Niesamowicie dużo emocji dostarczyła nam pierwsza wiosenna kolejka Centralnej Ligi Juniorów U-18. Pięć drużyn zdobyło minimum cztery bramki, „Pasy” zremisowały mecz, chociaż do 82. minuty przegrywały trzema golami, natomiast Legia Warszawa ponownie poległa wysoko w derbach stolicy z Polonią.
Czy można skrytykować postawę zespołu, który dość niespodziewanie jest ex-aequo liderem tabeli, a w weekend zremisował z drużyną, która również plasuje się na pierwszym miejscu? Owszem, bo Arka Gdynia nie została samodzielnym liderem, tylko dlatego że… w ostatnich minutach wypuściła z rąk trzybramkowe prowadzenie! Wydawało się już, że Cracovia na 100% przegra sobotnie spotkanie, ale w samej końcówce drużynę z Krakowa uratowali Jakub Wojtysko, Adam Kapustka i Przemysław Kapek.
Pod względem dramaturgii, pierwszy z hitów 18. kolejki z pewnością nie rozczarował sympatyków tych rozgrywek. Jak było z pozostałymi? Starcie Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin zakończyło się bezbramkowym remisem, jednakże ciekawie było również w Książenicach, do których przyjechała Polonia Warszawa. Zawodnicy „Czarnych Koszul” w rundzie jesiennej zlali na własnym terenie Legię 5:0, więc teraz musieli być przygotowani na to, że rywale zrobią wszystko, żeby zmazać tamtą plamę. Musimy nazwać rzeczy po imieniu, „Legioniści” się skompromitowali. Tuż przed przerwą do siatki trafił Kacper Jakóbczyk, sprawiając, że Polonia schodziła na przerwę ze skromną zaliczką. W drugiej połowie nie było już żadnych wątpliwości, która drużyna zasługuje tego dnia na zwycięstwo. Przyjezdni zdobyli kolejne dwie bramki, a samobójcze trafienie dołożył Jakub Kwiatkowski. Raczej nie o takie „zmazanie plam” chodziło gospodarzom tej batalii…
Górnik udanie rozpoczął rundę wiosenną pod wodzą nowego trenera. To już trzeci szkoleniowiec zabrzan w tym sezonie, ale jeżeli częste zmiany kadrowe mają doprowadzić do tego, że ekipa ze Śląska utrzyma się na szczeblu centralnym, to chyba dobrze, że do nich dochodzi. W weekend podopieczni Adama Noconia bez większych problemów poradzili sobie z beniaminkiem z Rzeszowa. Niewiele zmieniło się za to w drugim zespole z Zabrza, bo jak drużyna Janusza Kowalskiego słabo wyglądała jesienią, tak… w bardzo słabym stylu zainaugurowała wiosnę. Przy Elewatorskiej piłkarze Gwarka przyjęli „piątkę” od Jagiellonii Białystok.
Co prawda, spotkanie Arki Gdynia z Cracovią miało szalony przebieg, natomiast jeszcze bardziej zacięta była rywalizacja Wisły Kraków z Rakowem Częstochowa. „Biała Gwiazda” w pierwszym kwadransie wyszła na dwubramkowe prowadzenie, żeby między 26. a 38. minutą… stracić trzy bramki. Podopieczni Adriana Filipka odpowiedzieli osiem minut po zmianie stron, kiedy kilkadziesiąt sekund po sobie na listę strzelców wpisali się Wojciech Urbański oraz Marcin Bartoń, ale to nie wystarczyło im do zwycięstwa, bo w 66. minucie punkt „Medalikom” uratował Jakub Wireński. „Jestem dumny z chłopaków, bo jeżeli chodzi o ich postawę na boisku, również pod względem mentalnym, to jest super. W przypadku bramki na 2:1 mogliśmy lepiej zarządzić naszą grą, a trener Michniewicz zawsze powtarza, że 2:0 to najgorszy wynik i u nas się to sprawdziło, w związku z tym musimy pomyśleć, jak następnym razem utrzymać prowadzenie. Z kolei wygrywać 2:0, przegrywać 2:3 i podnieść się z tego, żeby znowu zremisować to jest duża sprawa. Jestem zadowolony, bo drużyna się wspierała, cały czas wszyscy zawodnicy grali na 100%. Prawdą jest, że straciliśmy 4 bramki po czterech czy pięciu strzałach Rakowa, więc to jest ogromny głaz do naszego ogródka. Przeanalizowaliśmy już to sobie i mamy pewne wnioski, z których musimy się rozliczyć z zawodnikami, na przykład jeżeli chodzi o odpowiedzialność indywidualną na pozycjach i wykonywanie zadań, zwłaszcza przy stałym fragmencie gry” – powiedział w rozmowie z klubowymi mediami Adrian Filipek.
