Wywiady

Wywołany do tablicy #45: Fabian Grzelka

Tym razem do naszej tablicy zaprosiliśmy mistrza Polski juniorów starszych z ubiegłego sezonu, Fabiana Grzelkę. Czy na nasze pytania odpowiedział w równie mistrzowskim stylu?

Jeśli nie wiecie, na czym polega seria “Wywołany do tablicy” to zachęcamy najpierw zerknąć na pierwszy odcinek pierwszego z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniliśmy, o co chodzi w naszej zabawie.

Fabian Grzelka (ur. 2003) to wychowanek Górnika Konin. Do akademii Pogoni trafił w 2019 roku z Błękitnych Wronki, gdzie spędził trzy sezony. W ubiegłym sezonie sięgnął wraz z Pogonią po mistrzostwo kraju w CLJ U-18. Na tym poziomie rozgrywkowym ma już rozegrane blisko 50 spotkań, w których strzelił 15 goli i zaliczył 5 asyst. W obecnych rozgrywkach zdobył cztery bramki w 10 rozegranych spotkaniach, a w III-ligowych rezerwach zagrał tylko raz w tym sezonie, aczkolwiek swój występ zakończył trafieniem w starciu z Bałtykiem Koszalin (2:2).

Wiecie już, kim jest Fabian to teraz czas na ankietę: “Grzelka, do tablicy!”

Jestem utalentowany czy ciężko pracuję?

– Zdecydowanie ciężka praca.

Jestem w tym miejscu, którym jestem, w głównej mierze dzięki…?

– Przede wszystkim skupiłem się na sobie i pracowałem ciężko, żeby być w tym miejscu. Oczywiście również dużo zawdzięczam rodzicom, którzy pomogli w moim rozwoju.

Piłka nożna to dla mnie jeszcze hobby czy już zawód?

– Na ten czas hobby, natomiast staram się, aby w przyszłości był to mój zawód.

Moment, w którym pierwszy raz pomyślałem o tym, żeby skończyć grać w piłkę to?

– Nie miałem takiego momentu w mojej przygodzie z piłką.

Nauka – skupiam na nią sporą uwagę, bo trzeba mieć alternatywę w życiu? Czy w 100% jestem nastawiony na to, żeby zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Oczywiście głównie jestem nastawiony na to by zostać profesjonalnym piłkarzem, ale nie lekceważę nauki.

Uprawiam/nie uprawiam inne sporty, bo… 

– Uwielbiam pływać, myślę, że to dobra forma regeneracji, a za razem odskocznia od piłki.

Moja największa piłkarska zaleta?

– Szybkość i gra tyłem do bramki, którą znacznie poprawiłem.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

– Nad wykończeniem i grą 1 na 1 w ofensywie.

Rytuały przedmeczowe – mam takie, bo pomagają mi dobrze przygotować się do meczu? Nie mam, bo uważam, że to nic nie daje?

– Mam, słucham muzyki to pomaga mi się nakręcić jeszcze bardziej przed meczem.

Dieta sportowca. Przestrzegam ją restrykcyjnie czy w każdym tygodniu znajduję miejsce na cheat day?

– Zwracam uwagę na odżywianie, aczkolwiek znajdzie się dzień na coś niezdrowego.

Oglądam wiele meczów w weekend, bo lubię podglądać klasowych zawodników na mojej pozycji? Wolę obejrzeć jakiś film na Netfliksie lub przeczytać książkę, bo na co dzień jestem przesycony piłką nożną

– Lubię oglądać mecze, ale co za dużo to niezdrowo, więc znajduje też czas na seriale.

Mam dwie opcje na wieczór: dodatkowy trening indywidualny i wyjście na randkę z dziewczyną, wybieram…

– Nie mam dziewczyny (śmiech), więc wybieram dodatkowy trening indywidualny.

Oferta z renomowanej europejskiej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i udaję się na lotnisko?

