Łukasz Fabiański nie jest jedynym polskim bramkarzem, który wystąpił w bieżącym sezonie w Premier League. W barwach Leicester City już dwa spotkania rozegrał Jakub Stolarczyk.
Zanim 24-latek w 2017 roku przeniósł się na Wyspy Brytyjskie, był związany z Piastem Chęciny – klubem ze swojej rodzinnej miejscowości leżącej w województwie świętokrzyskim.
Stolarczyk otrzymał w dzieciństwie propozycję dołączenia do Akademii Korony Kielce, lecz nie zdecydował się z niej skorzystać. — Uznaliśmy, że to nie ma sensu. Korona wygrywała mecze po 15:0, bramkarz nie miał tam właściwie nic do roboty, a treningowo dla bramkarza najlepiej, żeby grał w słabszej drużynie – tłumaczy w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Karol Mochocki, były trener golkipera Leicester City.
Jakub Stolarczyk wyróżniał się m.in. warunkami fizycznymi. — Na pewno jego mocnymi atutami były warunki fizyczne, bo już w wieku 13 lat miał ok. 185 centymetrów wzrostu, gra nogami, która w tak młodym wieku nie jest czymś często spotykanym oraz tak jak wspomniałem mentalność. Było jasne, że ma potencjał, ale w tak młodym wieku nie da się określić, na jaki poziom on go zaprowadzi. W tamtym czasie mogliśmy określić bazę, na której można budować, ale nigdy nie mamy pewności, jak zawodnik się rozwinie w perspektywie kolejnych lat. Droga do debiutu w Premier League była bardzo długa i wymagała pokonania wielu przeciwności. Transfer z A-klasy do ówczesnego mistrza Anglii nie zdarza się często — zwraca uwagę w „Przeglądzie Sportowym” Wojciech Śmiech, dyrektor skautingu Widzewa Łódź, a wtedy skaut agencji menedżerskiej.
Bramkarz Leicester City w zeszłym sezonie rozegrał swój premierowy mecz w pierwszej drużynie klubu z King Power Stadium, natomiast 26 grudnia bieżącego roku zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w Anglii. Pokazał się z naprawdę dobrej strony, choć jego zespół przegrał 1:3 z będącym w świetnej formie Liverpoolem. Polak kolejną szansę od trenera Ruuda van Nistelrooya otrzymał w niedzielę, gdy rozegrał 90 minut w przegranym 0:2 meczu z Manchesterem City.
Fot. Newspix
KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