młodzież. Przykładowo FC Barcelona, która w Pro Junior System osiągnęła rewelacyjny wynik, tutaj wypadła gorzej niż 10 zespołów z Polski.

Fot. Newspix, CIES