Może rywal nie był z najwyższej półki, ale to nie zmienia faktu, że Pogoń Szczecin pewnie wygrała z UKS-em SMS Łódź. „Wejście w mecz na pewno nie było takie, jak byśmy chcieli. Rywale skrzętnie korzystali z naszych strat i z łatwością dochodzili do sytuacji bramkowych. Możemy się cieszyć, że schodziliśmy do szatni przy wyniku bezbramkowym. Myślę, że największy problem tkwił w kwestiach mentalnych. Chłopacy wydawali się nieco stremowani pierwszym meczem o stawkę. Po rozmowie w przerwie nabrali jednak dużo więcej luzu i spokoju, co przełożyło się na lepszą grę po przerwie. W drugiej połowie obraz wyraźnie się zmienił. Nie popełnialiśmy już tylu błędów, przez co gra zaczęła się toczyć pod nasze dyktando” – podsumował w pomeczowej relacji z tego spotkania, trener Piotr Łęczyński. Co wydarzyło się w ostatnim meczu 18. kolejki? Śląsk Wrocław pokonał 2:1 Wartę Poznań.
Komplet wyników 18. kolejki Centralnej Ligi Juniorów U-18:
Górnik Zabrze 4:1 Stal Rzeszów (Rutkowski, Ciućka, Mekler x2 – Pieniążek)
Wisła Kraków 4:4 Raków Częstochowa (Kutwa, Urbański, Bartoń x2 – Jezierski, Kubik, Wireński x2)
Jagiellonia Białystok 5:1 Gwarek Zabrze (Dąbrowski x2, Lutostański x2, Protaziuk – Mansfeld)
Legia Warszawa 0:4 Polonia Warszawa (Jakóbczyk, Biedrzycki, Śmiglewski, Kwiatkowski [s])
Lech Poznań 0:0 Zagłębie Lubin
Śląsk Wrocław 2:1 Warta Poznań (Michalski, Bednarczyk – Siedlecki)
UKS SMS Łódź 0:3 Pogoń Szczecin (Dudek, Mencnarowski, Witkowski)
Arka Gdynia 3:3 Cracovia (Predenkiewicz, Zieliński, Babś – Wojtysko, Kapustka, Kapek)
Tabela:
Pełen terminarz 19. kolejki CLJ U-18:
Warta Poznań – Lech Poznań (12 marca, godz. 10:00)
Zagłębie Lubin – Legia Warszawa (12 marca, godz. 10:00)
Polonia Warszawa – Jagiellonia Białystok (12 marca, godz. 12:00)
Pogoń Szczecin – Śląsk Wrocław (12 marca, godz. 12:00)
Gwarek Zabrze – Wisła Kraków (12 marca, godz. 12:00)
Raków Częstochowa – Stal Rzeszów (12 marca, godz. 12:00)
Cracovia – UKS SMS Łódź (12 marca, godz. 15:00)
Arka Gdynia – Górnik Zabrze (13 marca, godz. 11:00)
Już w najbliższą sobotę czekają nas derby Poznania, a także bardzo interesująco zapowiadające się starcie Zagłębia Lubin z Legią Warszawa. Ciekawie może też być przy Konwiktorskiej, gdzie Polonia zmierzy się z Jagiellonią Białystok.
Centralna Liga Juniorów U-17
Grupa A:
W iście wymarzonym stylu rundę wiosenną rozpoczęli zawodnicy Escoli Varsovia, którzy wygrali aż 8:0 ze Stomilem Olsztyn. Do sporych niespodzianek doszło za to w spotkaniach, w których brały udział zespoły z Białegostoku. Młodszy rocznik „Dumy Podlasia” pokonał 4:0 Legię Warszawa, natomiast starszy – przegrał 2:3 z ŁKS-em Łódź. Porażkę zanotowała także druga ekipa z miasta Łodzi, czyli Widzew (polegli 1:3 z Polonią Warszawa).
