Wywiady

Wywołany do tablicy #31: Dawid Zięba

“Nie jestem przesycony piłką nożną, ale nie lubię oglądać w telewizji meczów. Nie kręcą mnie. Chyba że jakiś finał, albo gdy grają Messi lub Ronaldo” – mówi w serii “Wywołany do tablicy” Dawid Zięba, skrzydłowy Lecha Poznań. Jak poradził sobie z innymi pytaniami?

Jeśli nie wiecie, na czym polega seria “Wywołany do tablicy” to zachęcamy najpierw zerknąć na pierwszy odcinek pierwszego z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniliśmy, o co chodzi w naszej zabawie.

Dawid Zięba (ur. 2005) to wychowanek Victorii Czermin, który do akademii Lecha Poznań trafił ze Stali Mielec. Na boisku widzimy go na prawym lub lewym skrzydle. Zięba jest aktualnym reprezentantem Polski U-17. W tym sezonie CLJ U-18 zdobył dwa gole.

Wiecie już, kim jest Dawid to teraz czas na ankietę: “Zięba, do tablicy!”

Jestem utalentowany czy ciężko pracuję?

– Ciężko pracuję.

Jestem w tym miejscu, którym jestem, w głównej mierze dzięki…?

– Szczęściu, ciężkiej pracy i odpowiednik decyzją.

Piłka nożna to dla mnie jeszcze hobby czy już zawód?

– Zawód.

Moment, w którym pierwszy raz pomyślałem o tym, żeby skończyć grać w piłkę to?

– Nigdy tak nie pomyślałem.

Nauka – skupiam na nią sporą uwagę, bo trzeba mieć alternatywę w życiu? Czy w 100% jestem nastawiony na to, żeby zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Jestem w 100% nastawiony na to żeby zostać profesjonalnym piłkarzem, ale wiem, że alternatywą po karierze zawodowej, jaką jest nauka, bardzo mi się przyda.

Uprawiam/nie uprawiam inne sporty, bo… 

– Nie nazwałbym tego tak, że uprawiam inne sporty, ale jak można pograć w kosza lub coś innego to jak najbardziej lubię to robić.

Moja największa piłkarska zaleta?

– Jestem obunożny.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

– Szczerze to nad wszystkim.

Rytuały przedmeczowe – mam takie, bo pomagają mi dobrze przygotować się do meczu? Nie mam, bo uważam, że to nic nie daje?

– Mam rytuały przedmeczowe, ale najważniejsze jest to, żeby był luz.

Dieta sportowca. Przestrzegam ją restrykcyjnie czy w każdym tygodniu znajduję miejsce na cheat day?

– Niestety, nie mam możliwości utrzymywać pełnej diety.

Oglądam wiele meczów w weekend, bo lubię podglądać klasowych zawodników na mojej pozycji? Wolę obejrzeć jakiś film na Netfliksie lub przeczytać książkę, bo na co dzień jestem przesycony piłką nożną

– Nie jestem przesycony piłką nożną, ale nie lubię oglądać meczów, które lecą w telewizji. Nie kręcą mnie. No chyba, że jakiś finał, albo jak gra Messi lub Ronaldo.

Mam dwie opcje na wieczór: dodatkowy trening indywidualny i wyjście na randkę z dziewczyną, wybieram…

– Oczywiście, że trening.

Oferta z renomowanej europejskiej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i udaję się na lotnisko?

– Rozważam tę propozycję i podejmuję decyzję.

Na boisku wzoruję się na…?

– Nie mam wzorca, że chcę grać jak on i tyle. Aczkolwiek mam kilku piłkarzy, na których się wzoruję.

Turniej dziecięcy / młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci?

–  Turniej “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, w którym zajęliśmy drugie miejsce, a ja zostałem królem strzelców.

Najlepsze wspomnienie z Turnieju?

– Na turnieju rocznika 2004 dostałem nagrodę dla najlepszego zawodnika, miałem wtedy 12 chyba lat i wtedy myślałem, że to coś wielkiego (śmiech).

Zazwyczaj szybko odpadaliśmy czy zgarniałem wszelkie statuetki?

– Zgarniałem statuetki.

Ulubiony smak Tymbarka?

– Jabłko mięta.

CLJ to idealne miejsce do rozwoju dla piłkarza?

– Bardzo dobre.

CLJ U-19 – za czy przeciw?

– Nie wypowiadam się na ten temat.

Gdyby to ode mnie zależało, w tym wieku wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim niż CLJ U-18.

– Zależy, na jakim poziomie, jeśli byłaby to druga liga to tak.

Gdybym mógł wybrać między: mistrzostwem z moją drużyną w CLJ a powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski, wybrałbym…

– Wybrałbym mistrzostwo CLJ, bo to dzięki klubowi trafia się do kadry.

Najlepszy piłkarz obecnie grający w CLJ?

– Bartosz Tomaszewski.

Która drużyna, oprócz mojej, ma największe szanse na to, żeby zostać mistrzem Polski CLJ U-18 sezonu 2021/22?

– Zagłębie Lubin.

Czy mecze Centralnej Ligi Juniorów są ciekawsze do oglądania pod względem widowiska, nie umiejętności, od meczów polskiej Ekstraklasy?

– Nie.

CLJ dla mnie to…

– Miejsce na rozwój.

Cristiano Ronaldo czy Leo Messi?

– Leo wielki Leo.

Mięśnie jak Adama Traore czy Sebastian Szymański?

– Adama Traore

Rzuty karne jak Robert Lewandowski czy Jorginho?

– Lewy.

Fryzura i zarost jak Bartłomiej Drągowski czy Michał Pazdan?

– “Drążek”

Superliga – za czy przeciw?

– Przeciw.

Moje cele indywidualne na ten sezon to…

– Wygrać CLJ i zakwalifikować się do ME U-17.

Model kariery jak Łukasz Gikiewicz, czyli podróżowanie po całym świecie, słońce, plaża i granie w piłkę nożną w egzotycznych ligach za bardzo dobre pieniądze? Czy model jak Rafał Gikiewicz, czyli sukcesywna praca, małymi krokami do celu, przez niższe ligi i sezony bez minuty grania do zostania jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w lidze z TOP5?

– Model jak Rafał Gikiewicz.

Za pięć lat widzę siebie w…

– W TOP 5 lig.

Moje największe piłkarskie marzenie to…

– Wygrać wszystko, co się da.

Fot. Newspix