Wywiady

Wywołany do tablicy #35: Miłosz Gawecki

Rytuały przedmeczowe? – Zawsze muszę mieć wyczyszczone buty, mam obsesję na ich punkcie, a poza tym: dobra playlista w szatni i luz – mówi Miłosz Gawecki, piłkarz Warty Poznań. Jak poradził sobie z resztą naszych pytań?

Jeśli nie wiecie, na czym polega seria “Wywołany do tablicy” to zachęcamy najpierw zerknąć na pierwszy odcinek pierwszego z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniliśmy, o co chodzi w naszej zabawie.

Miłosz Gawecki (ur. 2003) to wychowanek UKS-u Lider Swarzędz. Przed transferem do Warty Poznań występował w FASE Szczecin i Akademii Reissa. Do “Zielonych” trafił w styczniu 2021 roku. Gawecki jest pomocnikiem, a w tym sezonie CLJ U-18 zdobył dwie bramki.

Wiecie już, kim jest Miłosz to teraz czas na ankietę: “Gawecki, do tablicy!”

Jestem utalentowany czy ciężko pracuję?

– Ciężko pracuję.

Jestem w tym miejscu, którym jestem, w głównej mierze dzięki…?

– Dzięki mojej systematycznej pracy i charakterowi oraz wsparciu rodziny i kilku trenerów, którzy we mnie uwierzyli.

Piłka nożna to dla mnie jeszcze hobby czy już zawód?

– Zawód.

Moment, w którym pierwszy raz pomyślałem o tym, żeby skończyć grać w piłkę to?

– Była osoba, która demotywowała mnie do gry w piłkę, ale to za mną i dzięki temu jestem lepszym zawodnikiem, zwłaszcza od strony mentalnej.

Nauka – skupiam na nią sporą uwagę, bo trzeba mieć alternatywę w życiu? Czy w 100% jestem nastawiony na to, żeby zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Skupiam się na zostaniu profesjonalnym piłkarzem, jednak staram się nie zaniedbywać nauki.

Uprawiam/nie uprawiam inne sporty, bo… 

– Oprócz aktywności regeneracyjnych nie mam czasu na inne sporty.

Moja największa piłkarska zaleta?

– Utrzymywanie się przy piłce, gra ciałem oraz cechy wolicjonalne.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

– Nad wszystkim, szczególnie chciałbym poprawić uderzenie z dystansu.

Rytuały przedmeczowe – mam takie, bo pomagają mi dobrze przygotować się do meczu? Nie mam, bo uważam, że to nic nie daje?

– Zawsze muszę mieć wyczyszczone buty, mam obsesję na ich punkcie, a poza tym dobra playlista w szatni i luz.

Dieta sportowca. Przestrzegam ją restrykcyjnie czy w każdym tygodniu znajduję miejsce na cheat day?

– Odżywiam się zdrowo, ale lubię zjeść coś słodkiego do kawy.

Oglądam wiele meczów w weekend, bo lubię podglądać klasowych zawodników na mojej pozycji? Wolę obejrzeć jakiś film na Netfliksie lub przeczytać książkę, bo na co dzień jestem przesycony piłką nożną

– Oglądam mecze moich ulubionych drużyn, ale gdy chcę odciąć się od codzienności to spotykam się z przyjaciółmi lub zarywam nockę dla UFC..

Mam dwie opcje na wieczór: dodatkowy trening indywidualny i wyjście na randkę z dziewczyną, wybieram…

– Dodatkowy trening.

Oferta z renomowanej europejskiej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i udaję się na lotnisko?

– Jeśli jest to akademia z Włoch lub Hiszpanii to wystarczą mi tylko buty do gry i mogę jechać na lotnisko.

Na boisku wzoruję się na…?

– Obserwuję wielu zawodników, natomiast nie chcę wzorować się na jednym. Mam własny styl gry.

Turniej dziecięcy / młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci?

– Turniej w Niemczech, gdzie jako Lider Swarzędz mierzyliśmy się z Borussią Dortmund i Vfl Wolfsburg .

Pierwsze wspomnienie, jakie przychodzi mi do głowy związane z Turniejem “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”?

– Występowałem w tym Turnieju, ale niewiele z niego pamiętam.

Najlepsze wspomnienie z Turnieju?

– Nie mam specjalnych wspomnień z tego Turnieju.

Zazwyczaj szybko odpadaliśmy czy zgarniałem wszelkie statuetki?

– Zazwyczaj szybko odpadaliśmy.

Ulubiony smak Tymbarka?

– Jabłko-brzoskwinia.

CLJ to idealne miejsce do rozwoju dla piłkarza?

– Uważam, że gra w CLJ może przygotować do gry na wyższym poziomie.

CLJ U-19 – za czy przeciw?

– Za.

Gdyby to ode mnie zależało, w tym wieku wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim niż CLJ U-18.

– W tym sezonie lepszą opcją jest gra w CLJ, lecz zeszłoroczne zderzenie z piłką seniorską nauczyło mnie bardzo dużo.

Gdybym mógł wybrać między: mistrzostwem z moją drużyną w CLJ a powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski, wybrałbym…

– Mistrzostwo, ponieważ z czasem przyjdzie też powołanie.

Najlepszy piłkarz obecnie grający w CLJ?

– Jak dotąd, trudno mi wyróżnić kogoś ponad resztę.

Która drużyna, oprócz mojej, ma największe szanse na to, żeby zostać mistrzem Polski CLJ U-18 sezonu 2021/22?

– Ta liga jest na tyle nieobliczalna, że nie potrafię wskazać jednej drużyny.

Czy mecze Centralnej Ligi Juniorów są ciekawsze do oglądania pod względem widowiska, nie umiejętności, od meczów polskiej Ekstraklasy?

– Moim zdaniem zarówno CLJ, jak i Ekstraklasa są ciekawe do oglądania.

CLJ dla mnie to…

– Kolejny etap w rozwoju piłkarskim oraz cotygodniowa możliwość rywalizacji na niezłym poziomie.

Cristiano Ronaldo czy Leo Messi?

– Cristiano Ronaldo.

Mięśnie jak Adama Traore czy Sebastian Szymański?

– Adama Traore.

Rzuty karne jak Robert Lewandowski czy Jorginho?

– Lewandowski.

Fryzura i zarost jak Bartłomiej Drągowski czy Michał Pazdan?

– Bartłomiej Drągowski.

Superliga – za czy przeciw?

– Zdecydowanie przeciw.

Moje cele indywidualne na ten sezon to…

– Zostać zaproszonym na treningi pierwszego zespołu oraz pokazywać, co tydzień swoją wartość w CLJ.

Model kariery jak Łukasz Gikiewicz, czyli podróżowanie po całym świecie, słońce, plaża i granie w piłkę nożną w egzotycznych ligach za bardzo dobre pieniądze? Czy model jak Rafał Gikiewicz, czyli sukcesywna praca, małymi krokami do celu, przez niższe ligi i sezony bez minuty grania do zostania jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w lidze z TOP5?

– Droga kariery Rafała Gikiewicza.

Za pięć lat widzę siebie w…

– Topowej lidze.

Moje największe piłkarskie marzenie to…

– Zagrać na wypełnionym Stadionie Narodowym jako reprezentant Polski.

Fot. Jan Piechota/Newspix