Michał Pazdan w rozmowie z Mają Strzelczyk i Łukaszem Wiśniowskim na kanale „Foot Truck” mówił m.in. o rodzicach, którzy w swoich nastoletnich synach widzą przyszłych zawodowych piłkarzy.
– Tak się składa, że mam teraz często styczność z rodzicami młodych piłkarzy. Oni myślą, że chłopcy w wieku 12-13 lat „na bank” będą piłkarzami. Że już jest wszystko okej, bo syn gra w kadrze wojewódzkiej i wszystko jest podporządkowane pod to, że to dziecko na pewno będzie grać w piłkę nożną. Ile rzeczy musi się wydarzyć do tego momentu, żeby nawet zagrać w Ekstraklasie… – tłumaczy Pazdan.
Doświadczony defensor zdradził również, że jego 9-letni syn uczęszcza na zajęcia z trenerem indywidualnym, natomiast on sam, 38-krotny reprezentant kraju, nigdy na takowym nie był.
– Czasem tak się zastanawiam, że przecież ja w życiu nie miałem treningu indywidualnego – to jest hit. Podejrzewam, że dzisiaj zawodnicy tego nie doceniają, że jest możliwość takich ruchów – zwraca uwagę 36-latek, który wychował się na Nowej Hucie.
Polecamy szczególnie fragment od 1. do 9. minuty:
Fot. Newspix
KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