Wywiady

Wywołany do tablicy #32: Mikołaj Witkowski

Tym razem do naszej tablicy zaprosiliśmy mistrza Polski U-18, Mikołaja Witkowskiego, który w ostatnim czasie jest w bardzo dobrej formie i stał się kluczową postacią Pogoni Szczecin w CLJ-ce. Czy nasza ankieta sprawiła mu jakieś trudności?

Jeśli nie wiecie, na czym polega seria “Wywołany do tablicy” to zachęcamy najpierw zerknąć na pierwszy odcinek pierwszego z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniliśmy, o co chodzi w naszej zabawie.

Mikołaj Witkowski (ur. 2004) to wychowanek Poznaniaka Poznań. Do Pogoni Szczecin trafił w styczniu 2021 roku z AP Reissa. Wcześniej grał również w takich klubach jak: Warta Poznań i UKS Śrem. W tym sezonie jest jedną z ważniejszych postaci w ofensywie “Portowców”. Mimo że nie gra w ataku, bo jest pomocnikiem, ma na swoim koncie pięć goli w CLJ i póki co jest najlepszym strzelcem swojej drużyny.

Wiecie już, kim jest Mikołaj to teraz czas na ankietę: “Witkowski, do tablicy!”

Jestem utalentowany czy ciężko pracuję?

Głównie ciężka praca, ale talent lekko mi w tym pomaga.

Jestem w tym miejscu, którym jestem, w głównej mierze dzięki…?

Przede wszystkim dzięki rodzicom, którzy poświęcili wiele swojego czasu na mój rozwój.  Pomogli mi w tym również trenerzy, którzy przygotowywali mnie pod różnymi aspektami. Dużo też zawdzięczam sobie, swojej pracy. Codziennie staram się być lepszym zawodnikiem.

Piłka nożna to dla mnie jeszcze hobby czy już zawód?

– Cieszę się z tego, że mogę robić to, co kocham i sprawia mi to przyjemność. Robię wszystko, żeby w przyszłości był to mój zawód.

Moment, w którym pierwszy raz pomyślałem o tym, żeby skończyć grać w piłkę to?

– Gdy w przeszłości jeden z moich byłych klubów mnie odrzucił, jest to jeden z ważniejszych momentów w mojej karierze. 

Nauka – skupiam na nią sporą uwagę, bo trzeba mieć alternatywę w życiu? Czy w 100% jestem nastawiony na to, żeby zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Oddaję się cały piłce, wiem, że tylko w ten sposób osiągnę założone cele, mimo to wiem, że nauka jest ważna i w żaden sposób jej nie lekceważę.

Uprawiam/nie uprawiam inne sporty, bo… 

– Uwielbiam różnego rodzaju aktywności fizyczne, uprawianie innych sportów jest odskocznią od codziennego życia i momentem gdzie można się zrelaksować.

Moja największa piłkarska zaleta?

 Technika użytkowa i strzał.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

Nie ma jednej rzeczy, codziennie pracuje, by każdego dnia być lepszą wersją siebie.

Rytuały przedmeczowe – mam takie, bo pomagają mi dobrze przygotować się do meczu? Nie mam, bo uważam, że to nic nie daje?

Mam parę rytuałów, które pomagają mi się odprężyć i zrelaksować przed meczem. Jednym z nich jest np. gorąca kąpiel dzień przed meczem i dobry sen. 

Dieta sportowca. Przestrzegam ją restrykcyjnie czy w każdym tygodniu znajduję miejsce na cheat day?

– Przestrzegam jej, zdaję sobie sprawę jak dieta jest ważna dla sportowca, ale po meczu lubię pozwolić sobie na pewne odstępstwa.

Oglądam wiele meczów w weekend, bo lubię podglądać klasowych zawodników na mojej pozycji? Wolę obejrzeć jakiś film na Netfliksie lub przeczytać książkę, bo na co dzień jestem przesycony piłką nożną

– Wolę obejrzeć jakiś film czy serial, nie samą piłką człowiek żyje, trzeba znaleźć czas do oczyszczenia umysłu.

