Weszło Junior

Kto wyróżniał się w Premier League? Przegląd młodzieżowców za sezon 2019/2020

Niektórzy mogą sądzić, że był to dosyć nudny sezon na Wyspach Brytyjskich. Od początku znaliśmy mistrza, kandydaci do spadku też wydawali się oczywiści. Jak sobie na przestrzeni całej kampanii radzili młodzi zawodnicy? Kogo możemy wyróżnić? Zapraszamy na kolejne podsumowanie europejskich rozgrywek.

To w końcu był TEN sezon Liverpoolu. Klub z czerwonej części miasta “The Beatles” potrafił wygrywać Ligę Mistrzów, ale na krajowym podwórku od wielu lat musiał uznawać wyższość innych. To się w końcu zmieniło i nikt nie ma wątpliwości, że to podopieczni Jürgena Kloppa byli najlepszą drużyną tej kampanii. Wydawało się nawet, że mogą zostać kolejnymi “The Invincibles” i nawiązać do osiągnięć Preston North End oraz Arsenalu, ale to się ostatecznie nie udało.

Powiedzenie, że Liverpool nie zdobyłby mistrzostwa bez Trenta Alexandra-Arnolda byłoby przesadą, niemniej jednak 21-letni obrońca miał w tym bardzo duży udział. Anglik wystąpił we wszystkich ligowych spotkaniach i wykręcił naprawdę imponujące liczby – szczególnie 13 zanotowanych asyst robi wrażenie. Ale czego innego spodziewać się po chłopaku, który jest uważany za najlepszego prawego obrońcę na świecie?

Zaczęliśmy od najlepszych, więc będziemy się tego trzymać. Należy wspomnieć, że był to udany sezon dla większości młodych zawodników z czołowych angielskich klubów. Choć drużyny te stać na wydawanie dziesiątek milionów euro na zagranicznych piłkarzy, wolały one czasem postawić na młodzieżowców czy wychowanków.

Phil Foden ma pecha, że w drugiej linii Manchesteru City gra tylu dobrych zawodników, bo w innym zespole – występowałby od początku do końca. 20-latek nie spędził na boisku zbyt wielu minut, ale był naprawdę wartościowym zmiennikiem, który potrafił namieszać z przodu.

Jednym z największych objawień tego sezonu był za to Mason Greenwood. Wszyscy wiedzieli, że ma wielki talent, ale dopiero teraz mógł go w pełni pokazać. 18-latek zdobył łącznie 10 bramek, a szczególnie dobrze prezentował się po wznowieniu rozgrywek. Wpływ na to miała też lepsza forma całego zespołu – Manchester United zagra w przyszłym sezonie w Lidze Mistrzów, chociaż zapowiadało się znacznie gorzej.

Szybkim krokiem przechodzimy do Chelsea. Frank Lampard od początku swojej pracy w Chelsea podkreślał, że będzie stawiał na młodych zawodników i konsekwentnie to czyni. Swoje debiuty na angielskich boiskach zaliczyli m.in. Billy Gilmour czy Tariq Lamptey, ale skoro spośród młodych piłkarzy “The Blues” musimy wyróżnić najlepszych, stawiamy na trójkę Mason MountChristian Pulisic i Reece James.

Nie była to najlepsza kampania w wykonaniu Arsenalu, ale młodzi zawodnicy dają nadzieję na to, że dla Emirates Stadium przyjdą jeszcze lepsze dni. Do pewnego momentu bardzo dobrze prezentował się Gabriel Martinelli, ale ze względu na kontuzję kolana, Brazylijczyk opuścił większość spotkań. Bukayo Saka w pierwszych meczach sezonu nie łapał się nawet do kadry meczowej, by później stać się jedną z pierwszoplanowych postaci drużyny ze stolicy kraju.

Niewielu spodziewało się, że beniaminek z Sheffield do końca będzie walczył o miejsce w europejskich pucharach, ale lekkim zaskoczeniem jest też dobra postawa Burnley. Obroną dyrygował James Tarkowski, a z przodu całkiem przyzwoicie prezentował się Dwight McNeil. Młody Anglik wystąpił we wszystkich spotkaniach tego sezonu, strzelając w nich dwie bramki i notując sześć asyst.

Ciężko wyróżniać się w zespołach z dołu tabeli, ale nie ma to wielkiego znaczenia dla Declana Rice’a. Anglik kolejny raz udowodnia, że nie jest piłkarzem jednego sezonu, a jednym z najlepszych defensywnych pomocników na Wyspach. 21-latek ma już za sobą debiut w reprezentacji i tylko czekać, aż będziemy go oglądać w barwach lepszego zespołu.

Watford ostatecznie spadło z ligi, ale nie była to wina 22-letniego napastnika Ismaïla Sarra, który robił co mógł – strzelał, asystował – lecz to nie wystarczyło. “Szerszenie” sprowadziły go z francuskiego Rennes za 30 milionów euro i nie mogą powiedzieć, że były to pieniądze wyrzucone w błoto. Senegalczyk być może odejdzie z klubu już po tym sezonie, chrapkę na niego ma m.in. Man United.

Wśród najlepszych młodych zawodników w tym sezonie Premier League znalazło się kilka oczywistych nazwisk (Greenwood, Pulisic, Rice), ale jest też miejsce dla takich, o których nie powiedzielibyśmy latem zeszłego roku, że mogą być wyróżniającymi się postaciami swoich drużyn (Saka, McNeill). Na angielskich boiskach pojawiło się też wielu nowych, ciekawych nastolatków. Czy będą się wyróżniać już w przyszłej kampanii? O tym się dopiero przekonamy.

Fot. Newspix