Wywiady

Gra planszowa dla młodych sportowców. “Odpowiedzi na pytania z kart… nie ma”

Tomasz Wilczewski przez wiele lat współpracował z profesorem Tadeuszem Hucińskim, rozpowszechniając metodę Imopeksis, którą ten ostatni stworzył. Setki wykładów i prelekcji w zakresie psychopedagogiki, dziesiątki obozów szkoleniowych oraz inspiracje, będące efektem ich działań, to jednak zdaniem Wilczewskiego dopiero początek. Bo pomysłów i planów do realizacji przed nim całkiem sporo. Przed kilkoma dniami światło dzienne ujrzała na przykład… gra planszowa, którą stworzył pracownik Akademii Stali Rzeszów!

Stworzyłeś… grę planszową. Czym jest Just Play Imopeksis?

– Gra Just Play Imopeksis to planszówka, która odpowiada potrzebom współczesnego świata sportu. Gra jest mojego autorstwa, ale z tego miejsca szczególnie chciałbym podziękować moim asystentom: Justynie Pytlarczyk i Patrykowi Krykant – za wsparcie techniczne i wiele inspiracji. W kwestii merytorycznej skorzystałem również ze wsparcia wybitnych trenerów i działaczy sportowych z poszczególnych dyscyplin: piłki nożnej, siatkówki i piłki ręcznej. Niemniej jednak i tak najwięcej nauczyły mnie dzieci.

No dobra, jakie są więc potrzeby współczesnego świata sportu?

– Każda rozgrywka ma na celu budowanie świadomości młodych zawodników, ich rodziców i trenerów. Wspólne poszerzanie wiedzy, umiejętności i kompetencji sportowych to konieczność, by w sporcie XXI wieku osiągnąć sukces.

Musisz przyznać, że pomysł na realizację wymienionych zadań nie jest typowy…

– Właśnie dlatego trzeba zrobić inaczej, niż wygląda wszystko, co typowe. Tylko takie działania mogą doprowadzić do sukcesu. Wiele wspaniałej wiedzy jest dostępnej dla polskich trenerów, ale zbyt często słyszymy odpowiedź: “super sprawa, ale nie jesteśmy na to gotowi”. Wieloletnia współpraca z profesorem nauczyła mnie, że nie ma na co czekać i trzeba się dzielić tym co się ma. Stąd pomysł wydania gry planszowej, która wspiera proces treningowy. To “must have” dla każdej akademii czy klubu sportowego. Rolą pedagoga, wychowawcy trenera sektora młodzieżowego – powinna być przede wszystkim nastawiona na proces uświadamiania zawodnika i kształtowanie jego kompetencji oraz cnót. Gra w dużej mierze na ten proces wspierać.

Typowa nie jest również sama gra.

– W towarzystwie dyrektorów szkolenia różnych związków sportowych byłem pytany o jej cel wielokrotnie. Każdorazowo pytali o to, gdzie są odpowiedzi na poszczególne karty i wtedy – pojawiało się zaskoczenie. Po chwili milczenia sami odpowiadali sobie, że odpowiedzi… nie ma. I o to w tym chodzi. Dziecko może mieć swój świat, bez narzucania racji, opinii, ocen i doświadczeń osób dorosłych. To właśnie jest współczesna pedagogika. To jest cel naszej gry. Podkreślę raz jeszcze – najistotniejszym celem jest zwiększenie świadomości dziecka, młodego zawodnika i rodziców. W wielu obszarach ściśle związanych z postrzeganiem i oceną sportu. Chcielibyśmy, by świat sportu nie wiązał się tylko z uzyskanym wynikiem i generował emocje pozytywne w przypadku zwycięstwa, nie spychając w przepaść w obliczu porażki. Każdy, kończący rozgrywkę, musi mieć świadomość spektrum wydarzeń wpływających na to, co widzimy na telewizorach czy stadionach.

Dla kogo przeznaczona jest ta gra?

