Weszło Junior

Wraca Liga Mistrzów. Których młodzieżowców zobaczymy w piątek i sobotę?

Możemy się spierać, że Serie A jest lepsza od Bundesligi, a Premier League od La Liga, ale nie mamy wątpliwości co do jednego – Liga Mistrzów to najbardziej elitarne rozgrywki na całym świecie. Odliczaliśmy dni, rwaliśmy kolejne kartki w kalendarzach, żeby po prawie pięciu miesiącach przerwy znów móc się ekscytować pojedynkami najlepszych drużyn młodzieżowców na Starym Kontynencie! 

Szkoda, że z rywalizacji odpadła już Borussia Dortmund, bo oglądanie w tych rozgrywkach Erlinga Haalanda było czystą przyjemnością. 20-latek był już wcześniej kojarzony ze strzelenia dziewięciu bramek na MŚ U-20, ale powiedzmy sobie szczerze, że trochę trudniej jest zapakować gole Liverpoolowi czy Napoli, niż nastolatkom z Panamy.

Sześć meczów w barwach Salzburga, do tego dwa spotkania w żółto-czarnych barwach i aż 10 zdobytych bramek? Norweg zrobił sobie świetną reklamę, dzięki czemu już zimą trafił do lepszej ligi.

BVB odpadło z rywalizacji o główne trofeum, a kto w niej pozostał? Zerknijmy na składy wszystkich drużyn oraz przeanalizujmy dotychczasowe dokonania ich młodych zawodników.

Atalanta Bergamo:

  • Musa Barrow – 2 minuty
  • Roger Ibañez – 19 minut

Szaleństwo na początek. Nie ma sensu się nad nimi rozwodzić, bo łącznie udało im się spędzić na boisku nieco ponad kwadrans, co jest beznadziejnym wynikiem. Ciężko będzie zobaczyć ich jeszcze w tegorocznych rozgrywkach, bo… obu już nie ma w klubie.

Atletico Madryt:

  • Renan Logi – 672 minuty
  • João Félix – 394 minuty

Tutaj dla odmiany dwójka zawodników z dużymi szansami na wyjście w podstawowym składzie na mecz z RB Lipsk. Portugalczyk ma na swoim koncie dwie bramki w tym sezonie, a należy dodać, że z powodu kontuzji opuścił też trzy spotkania. 22-latkowi  z Brazylii udało się zanotować jedną asystę.

Barcelona:

  • Ansu Fati – 92 minuty
  • Carles Pérez – 85 minut
  • Carles Aleñá – 90 minut
  • Moussa Wagué – 91 minut
  • Jean-Clair Todibo – 90 minut

Dziwi was widok tylu młodzieżowców w barwach Blaugrany? Nas też, ale spokojnie – wszystko przez ostatni mecz grupowy z Interem Mediolan, który nie miał już dla nich żadnego znaczenia. Dali więc pograć młodym. Pérez, Aleñá, Wagué i Todibo wrócili właśnie z wypożyczeń, więc na pewno nie otrzymają poważnej szansy od Quique Setiéna.

Bayern Monachium:

  • Alphonso Davies – 360 minut
  • Joshua Zirkzee – 4 minuty

Drugim największym kozakiem tegorocznej odsłony Ligi Mistrzów, tuż za plecami Haalanda, jest Alphonso Davies. Chłopak, który do tej pory był tylko rezerwowym, wyrósł na pierwszoplanową postać klubu z Bawarii. Na 100% zagra z Chelsea w wyjściowym składzie i będzie nękał defensywę rywali. Zirkzee więcej minut zaliczył w UEFA Youth League, ale zawsze może się pochwalić kolegom z młodszej drużyny, że udało mu się zadebiutować w rozgrywkach seniorskich.