– Ciężkie pytanie… Na ten moment gram w Pogoni Szczecin i czuję się tu bardzo dobrze.

Na boisku wzoruję się na…?

– Jest wielu świetnych napastników, natomiast podpatruje jak na boisku zachowuje się Pierre-Emerick Aubameyang oraz Luis Suarez.

Turniej dziecięcy / młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci?

– Z tego, co pamiętam to Górnik Cup, organizowany przez klub Górnik Konin, gdzie stawiałem swoje pierwsze kroki w piłce. Był to turniej, gdzie mogłem rywalizować z innymi zawodnikami z większych Akademii oraz starszych roczników.

Pierwsze wspomnienie, jakie przychodzi mi do głowy związane z Turniejem “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”?

– Nietrafiony rzut karny…

Najlepsze wspomnienie z Turnieju?

– Turniej im. Olka Ruminkiewicza, na którym zdobyłem statuetkę za najlepszego strzelca oraz najlepszego zawodnika.

Zazwyczaj szybko odpadaliśmy czy zgarniałem wszelkie statuetki?

– Zgarniałem statuetki…

Ulubiony smak Tymbarka?

– Jabłko-mięta.

CLJ to idealne miejsce do rozwoju dla piłkarza?

– Myślę, że tak.

CLJ U-19 – za czy przeciw?

– Uważam, że jest to dobra opcja.

Gdyby to ode mnie zależało, w tym wieku wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim niż CLJ U-18.

– Wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim i zdobywać doświadczenie w tych rozgrywkach.

Gdybym mógł wybrać między: mistrzostwem z moją drużyną w CLJ a powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski, wybrałbym…

– Mistrzostwo Polski z moją drużyną.

Najlepszy piłkarz obecnie grający w CLJ?

– Proste pytanie prosta odpowiedź, ja (śmiech).

Która drużyna, oprócz mojej, ma największe szanse na to, żeby zostać mistrzem Polski CLJ U-18 sezonu 2021/22?

– Jest sporo drużyn, które pokazują dobrą piłkę. Każdy z zespołów ma swój styl gry. W CLJ tabela jest nie do przewidzenia, tutaj każdy może wygrać z każdym. Natomiast wierzę, że mimo słabszej pierwszej rundy rozgrywek, nadal możemy zdobyć Mistrzostwo Polski.

Czy mecze Centralnej Ligi Juniorów są ciekawsze do oglądania pod względem widowiska, nie umiejętności, od meczów polskiej Ekstraklasy?

– Tak, mecze są wyrównane, pada dużo bramek, przy czym drużyny pokazują wysoki poziom.

CLJ dla mnie to…

– To droga do piłki seniorskiej.

Cristiano Ronaldo czy Leo Messi?

– Cristiano Ronaldo.

Mięśnie jak Adama Traore czy Sebastian Szymański?

– Adama Traore.

Rzuty karne jak Robert Lewandowski czy Jorginho?

– Robert Lewandowski.

Fryzura i zarost jak Bartłomiej Drągowski czy Michał Pazdan?

– Bartłomiej Drągowski

Superliga – za czy przeciw?

– Przeciw.

Moje cele indywidualne na ten sezon to…

– Zdobycie jak najwięcej bramek i przede wszystkim zdobywanie dużej ilości minut.

Model kariery jak Łukasz Gikiewicz, czyli podróżowanie po całym świecie, słońce, plaża i granie w piłkę nożną w egzotycznych ligach za bardzo dobre pieniądze? Czy model jak Rafał Gikiewicz, czyli sukcesywna praca, małymi krokami do celu, przez niższe ligi i sezony bez minuty grania do zostania jednym z najlepszych piłkarzy na swojej pozycji w lidze z TOP5?

– Rafał Gikiewicz.

Za pięć lat widzę siebie w…

– Widzę się w jednej z lig europejskich.

Moje największe piłkarskie marzenie to…

– Zdobycie złotej piłki.

Fot. Newspix