– Just Play Imopeksis ukierunkowana jest na młodych zawodników i zawodniczki, ich rodziców oraz trenerów. Należy również wspomnieć o obszarze edukacji. Jak długo dzieci będą grały na świetlicach w chińczyka, kiedy mogą przebywać w fantastycznym świecie sportu? W duchu wierzę, i będę do tego dążył, że chociaż jeden egzemplarz tej gry znajdzie się w przyszłości w każdej polskiej szkole podstawowej i średniej, bo poziom gry wielokrotnie zaskakiwał. To kolejna znakomita kwestia upodmiotowienia dziecka, o czym mówi metoda Imopeksis. Młody zawodnik sam buduje swój świat i chętnie się nim dzieli z innymi. Jest chętny do uczestnictwa i nie trzeba go do niczego namawiać. To świat gry, z którego być może kiedyś będzie korzystała powszechna edukacja…

Na czym oparłeś formułę gry?

– To jest klasyczne pytanie, pokazujące jak głęboko jesteśmy zapatrzeni w innych. Grę opierałem wyłącznie na potrzebach młodych zawodników, którzy według moich obserwacji są całkowicie nieprzygotowani do funkcjonowania poza jednostką treningową. Oczywiście, nie można nikogo za to winić – rodzice nie są przygotowani do uzupełniania programu, trenerzy w jednostce nie mają na to czasu. Dlatego należy oddać władzę dziecku, które w trakcie wielu rozgrywek pozna i doświadczy na sobie wielu sytuacji, które mogą je przygotować do bycia w sporcie zawodowym lub osiągania sukcesów osobistych w dorosłym życiu.

Skąd pomysł na realizację swojej imopeksisowej misji właśnie poprzez grę planszową?

– Pomysł pojawił się niewiele ponad rok temu, kiedy kultura fizyczna zatrzymała się ze względu na pandemię COVID-19. Rozgrywki zostały wstrzymane, a dzieci nie miały narzędzia, w którym mogłyby zrealizować swoje najważniejsze pragnienie, czyli zdobywanie nowych umiejętności. Pamiętam dzień, kiedy zaproponowałem profesorowi Hucińskiemu: zróbmy grę planszową. Od razu poczuł, że to dobry pomysł. Że to możliwość dotarcia z filozofią kultury fizycznej do każdego domu w Polsce i za granicą. Wtedy nie byliśmy jeszcze gotowi co do całej koncepcji zasad, które powinny funkcjonować. Jednak po śmierci profesora szybko zdecydowałem, że nie można odłożyć tego na później, tylko działać należy natychmiast.

OK, a więc przyjrzyjmy się kartom: podzieliłeś je na karty fazy nauczania, karty przerwy w grze, karty fazy trenowania i karty fazy doskonalenia.

– Faza nauczania, doskonalenia i trenowania to fundament procesów szkolenia. W treningu sportowym zawodnik powinien przerzucać swoją uwagę między różnymi środowiskami i również tutaj zawodnik dotyka zmienności swojego działania. Przy współpracy z asystentami, znaleźliśmy również badania, że maksymalny czas utrzymania koncentracji przez zawodnika w jednym środku treningowym to dziewięć minut. Ta informacja doskonale wpisuje się w nasze praktyczne, treningowe podejście. Po 10 minutach zmieniamy środowisko wokół dzieci. Praca nauczania w treningu ma charakter ścisły, w układzie zdobywania kolejnych elementów technicznych, jak również psychotechnicznych. W grze zastosowaliśmy podobny manewr. Pytania z fazy nauczania oparte są w dużej mierze o przepisy gry, detale techniczne i całe umiejętności.

Możesz podać przykłady pytań na kartach?

– “Wymień trzy składowe przyjęcia kierunkowego”, “wymień najczęściej popełniane błędy w prowadzeniu piłki”, “jakie wspólne umiejętności posiadają Lewandowski i Salah”, “zaprezentuj pozostałym uczestnikom technikę strzału, wskaż trzy najważniejsze detale techniczne”. Takich pytań jest dla każdej dyscypliny po 55 i są one umiejscowione w różnych wymiarach, co powoduje interaktywną rozgrywkę, w której zawodnicy uświadomią sobie złożoność ruchu w sporcie, aby kolejno przenieść te wartości bezpośrednio na pole rywalizacji.

