Weszło Junior

III-ligowe rezerwy. Czy ktoś dołączy do Lecha i Śląska?

Lech Poznań był wzorem dla największych klubów w kraju, że można mieć drużynę rezerw na szczeblu centralnym. “Kolejorzem” zainspirował się przede wszystkim Śląsk Wrocław i tak w sezonie 2020/2021 oba zespoły możemy oglądać w II lidze. Czy ktoś ma szansę do nich dołączyć?

Wiele dyskutuje się o tym, czy dla młodego zawodnika lepsza jest gra w prestiżowych ligach juniorskich czy w słabszych pod względem rangi rozgrywek, ale mocniejszych jakościowo ligach seniorskich? Główni zainteresowani zazwyczaj odpowiadają jednak, że woleliby występować w piłce dorosłej, bo… tam więcej mogą się nauczyć.

Silne rezerwy to też duży komfort i wygoda dla klubu z prostego powodu. Jeżeli taki Lech ma drugi zespół w II lidze, nie musi wypożyczać swoich młodzieżowców do innych drużyn, skoro sami mogą im zapewnić grę na wysokim poziomie, a dodatkowo – stale ich monitorują w treningu oraz spotkaniach.

Runda jesienna w II oraz III lidze już się zakończyła, więc wypadałoby przeanalizować, jak wygląda sytuacja z rezerwami.

II liga:

Ależ serię zanotował ostatnio Śląsk! Drużyna z Wrocławia przez większość rundy plasowała się raczej w dole tabeli, ale ostatnie cztery zwycięstwa z rzędu pozwoliły im sporo awansować i właściwie – zapewnić już sobie utrzymanie w lidze na przyszły sezon. Wrocławianie swoją lokatę zawdzięczają m.in. 20-letniemu Sebastianowi Bergierowi, najlepszemu strzelcowi zespołu.

Dużo mniejszy optymizm panuje w Poznaniu. Sytuacja Lecha nie jest jakaś tragiczna, bo do bezpiecznego miejsca potrzebują zaledwie jednej wygranej, jednak podopieczni Rafała Ulatowskiego nie zachwycają w tym sezonie i zanotowali już… 11 porażek. “Kolejorz” ma jednak tę przewagę nad Śląskiem, że swój skład opiera w zasadzie tylko na młodych zawodnikach, z pojedynczymi wyjątkami w postaci Łukasza Radlińskiego czy Grzegorza Wojtkowiaka. Wsparcie bardziej doświadczonych piłkarzy na boisku lub w szatni również jest bardzo ważne.

Nie wydaje nam się, żeby Lech dopuścił do sytuacji, w której spadną z ligi. Jeżeli będzie trzeba, mogą skorzystać z pomocy piłkarzy z pierwszego zespołu, bo rezerwy na szczeblu centralnym są ich dużym plusem.

III liga, Grupa A:

Legia Warszawa oraz Jagiellonia Białystok – te zespoły występują w pierwszej grupie III ligi. “Legioniści” w poprzedniej kampanii otarli się o awans, ale ostatecznie niewiele z tego wynikło. I teraz będzie tak samo. Pogoń Grodzisk Mazowiecki ma sporą przewagę nad resztą stawki, a w dodatku jeden zaległy mecz do rozegrania.

Drużyna z Warszawy już nie ma większych celów wynikowych na ten sezon, więc powinna przede wszystkim postawić na młodych. Centralnej Ligi Juniorów U-18 też pewnie nie wygrają, a tak chłopcy chociaż dostaliby okazję na otrzaskanie się z dorosłym futbolem. Historia Kacpra Skibickiego pokazuje, że przy odrobinie szczęścia, talentu oraz ciężkiej pracy można trafić do pierwszego zespołu i zostać w nim na stałe.

Bardziej interesująca jest sytuacja Jagiellonii Białystok, która rozegrała o trzy spotkania mniej niż reszta. Przy ewentualnych trzech zwycięstwach są w stanie awansować na pozycję wicelidera i realnie powalczyć o promocję do wyższej ligi!

