Weszło Junior

Górnik Zabrze poznał rywala w 1/32 finału UEFA Youth League

Mamy końcówkę stycznia, a z powodu pandemii dopiero teraz rozlosowano pierwszą fazę rozgrywek UEFA Youth League w sezonie 2020/2021. Mistrz Polski, Górnik Zabrze, w 1/32 finału zmierzy się 2 lub 3 marca na własnym stadionie z PAOK-iem FC. Jak to losowanie ocenia szkoleniowiec zespołu, Jan Żurek?

Młodzieżowa Liga Mistrzów jest w tej kampanii rozgrywana w innej formule niż przywykliśmy do tego w poprzednich latach. Zrezygnowano z fazy grupowej, a o wszystkim decyduje tylko jedno spotkanie. Nadal obowiązuje podział na dwie ścieżki, a zespoły wymieszają się ze sobą dopiero przy okazji meczów ćwierćfinałowych.

Górnik Zabrze w pierwszej fazie rozgrywek trafił na aktualnych mistrzów Grecji, PAOK FC. W zeszłym sezonie szkoleniowcem tego zespołu był Mirosław Sznaucer, ale niedawno został włączony do sztabu pierwszego zespołu. O rywalach zabrzan wiadomo, że na własnym podwórku są właściwie bezkonkurencyjni i od dwóch lat lat nie zaznali w lidze porażki. Jak im idzie w aktualnej kampanii? Do tej pory wygrali wszystkie swoje spotkania.

– Nie ulega wątpliwości, że to nie będzie łatwy przeciwnik. Żadna z tych drużyn nie byłaby łatwym przeciwnikiem, ale cieszymy się z tego losowania. Jesteśmy jedynym polskim zespołem, który gra w pucharach, więc nie będziemy niczego odpuszczać. Chcemy pokazać się z dobrej strony – sama możliwość grania w UEFA Youth League jest fajną sprawą dla zawodników i klubu. Skorzystamy ze wszystkich chłopaków, którzy będą do dyspozycji. Część z nich jest w CLJ-ce, część w rezerwach, ale chcemy stworzyć jedną silną drużynę – mówił nam po losowaniu Jan Żurek, szkoleniowiec Górnika Zabrze U-18.

Nowy format powoduje, że już w pierwszej fazie z marzeniami o finale na pewno pożegna się kilka czołowych drużyn. Nie licząc polsko-greckiego starcia, najlepiej zapowiadają się spotkania: Interu Mediolan z Bayernem Monachium, Manchesteru United z Realem Madryt (obrońcy tytułu), Atalanty z RB Lipsk, Juventusu z Borussią Dortmund oraz Chelsea z Red Bull Salzburg.

Fot. Newspix