Chelsea:

  • Callum Hudson-Odoi – 171 minut
  • Reece James – 291 minut
  • Christian Pulisić – 266 minut
  • Mason Mount – 361 minut

Ponad 1000 rozegranych minut i tylko dwie bramki? Bez szału. Mount zagrał już w siedmiu spotkaniach i cały czas czeka na premierowego gola. Chelsea i tak już praktycznie nie ma szans na odrobienie strat z pierwszej gry, więc może Frank Lampard postawi na kilku młodych zawodników?

Juventus:

  • Matthijs de Ligt – 450 minut
  • Merih Demiral – 90 minut

De Ligt to kolejny solidny punkt w zestawieniu młodzieżowców wszelakich. Tylko dwa zwycięskie mecze dzielą Holendra od ponownego awansu do półfinału tych rozgrywek. Najpierw trzeba jednak odrobić straty w starciu z francuską ekipą. 19-latek jest pewniakiem do gry w wyjściowym składzie, czego nie można powiedzieć o jego koledze z zespołu.

Manchester City:

  • Taylor Harwood-Bellis – 8 minut
  • Eric García – 90 minut
  • Phil Foden – 186 minut

O 18-letnim Angliku słyszymy pierwszy raz w życiu i nie możemy się temu dziwić, bo chłopak cały czas czeka na swój debiut w Premier League. Interesująco wyglądają statystyki Fodena (2 gole i 2 asysty w 186 minut), który nękał golkipera Dinama Zagrzeb. Z Thibaut Courtois nie będzie miał już tak kolorowo…

Napoli:

  • Eljif Elmas – 91 minut
  • Gianluca Gaetano – 18 minut

Powinniśmy dopisać do tej listy “wiecznie młodego” Piotrka Zielińskiego. Żarty żartami, ale “Zielu” najprawdopodobniej zagra z Barceloną, a taki Gaetano już nie. Elmas dostawał ostatnio regularnie szanse od Gennaro Gattuso, ale na boisku meldował się raczej w końcówkach.

Paris Saint-Germain:

  • Tanguy Nianzou – 75 minut
  • Colin Dagba – 90 minut
  • Kylian Mbappe – 446 minut

Mbappe grał do tej pory bardzo dobrze, w siedmiu meczach zdobył pięć bramek i zanotował taką samą liczbę asyst, więc jego brak na pewno będzie doskwierał paryżanom. Nianzou też w ćwierćfinale na pewno nie wystąpi, ale on z innego powodu – przeszedł do Bayernu Monachium. Cała nadzieja w Dagbie.

RB Lipsk:

  • Ethan Ampadu – 181 minut
  • Tyler Adams – 34 minuty
  • Dayot Upamecano – 481 minut
  • Ibrahima Konaté – 114 minut
  • Matheus Cunha – 79 minut
  • Marcelo Saracchi – 160 minut
  • Amadou Haidara – 260 minut

Proszę państwa, mamy rekord. Kilku zawodników już nie ma klubie, ale od razu po tym zestawieniu widać, że w Lipsku stawia się na młodzież. I chyba Niemcy całkiem nieźle na tym wychodzą, skoro zagrają w ćwierćfinale Champions League.

Real Madryt:

  • Rodrygo – 270 minut
  • Vinícius Júnior – 193 minuty
  • Brahim Díaz – 17 minut
  • Federico Valverde – 341 minut

Ktoś tu sobie chyba upodobał rozgrywki LM. W 19 meczach ligowych Rodrygo strzelał bramki dwukrotnie, a tylko w czterech spotkania Ligi Mistrzów – pokonywał golkipera rywali czterokrotnie. Do tego dołożył dwie asysty. Czy zobaczymy Brazylijczyka na boisku od pierwszej minuty? Brazylijczyka pewnie tak, ale Rodrygo raczej nie.

***

Czy Juventus zdoła odrobić straty z pierwszego spotkania z Lyonem? Jak wypadnie Zieliński w starciu z hiszpańską Barceloną? Czy Robert Lewandowski będzie miał, choć odrobinę litości dla defensywy Chelsea? Piątek i sobota zapowiadają się ekscytująco!

Fot. Newspix