– Byliśmy zupełnie innym zespołem na początku rozgrywek, gdy zderzyliśmy się z trzecioligową rzeczywistością po awansie, niż pod koniec rundy. Teraz z przekonaniem mogę stwierdzić, że minionym półroczu spora grupa piłkarzy poczyniła duży progres i wielu zawodników dojrzało. W lidze seniorskiej graliśmy głównie młodzieżą i to należy podkreślić. Dla tych najmłodszych to było dobre przetarcie, bo obecna trzecia liga należy do bardzo wymagających rozgrywek. Pod koniec roku prezentowaliśmy dużą dojrzałość w grze i byliśmy powtarzalni w starciach z drużynami z czołówki – powiedział w rozmowie z mediami Jagiellonii Białystok, szkoleniowiec Wojciech Kobeszko.

III liga, Grupa B:

“Nas nie dogoniat” – mogą powiedzieć piłkarze Raduni Stężyca, Polonii Środa Wielkopolska oraz Świtu Skolwin. Sytuacja tych trzech ekip jest na tyle bezpieczna, że nawet przy trzech kolejnych porażkach i tak utrzymaliby się na podium. Co z rezerwami Pogoni Szczecin? Nie jest źle, lecz na 99% w przyszłym sezonie dalej będziemy oglądać ich na III-ligowym poziomie…

– Trudno tak jednoznacznie ocenić, czy jesteśmy zadowoleni. Myślę jednak, że mamy sporo powodów do zadowolenia. Zagraliśmy kilka bardzo dobrych spotkań, wyprzedziliśmy czternaście zespołów i na tę chwilę realizujemy cel sportowy, który postawiliśmy przed zespołem na początku sezonu. Oczywiście – mieliśmy też słabsze momenty i mecze, w których powinniśmy zagrać lepiej. Mnie do pełni szczęścia brakuje trzech oczek, które przesunęłyby nas na czwartą lokatę. Wtedy oceniłbym rundę pozytywnie pod względem punktowym i miejsca w tabeli oczywiście – mówi klubowej akademii trener Paweł Ozga.

III liga, Grupa C:

Łukasz Piszczek kontra młodzi piłkarze Zagłębia Lubin? Takie rzeczy najprawdopodobniej już od sezonu 2021/2022! Obrońca Borussii Dortmund ma po rundzie wiosennej zakończyć profesjonalną karierę i w Goczałkowicach Zdroju skupić się na rozwoju swojej akademii piłkarskiej, a także rodzimego klubu.

“Miedziowi” są po całkiem udanej rundzie, ale fakty są takie, że ich strata do pierwszego Ruchu Chorzów jest już kolosalna i nie do odrobienia. Nieznacznie gorzej prezentowały się jesienią rezerwy Miedzi Legnica, a tuż za nimi uplasowała się druga drużyna Górnika Zabrze.

III liga, Grupa D:

O rezerwach Cracovii słyszeliśmy w tym sezonie najczęściej w kontekście nie osiąganych wyników czy świetnej gry młodych zawodników – najwięcej mówiło się o odsuniętym od składu Mateuszu Wdowiaku. 24-latek jest zbyt dobrym piłkarzem na III ligę, ale w pojedynkę nie był w stanie zapewnić “Pasom” miejsca w górnej części tabeli.

Ta sztuka nie udała się też Koronie, która w ostatecznym rozrachunku przegrała jesienią ponad połowę swoich spotkań. Coś nie zachwyca w tym sezonie kielecka młodzież…

***

Wnioski po zakończonym już tegorocznym graniu są takie, że w przyszłym sezonie będziemy oglądać na szczeblu centralnym jeden lub dwa zespoły rezerw – Śląska Wrocław na pewno oraz… Lecha Poznań, o ile zdołają się utrzymać. Co z drużynami z III ligi? Nie będziemy się oszukiwać, żadna z ekip nie ma większych, a nawet mniejszych szans na awans do II ligi. Cień nadziei dają jeszcze Legia oraz Jagiellonia, ale może to nie cień, a zwykłe przewidzenie?

BARTOSZ LODKO

Fot. Newspix