Latem Dawid Bugaj związał się z kanadyjskim CF Montréal. Dlaczego zdecydował się na ten ruch? Od kogo w klubie może najwięcej się nauczyć?
20-latek szkolił się w Norwegii oraz we Włoszech, za to w zeszłym roku został wypożyczony ze SPAL do Lechii Gdańsk. W barwach obecnego beniaminka Ekstraklasy rozegrał łącznie 28 spotkań, w których zanotował dwie asysty.
Młody defensor związał się z CF Montréal umową obowiązującą do końca czerwca 2026 roku, którą można przedłużyć o dodatkowy rok.
– Uznałem, że jest to odpowiednie miejsce dla mojego rozwoju, a MLS to odpowiednia liga dla młodych zawodników. Jest też bardzo wyrównana i gra w niej wiele młodych zawodników, ale też doświadczonych. Jeśli ktoś w tej lidze odpowiednio się rozwija, może mieć potem łatwą drogę do Europy. Taka perspektywa mnie przekonała najbardziej – tłumaczy w rozmowie z „TVP Sport” Dawid Bugaj.
Młodzieżowy reprezentant Polski wychowywał się za granicą, więc nie powinien mieć większych problemów z językiem czy aklimatyzacją w nowym środowisku.
– Na treningach widać dużą jakość Victora Wanyamy – widać jego doświadczenie z Premier League. Jest też Josef Martínez, który jest legendą MLS i siódmym najlepszym strzelcem w historii ligi. Od takich zawodników chcę się uczyć – osiągnęli oni dużo w piłce. Wszyscy w drużynie są bardzo otwarci i dzięki temu szybko się zaaklimatyzowałem – zwraca uwagę 20-latek.
– Chcę grać regularnie, o co nie będzie łatwo. Konkurencja jest duża, między innymi Brazylijczyk Ruan, który w MLS rozegrał już kilka sezonów. Ale chciałbym wygrywać tę rywalizację, zdobywać bramki i asysty. I pomóc drużynie w awansie do play-offów – dodał.
Fot. Newspix
KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