Wywołany do Tablicy #141: Kasper Siwek

W kolejnej odsłonie cyklu „Wywołany do Tablicy” wystąpił Kasper Siwek. Zawodnik Korony Kielce rozpoczął swoją przygodę z futbolem za naszą zachodnią granicą.

Wywołany do Tablicy #141: Kasper Siwek

Jeżeli po raz pierwszy stykasz się z tą serią, zachęcamy najpierw zerknąć na inaugurujący odcinek „Wywołanego do Tablicy” z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniliśmy zasady naszego cyklu.

Pierwszy klub?

– 1. FC Nürnberg.

Trener/trenerzy, którym najwięcej zawdzięczam?

– Myślę, że była to trenerka Kerstin Hoffmann oraz Charly Merkel z FC Nürnberg.

Piłka nożna – hobby czy zawód?

– Uważam, że zarówno hobby, jak i potencjalny zawód, ponieważ kocham uprawiać ten sport, traktuję go poważnie i wiążę z nim swoją przyszłość.

Nauka – jest ważna i się do niej przykładam czy liczy się tylko i wyłącznie futbol?

– Sądzę, że nauka jest bardzo ważna, więc staram się zaplanować czas tak, aby mieć go zarówno na piłkę nożną, jak i dalsze kształcenie.

Uprawiam/nie uprawiam innych dyscyplin sportowych, bo…?

– W wolnym czasie gram w siatkówkę, tenis stołowy czy badmintona.

Moja największa piłkarska zaleta?

– Drybling 1v1.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

– Muszę popracować nad wytrzymałością.

Dieta – ściśle przestrzegam czy pozwalam sobie na coś niezdrowego?

– Staram się na co dzień trzymać dietę, jednak od czasu do czasu pozwalam sobie na coś niezdrowego.

Mój pierwszy mecz, który oglądałem na żywo na stadionie?

– 1. FC Nürnberg vs Kaiserslautern.

Mecz ze stadionu, który wspominam najlepiej?

– Bayern Monachium vs Borussia Dortmund na Allianz Arena.

Klub albo liga, którą najczęściej oglądam w telewizji?

– Premier League, ponieważ jakość gry jest tam na wysokim poziomie, przez co mogę się zainspirować i potem przełożyć wszystko na grę na boisku.

Mój najlepszy mecz w życiu?

– Myślę, że był to wygrany mecz z TSG 1899 Hoffenheim, w którym zdobyłem dwie bramki.

Mój mecz, po którym byłem załamany?

– Z Rekordem Bielsko-Biała, gdy walczyliśmy o CLJ-kę.

Mecz, który chciałbym zobaczyć na żywo?

– El Clásico.

Urazy – omijają mnie czy mam nadzieję, że najgorsze już za mną?

– Gdy miałem 15 lat, przez rok miałem problem z kolanami, a konkretnie z chorobą Osgood-Schlattera.

Dodatkowy trening indywidualny czy wyjście na randkę z dziewczyną?

– Oczywiście, że trening indywidualny, ponieważ czuję wtedy satysfakcję.

Oferta z renomowanej zagranicznej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i biegnę na lotnisko?

– Musiałbym taką ofertę przemyśleć i przedyskutować z rodzicami, ale wydaje mi się, że byłbym skłonny ją zaakceptować.

Mój piłkarski wzór?

– Neymar, ponieważ uwielbiam jego styl gry, drybling i lekkość, jaką przy tym wszystkim ma.

Turniej dziecięcy/młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci? 

– Turniej w Hamm w Niemczech, gdzie były takie drużyny, jak Chelsea, Liverpool czy Manchester United.

Czy Centralna Liga Juniorów U-17 jest idealnym miejscem do rozwoju dla piłkarza?

– Uważam, że jest to idealnie miejsce na rozwój.

Mistrzostwo z moją drużyną w CLJ U-17 czy powołanie do młodzieżowej reprezentacji?

– Powołanie do młodzieżowej reprezentacji Polski, ponieważ moim marzeniem jest zagranie w narodowych barwach.

Gdyby to ode mnie zależało, wolałbym występować w CLJ-ce czy próbować swoich sił w niższych ligach seniorskich?

– Myślę, że wolałbym grać w CLJ-ce, ponieważ bardziej się tam rozwija pod względem piłkarskim.

Śledzę wyniki całej ligi czy koncentruję się tylko na najbliższym rywalu?

– Staram koncentrować się na najbliższym przeciwniku, aczkolwiek warto zerkać na tabelę.

Najlepszy zawodnik, z którym grałem?

– Igor Gaszewski, mój dobry przyjaciel z Zagłębia Sosnowiec.

Najlepszy zawodnik, przeciwko któremu grałem?

– Finn Jeltsch z rocznika 2006, który aktualnie gra w pierwszej drużynie 1. FC Nürnberg.

Ulubiony polski piłkarz?

– Piotr Zieliński.

W wolnych chwilach śledzę piłkę nożną czy wolę zająć się czymś innym?

– Śledzę piłkę i oglądam mecze, ale w wolnych chwilach lubię oglądać także tenisa ziemnego.

Fot. Korona Kielce