„Środowisko kibicowskie” Gwardii Koszalin ogłosiło bojkot. Domaga się ono zwolnienia z akademii trenera Pawła Śleziaka, ponieważ jest… emerytowanym policjantem.
Profil „Koszalińska Gwiazda” w minioną środę zamieścił na Facebooku oświadczenie w tej sprawie.
– Od jakiegoś czasu w akademii piłkarskiej naszego klubu pracuje były policjant Paweł Ś., który był w pionie kryminalnym, a w dodatku inwigilował nasze środowisko. Sporo osób miało przez niego problemy. Zarząd był głuchy na nasze apele w tej sprawie i nic z tym nie zrobił! Dlatego jesteśmy zmuszeni podjąć radykalne kroki. Nie możemy sobie pozwolić na szykany ze strony kibicowskiej Polski, bo sami trzymamy się pewnych ustalonych reguł i zasad. I chcemy być fair wobec naszych przyjaciół ze zgód oraz innych ekip. Żądamy natychmiastowego zwolnienia tego Pana ze stanowiska trenera grup młodzieżowych. Dlatego do odwołania od dnia dzisiejszego 16.10. rozpoczynamy bojkot, który będzie polegał na tym, że na meczach u siebie i na wyjazdach Nas nie będzie! A sektor będzie świecił pustkami… Jakiekolwiek formy prowadzenia dopingu czy wieszania flag nie będą miały miejsca. Może jak Nas zabraknie, to docenicie – czytamy.
Dziennikarz Jan Mazurek z „Interia Sport” skontaktował się z Jarosławem Burzakiem, prezesem klubu. – Nie jest to przyjemna sprawa. I nie jest to sprawa, która służy klubowi. Mieliśmy problemy strukturalne i finansowe, w nowy sezon weszliśmy z młodym zespołem, osiągamy dobre wyniki, wsparcie z trybun bardzo by pomogło. Będziemy tylko tracić na graniu bez kibiców – tłumaczy zarządca Gwardii Koszalin.
– Ani ja nie kontaktowałem się z kibicami, ani kibice nie kontaktowali się z klubem. Przyjęliśmy do wiadomości ich stanowisko. Poszło w eter. W środowisku zrobiła się burza. Uważam, że jeśli Paweł Śleziak chce być trenerem młodzieży, to tym trenerem młodzieży ma prawo być, tym bardziej że jest w tym dobry. Nie mogę mu tego zakazać, bo komuś nie podoba się, że kiedyś był w policji – dodał Burzak.
Paweł Śleziak, emerytowany policjant, a obecnie szkoleniowiec legitymujący się licencją UEFA B, w rozmowie z „Interią” krótko odniósł się do tej sytuacji. – Zostaję w klubie. Jest jak jest, samo życie. Ja się w to nie pcham. Niech to sobie umrze śmiercią naturalną – mówi.
Fot. Akademia Piłkarska Gwardia Koszalin – Facebook
Obserwuj @Bartek_Lodko
KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