Zauważasz podobieństwa rywalizacji na planszy do jednostki treningowej?

– Faza doskonalenia w treningu wprowadza zawodnika na wyższy poziom kreacji, decyzyjności i przewidywania wydarzeń. Podobnie jest w grze. Uczestnicy zabawy spotykają się z pytaniami ze świata, w którym każda kreatywna odpowiedź może zachwycić pozostałych i spowodować, że zostanie zaliczona. W tej fazie pojawiają się pytania dotyczące trenerów i ich filozofii, z uargumentowaniem co w nich jest najistotniejsze. Pojawiają się własne przekonania dotyczące najlepszych zawodników w historii i uzasadnienie ich. Jest trochę wiedzy na temat rozgrywek w innych krajach, ale również trudniejsze obszary: techniki i taktyki. Kilka spośród 55 pytań fazy doskonalenia brzmi tak: “na co, twoim zdaniem, szczególną uwagę zwracają skauci zagraniczni?”, “wymień pięć klubów sportowych z województwa, w którym mieszkasz”, “z jakiego obszaru na boisku najczęściej zdobywane są bramki? Wyjaśnij swoją odpowiedź”, “jakie masz opcje gry po odebraniu piłki od przeciwnika?”, “wymień trzy komunikaty stosowane w fazie obrony”. Całość przeprowadza zawodnika, jego rodziców, a często i trenerów, przez oceany spraw bardzo pożądanych dla osiągnięcia celu treningowego i meczowego.

JUST PLAY IMOPEKSIS >>

Dalej mamy fazę trenowania.

– Ona w treningu ma charakter wysokich i intensywnych wysiłków, w których fala koncentracji musi zostać utrzymana na wysokim poziomie w czasie wydajnościowego ruchu. Może to zabrzmiało trochę poważnie, ale w praktyce – bardzo łatwo się to robi i reguluje. Faza trenowania ma charakter pytań trudnych, czasami nawet zaczerpniętych z wiedzy akademickiej. Myślę jednak, że każdy poradzi sobie z fundamentami motoryki, psychologii, dietetyki czy rozwiązywania sytuacji trudnych w treningu i w meczu. Przykładowe pytania dotyczą między innymi wsparcia zawodników (np. “twój kolega zmarnował sytuację sam na sam. Czy jest coś, co możesz zrobić, żeby odbudować jego pewność siebie?”). Albo “wymień cechy temperamentu nowoczesnego napastnika”, “wymień trzy zdolności motoryczne, które powinien posiadać nowoczesny obrońca na wysokim poziomie”, “w sytuacji prowadzenia w meczu 2:1, w 75 minucie możesz dokonać dwóch zmian – kogo zmienisz i dlaczego?”. Zaskakujących pytań jest cała masa, co czyni grę wyjątkowo atrakcyjną. Ten otwarty świat każdorazowo może być ujęty w inny sposób.

I ostatnia faza…

– Ostatnia faza to przerwy w grze. Tu postawiliśmy mocno na rozrywkę i podejście „na wesoło”. Zawodnicy mogą spodziewać się od losu nowego sponsora, trenera reprezentacji na swoim meczu, przypadkowej kontuzji czy kontroli antydopingowej. Jedną z kart, która szczególnie bawi uczestników, jest karta „w tym momencie musimy się nawodnić, przynieś wodę dla każdego z uczestników gry”. Karty z tej fazy powodują chwilowe zapomnienie o trudach meczu lub je potęgują. W testowanych pojedynkach, każdy uczestnik liczył, żeby trafić na pole „przerwy w grze”.

Jak ta gra działa na młodzież?