Mam dwie opcje na wieczór: dodatkowy trening indywidualny i wyjście na randkę z dziewczyną, wybieram…

– Znajdę czas na obie te rzeczy. 

Oferta z renomowanej europejskiej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i udaję się na lotnisko?

Zależy, jaki klub i jaka liga, ale wiadomo są drużyny, którym się nie odmawia.

Na boisku wzoruję się na…?

– Obserwuję wielu zawodników, którzy są jednymi z najlepszych na świecie, wiele można się od nich nauczyć, ale zachowuję swój własny styl.

Turniej dziecięcy / młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci?

– Wiele jest takich turniejów, każdy z nich pamiętam dobrze, głównie te wygrane.

Pierwsze wspomnienie, jakie przychodzi mi do głowy związane z Turniejem “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”?

– Niestety, nie grałem na tym Turnieju.

Zazwyczaj szybko odpadaliśmy czy zgarniałem wszelkie statuetki?

– Moja drużyna głównie wygrywała wszystkie turnieje, a ja byłem jednym z najlepszych zawodników.

Ulubiony smak Tymbarka?

– Malina-mięta.

CLJ to idealne miejsce do rozwoju dla piłkarza?

– Tak, są tu najlepsze akademie w kraju, poziom jest wysoki dzięki czemu z meczu na mecz można się rozwijać.

CLJ U-19 – za czy przeciw?

– Za.

Gdyby to ode mnie zależało, w tym wieku wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim niż CLJ U-18.

– Wolałbym w niższej lidze seniorskiej, ale CLJ to też dobre miejsce do rozwoju. 

Gdybym mógł wybrać między: mistrzostwem z moją drużyną w CLJ a powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski, wybrałbym…

– Oczywiście Mistrzostwo Polski z moją drużyną.

Najlepszy piłkarz obecnie grający w CLJ?

– Gra tu wielu dobrych zawodników, a ja z meczu na mecz staram się udowodnić, że do nich też należę. 

Która drużyna, oprócz mojej, ma największe szanse na to, żeby zostać mistrzem Polski CLJ U-18 sezonu 2021/22?

– CLJ jest nieprzewidywalna, każdy może wygrać z każdym, liga jest długa, więc ciężko to przewidzieć.

Czy mecze Centralnej Ligi Juniorów są ciekawsze do oglądania pod względem widowiska, nie umiejętności, od meczów polskiej Ekstraklasy?

– Myślę, że tak. Poziom wszystkich drużyn jest bardzo wyrównany przez, co mecze są emocjonujące.

CLJ dla mnie to…

– Etap, w którym przygotowuję się do seniorskiej piłki. 

Cristiano Ronaldo czy Leo Messi?

– Cristiano Ronaldo 

Mięśnie jak Adama Traore czy Sebastian Szymański?

– Sebastian Szymański.

Rzuty karne jak Robert Lewandowski czy Jorginho?

– Robert Lewandowski

Fryzura i zarost jak Bartłomiej Drągowski czy Michał Pazdan?

– Michał Pazdan

Superliga – za czy przeciw?

– Przeciw.

Moje cele indywidualne na ten sezon to…

– Jak najmocniej się rozwinąć i w jak największym stopniu pomóc drużynie w osiągnięciu naszych celów.

Model kariery jak Łukasz Gikiewicz, czyli podróżowanie po całym świecie, słońce, plaża i granie w piłkę nożną w egzotycznych ligach za bardzo dobre pieniądze? Czy model jak Rafał Gikiewicz, czyli sukcesywna praca, małymi krokami do celu, przez niższe ligi i sezony bez minuty grania do zostania jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w lidze z TOP5?

Zdecydowanie jak Rafał Gikiewicz. 

Za pięć lat widzę siebie w…

Jednej z TOP5 lig europejskich.

Moje największe piłkarskie marzenie to…

– Wygrać ligę mistrzów.

Fot. Pogoń Szczecin