Reportaże

Sporting rozczarował, Cardiff zwycięskie w Lubinie

Nie Sporting Lizbona i nie Sparta Praga, a Cardiff City okazało się najlepsze w turnieju kategorii U15, który w miniony weekend odbył się na obiektach Akademii Piłkarskiej KGHM Zagłębie w Lubinie. “Miedziowi” w piątej edycji KGHM Cup zajęli trzecie miejsce.

Faworyzowany Sporting rozczarował i po porażkach z FC Lwów (1:2), Zagłębiem (1:3) oraz FK Usti nad Labem (1:2) nie liczył się w walce o medale. W niedzielę z kolei dopiero po rzutach karnych ograł Spartę Praga, w meczu o miejsca 5-8. W jedenastkach Portugalczycy okazali się z kolei gorsi w bezpośrednim pojedynku o piątą pozycję – ulegając NEC Nijmegen.

Zagłębie zaczęło od wysokiego c, gromiąc Usti nad Labem 5:0 i spokojnie radząc sobie ze Sportingiem czy VJS Vantaa. W półfinałowym starciu z Karpatami Lwów obyło się bez goli i do wyłonienia finalisty, który zmierzyć się miał z Walijczykami (Cardiff ograło w 1/2 finału FC Lwów 4:0), potrzebne były rzuty karne. W tych skuteczniejsi okazali się gracze zza naszej wschodniej granicy.

– Ciekawe doświadczenie, szczególnie biorąc pod uwagę jak ten turniej się dla nas układał. Nie zaczęliśmy szczęśliwie, może to kwestia taktyki czy doboru zawodników, ponieważ założenie jest takie, że u nas wszyscy mają grać tyle samo minut. W momencie gdy trochę inaczej zacząłem rotować składam to zaskoczyło, co widać po wynikach w niedzielę. Kończymy na piątej pozycji, co jest dla nas ok, choć na pewno chcielibyśmy wyżej. Wynik na tym etapie nie jest dla nas najważniejszy. Po raz ostatni z tym rocznikiem wyjechaliśmy na turniej, a jesteśmy ze sobą mocno zżyci to była na pewno udana przygoda – podsumował lubińskie zmagania trener NEC Nijmegen Jeffrey Leiwakabessy.

W wielkim finale Cardiff City zwyciężyło Karpaty Lwów 2:0.

– Myślę, że każdy, kto tutaj przyjechał, może być zadowolony. Bardzo dużo dobrego grania, na bardzo wysokim poziomie powoduje, że chętnie do Polski wracamy. Dziś, po raz trzeci, udało się wygrać i to na pewno cieszy. Czy było ciężko? Zdecydowanie. O umiejętnościach zawodników już powiedziałem, ale na pewno wyzwaniem była również intensywność i pogoda. Moi chłopcy zrealizowali wszystkie założenia jakie przed nimi stawiałem. Grali konsekwentnie, dobrze w obronie i skutecznie w ataku. Jeśli mogę czegoś żałować, to to, że nie udało się zagrać z Zagłębiem. Gospodarze preferują podobny do nas styl gry, mają ciekawych zawodników, bardzo chcieliśmy na nich trafić, najlepiej w finale. Nie udało się, ale trzeba przyznać, że Karpaty w pełni zasłużyły na drugie miejsce. Myślę, że teraz czas na spokojny powrót do domu, analizę – podsumował Dane Facey z  Cardiff.

Przyznano również nagrody indywidualne – najlepszym strzelcem został Tomasz Pieńko z Zagłębia Lubin, MVP uznano Liama Ashforda z Cardiff
City, a najlepszym bramkarzem – Jurija Gereta z Karpat Lwów.

A finałowy pojedynek obejrzeć można poniżej:

KOŃCOWA KLASYFIKACJA KGHM CUP 2019:
1. Cardiff City
2. Karpaty Lwów
3. Zagłębie Lubin
. FC Lwów
5. NEC Nijmegen
6. Sporting Lizbona
7. Sparta Praga
8. Usti nad Labem
9. AS Trencin
10. VJS Vantaa

Fot. Zagłębie Lubin