– Testowaliśmy grę z młodymi zawodnikami wielokrotnie na trzech poziomach trudności przewidzianych w grze. Poziom najłatwiejszy to „liga szkolna”, w której błędy nie powodują żadnych konsekwencji. Drugi poziom to „Ekstraklasa”, gdzie każda zła odpowiedź powoduje utratę punktu w tabeli, tym samym cofnięcie się pionka. I najtrudniejszy poziom: „Liga Mistrzów”, charakteru rozgrywki na tym poziomie natomiast nie zdradzę. Byłem zaskoczony, jak każda rozgrywka ewoluowała. Zawodnicy wzajemnie się słuchali, inspirowali, dzielili nad stołem własnymi doświadczeniami. Była rozgrywka, w której czułem się najgłupszy spośród wszystkich uczestników! Bo nie byłem w stanie otworzyć swojego umysłu na fantastyczne i barwne przykłady wydarzeń z boiska, szatni, szkoły i domu, którymi chcieli się ze mną dzielić zawodnicy. Często pojawiało się odczucie, że sam chciałbym odpowiadać na pytanie kolegi – tym samym zagrać kolejny raz, z nadzieją, że trafię to pytanie ze stosu kart. Gra wypełniała trening wiedzy sportowej, a wszyscy jej uczestnicy wychodzili z satysfakcją uzyskanej nowej wiedzy. Wielokrotnie okazywało się, że któryś z zawodników znał specyfikację jakiegoś zagadnienia lepiej niż trener. Taka sytuacja bardzo wpływa na wzrost pewności siebie zawodnika, a inni uruchamiają w sobie decyzje: ryzyko czy odpowiedzialność. Za to, że też chcą działać i coś powiedzieć. Dzieci i młodzież uczyły się wzajemnie, to też jedna z reguł gry, w której by odpowiedź została zaliczona, wszyscy muszą się zgodzić. To powodowało wiele dyskusji i punktów widzenia do każdego zagadnienia. Uczestnicy gry zaczęli siebie poznawać, tolerować, rozumieć dlaczego tak jest, a nie inaczej. Dlaczego w treningu ktoś czegoś nie potrafił zrobić i wychodziło to w czasie gry przy stole. Zbierałem z tego feedback, chłopcy w kolejnych dniach, wracając z treningów, dzielili się ze mną często czymś nowym, co udało im się osiągnąć.

Ta gra to dla ciebie kolejny krok na drodze inspiracji innych? Do budowania świadomości, że nie narzucając wiele, można z każdego bardzo dużo wydobyć?

– O korzyściach otwartego świata i stworzenia zmiennych warunków dla umysłu pisało już wielu trenerów, badaczy i naukowców. Dzięki grze Just Play Imopeksis każdy we własnym domu może korzystać z pięknego świata odczuć i przeżyć.

A jak gra połączona jest z metodologią Imopeksis?

– Jest oczywiście połączona. Ja uważam, że metodologii Imopeksis należy się sportowy Nobel i odsyłam wszystkich do korzystania z mechanizmów zawartych w niej i w książce “Współczesna Pedagogika”. Imopeksis ciągle ewoluuje, życie uczy nas zarządzać sytuacją, grupą, partnerem i samym sobą. Filozofia profesora Tadeusza Hucińskiego rośnie w siłę, treści i w ludzi, odkrywamy cały czas nowy świat. Ten prawdziwy świat natury człowieka, nie narzucony, zapożyczony czy naśladowany, prowadzący do zawodów, negatywnych myśli i niepowodzeń.

Jeśli ktoś nie zna tej metody – czym jest Impeksis?

– Imopeksis.university nieustannie rowzija program rozwoju sportu, kultury fizycznej, biznesu i edukacji w połączeniu z rozwojem psychologicznym. Słowo to składa się ze składowych takich jak: Intencje, Motywacja, Pewność siebie, Emocje, Koncentracja, Spójność, Intuicja i Sukces. Cała metodologia opiera się na pokazaniu i uzmysłowieniu jak duży wpływ na nasze relacje może mieć upodmiotowienie partnera / dziecka / wychowanka zamiast uprzedmiatawiać go, do czego na każdym kroku zachęca nas dzisiejszy świat. Tajniki metodologii profesor Huciński zdradził w audycji “Jak Uczyć Futbolu” na początku 2019 roku. Zainteresowanym polecam do niej wrócić.

ROZMAWIAŁ PRZEMYSŁAW MAMCZAK