Grupa B:
Drużyna z Poznania liderem grupy B? Nic nowego. Rzecz w tym, że chodzi o… Wartę, która ograła (4:2) na wyjeździe beniaminka ze Szczecina. Chociaż „Kolejorz” już w pierwszym starciu zgubił cenne oczka (remis 0:0 z FASE Szczecin), to akurat o ich dyspozycję bylibyśmy spokojni. Bramek nie oglądaliśmy też w batalii Lechii Gdańsk z Zawiszą Bydgoszcz, a Pogoń Szczecin wygrała 3:1 z AP Reissa.
Grupa C:
Długo broniła się Miedź Legnica, żeby wywieźć z Lubina przynajmniej jeden punkt, jednakże bramka Macieja Rogowskiego z 81. minuty pokrzyżowała im plany. Jeżeli postawilibyśmy tezę, że wszystkim zespołom zależy na wygrywaniu, to planu nie udało się również spełnić: Śląskowi Wrocław (przegrali 2:4 z Górnikiem Zabrze), FC Wrocław Academy (polegli 0:4 z Rakowem Częstochowa) i Odrze Opole, która okazała się minimalnie gorsza (0:1) od Zagłębia Sosnowiec.
Grupa D:
Remis (Górnik Łęczna 1:1 AP TOP 54 Biała Podlaska), remis (Wisła Kraków 1:1 Wisły Puławy), remis (Korona Kielce 1:1 Resovia) i… remis (Cracovia 3:3 Hutnik) – tak przedstawia się komplet wyników 1. kolejki rundy wiosennej w grupie D.
Centralna Liga Juniorów U-15
Grupa A:
Nie był to szczególnie udany tydzień dla młodzieżowych drużyn Legii Warszawa, które występują na szczeblu centralnym, jeżeli tylko trampkarze starsi mogli cieszyć się ze skromnego zwycięstwa (1:0) nad Widzewem Łódź. Identycznymi rezultatami zakończyły się spotkania Polonii Warszawa z ŁKS-em Łódź i AKS-u SMS Łódź z Escolą Varsovia. Kto został pierwszym liderem grupy A? Beniaminek, UKS Varsovia, który ograł 4:2 Jagiellonię Białystok.
Grupa B:
Warta Poznań lepsza od… Lotosu Gdańsk? Można mówić w tym przypadku o sporej niespodziance, gdyż „Wartowcy” są beniaminkiem CLJ-ki, a drużyna z Pomorza bardzo dobrze prezentowała się w rundzie jesiennej. Tym bardziej, że to nie było przypadkowe zwycięstwo po fartownym golu, tylko ekipa z Wielkopolski do przerwy prowadziła już trzema bramkami, a po zmianie stron dorzuciła jeszcze jedną. Ich rywali było stać zaledwie na honorowe trafienie Natana Jóskowskiego. W pozostałych meczach obyło się bez niespodzianek, Lech Poznań „zgodnie z planem” pokonał 2:0 AP Reissa, Lechia Gdańsk zwyciężyła 4:1 z Juventus Academy Bydgoszcz, natomiast Pogoń Szczecin wygrała 3:1 z Radunią Stężyca.
Grupa C:
Aż remis (1:1) Chrobrego Głogów z Rakowem Częstochowa i… tylko remis „Medalików” z głogowianami. Ze swojego sobotniego wyniku nie mogą być również zadowoleni piłkarze Śląska, którzy przegrali 1:2 z Górnikiem Zabrze. Dobrze na wyjazdach zaprezentowały się Zagłębie Lubin (wygrana 3:0 z GKS-em Katowice) oraz FC Wrocław Academy (pokonali 1:0 Rekord Bielsko-Biała).
Grupa D:
Stal Rzeszów nie zwalnia tempa. Najlepsza drużyna jesieni w grupie D wygrała aż 4:0 z Cracovią. To samo tyczy się zawodników Górnika Łęczna, którzy podczas przerwy między rundami nie zapomnieli o tym, jak się gra w piłkę i ograli 2:1 Sandecję Nowy Sącz. Pozostałe dwa spotkania zakończyły się remisami. Wisła Kraków podzieliła się punktami z Motorem Lublin, za to Korona Kielce – z Resovią.
BARTOSZ LODKO
Fot. Łączy Nas Piłka, Newspix, regionalnyfutbol.pl
Obserwuj @Bartek_Lodko









KOMENTARZE DODAJ KOMENTARZ