Weszło Junior

Co wydarzyło się w zaległych meczach 1/8 finału UEFA Youth League?

W Lidze Mistrzów poznaliśmy komplet drużyn, które wystąpią w półfinałach. Rozgrywki Ligi Europy są na jeszcze dalszym etapie, bo tam Sevilla zameldowała się już w finale. Wczoraj wróciła też UEFA Youth League, gdzie rozegrano zaległe spotkania… 1/8 finału. 

Większość ćwierćfinalistów tegorocznej edycji Młodzieżowej Ligi Mistrzów poznaliśmy już w marcu, ale wtedy, z powodu wybuchu pandemii we Włoszech, nie udało rozegrać się meczów Interu Mediolan z Rennes oraz Juventusu z Realem Madryt. UEFA chciała, żeby te spotkania odbyły się w pierwotnie zaplanowanym terminie, ale “Nerazzurri” woleli oddać walkowera, niż narażać swoich zawodników.

Ostatecznie owe pojedynki udało się rozegrać. Pięć miesięcy później i na neutralnym gruncie. Postąpiono tak samo, jak w przypadku Ligi Mistrzów oraz Ligi Europy. Reszta spotkań odbędzie się w jednym miejscu – w szwajcarskim Nyonie, który od lat gości najlepsze młodzieżowe drużyny na Starym Kontynencie.

Najpierw do boju ruszyli chłopcy z Mediolanu i Rennes. Faworytów upatrywano się we Włochach, chociaż piłka nożna nauczyła nas w ostatnich dniach, że francuskich drużyn nie można deprecjonować. “Les Rouges et Noirs” dysponują całkiem niezłą akademią, a jej wychowankiem jest m.in. Ousmane Dembélé.

Pierwsza połowa nie przyniosła goli. Obie drużyny miały swoje sytuacje, jednak dobrze dysponowani byli bramkarze. W 64. minucie Chimuanya Ugochukwu popisał się fantastycznym uderzeniem z dystansu, lecz jego strzał zatrzymał się na poprzeczce.

Gracze z Rennes jeszcze kilka razy mogli wyjść na prowadzenie, ale na przekór im, to Inter zdobył pierwszego gola. Dośrodkowanie z lewej strony boiska wykorzystał 17-letni Cesare Casadei i posłał futbolówkę do bramki. Jego trafienie zadecydowało o tym, że w ćwierćfinałach znalazła się drużyna z Mediolanu.

Więcej działo się w drugim spotkaniu, w którym Real Madryt podejmował Juventus. Jeszcze się dobrze mecz nie zaczął, a podopieczni Raúla Gonzáleza (tak, tego Raula Gonzáleza) musieli gonić wynik. Dobrym dryblingiem w polu karnym popisał się Franco Tongya i z bliskiej odległości pokonał golkipera rywali.

Zostawmy na chwilę bramki i skupmy się na tym, co zrobił w 12. minucie Jordi. Gdy jeden z piłkarzy “Starej Damy” leżał na boisku po starciu z przeciwnikiem, podbiegł do niego 19-latek i… uderzył go z całej siły piłką. Hiszpanowi musiało chyba zbyt mocno słońce przygrzać, bo jego zachowania nie da się logicznie usprawiedliwić. Sędzia od razu wyrzucił go z boiska i Juventus przez lwią część meczu grał z przewagą jednego zawodnika.

To im nie pomogło i… na przerwę schodzili, przegrywając. Sergio Arribas doprowadził w 30. minucie do wyrównania, a chwilę później na listę strzelców zapisał się Carlos Gonzalez.

Real w drugiej połowie dobił zawodników z Turynu. Drugi raz błąd popełnił włoski bramkarz, który tak odbijał piłkę, że ta wylądowała w jego bramce. Wynik mógł jeszcze ulec zmianie, bo po “Królewskich” w ogóle nie było widać, że grają bez jednego zawodnika, ale Alessandro Siano nie dał się już więcej pokonać.

Inter Mediolan 1:0 Rennes
Cesare Casadei 78′

Juventus 1:3 Real Madryt
Franco Tongya 3′ – Sergio Arribas 30′, Carlos Gonzalez 32′, Juan Latasa 58′

***

Komplet par ćwierćfinałowych:

Midtjylland – Ajax Amsterdam
Dinamo Zagrzeb – Benfica
Red Bull Salzburg – Olympique Lyon
Inter Mediolan – Real Madryt

***

Mecze 1/4 finału odbędą się 18 i 19 sierpnia. Spotkania można będzie obejrzeć w Polsacie Sport Premium oraz na stronie UEFA.tv.

Fot. Real Madryt/Twitter