Wywiady

Wywołany do tablicy #18: Szymon Płocica

Trener Korony Kielce U-18, Michał Gębura, o duecie Strzeboński – Płocica powiedział nam ostatnio takie zdanie: “Liczymy, że to zawodnicy, którzy pociągną ten wózek. Oni muszą zdawać sobie sprawę z tego, że będziemy od nich więcej wymagać – by byli liderami zespołu”. Korona w tym momencie jest w strefie spadkowej i ma siedem punktów starty do bezpiecznego miejsca w tabeli. Jak w naszej zabawie odnalazł się Szymon Płocica?

Pierwszy raz spotykasz się z serią “Wywołany do tablicy”? Jeśli tak, najpierw spójrz na pierwszy odcinek z Damianem Kołtańskim, gdzie szczegółowo wyjaśniamy, o co chodzi w naszej zabawie.

Szymon Płocica (ur. 2003) – wychowanek Polonii Przemyśl, który przed trafieniem do Korony Kielce spędził dwa lata w SMS-ie Jarosław. W głównej mierze od niego i Miłosza Strzebońskiego zależy, jak będzie wyglądała ofensywa “Scyzoryków” w CLJ. W tym sezonie zdobył pięć goli, jeśli chcą się utrzymać w Centralnej Lidze Juniorów, z pewnością będzie musiał dodać coś jeszcze dodać do swojego dorobku bramkowego.

Wiecie już, kim jest Szymon, to teraz czas na ankietę: “Płocica, do tablicy!”

Jestem utalentowany czy ciężko pracuję?

– Myślę, że to i to.

Któremu nauczycielowi / trenerowi najwięcej zawdzięczam?

– Nie mam trenera, któremu zawdzięczam najwięcej, ale myślę, że dzięki trenerom z Korony najbardziej się rozwinąłem.

Piłka nożna to dla mnie jeszcze hobby czy już zawód?

– Traktuję to jako zawód oraz hobby jednocześnie.

Nauka – skupiam na niej sporą uwagę, bo trzeba mieć alternatywę w życiu, czy w stu procentach jestem nastawiony na to, żeby zostać profesjonalnym piłkarzem?

– Staram się być profesjonalistą, a na szkole skupiam się trochę mniej.

Uprawiam/nie uprawiam inne sporty, bo… 

– Lubię większość dyscyplin sportowych, ale najbardziej koszykówkę ze względu na to, że mój tato był kiedyś profesjonalnym koszykarzem.

Moja największa piłkarska zaleta?

– Granie głowa.

Nad czym muszę jeszcze popracować?

– Motoryka.

Moim sposobem na wzmocnienie koncentracji przed ważnym meczem jest…

– Słuchanie muzyki.

Dieta sportowca. Przestrzegam ją restrykcyjnie czy w każdym tygodniu znajduję miejsce na cheat day?

– Od pewnego czasu przykładam do tego więcej uwagi, kiedyś trochę mniej.

Mam dwie opcje na wieczór: dodatkowy trening indywidualny i wyjście do kina z dziewczyną, wybieram…

– Trening, a jeśli jest możliwość to później kino z dziewczyną.

Oferta z renomowanej europejskiej akademii – odrzucam czy od razu pakuję manatki i wybieram się na lotnisko?

– Wybieram to, co będzie dla mnie najlepsze.

Na boisku wzoruję się na…?

– Nie mam wzorca, ale podpatruję kilku zawodników.

Turniej dziecięcy lub młodzieżowy, który mocno utkwił mi w pamięci?

– Finały wojewódzkie w Gdyni Turnieju “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”.

Pierwsze wspomnienie związane z Turniejem “Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, jakie przychodzi mi do głowy ?

– Wyjazd na finały do Warszawy.

Najlepsze wspomnienie z Turnieju?

– Odbieranie medali.

Zazwyczaj szybko odpadaliśmy czy zgarniałem wszelkie statuetki?

– Zazwyczaj wygrywaliśmy i nagrody indywidualne też zdobywałem.

Ulubiony smak soku Tymbark?

– Cytryna-mięta

CLJ to idealne miejsce do rozwoju dla piłkarza?

– Myślą, że jest to dobra opcja.

Powrót do formuły rozgrywek CLJ do lat 19: jestem za czy przeciw?

– Za, ze względu na to, że rozgrywki były przerywane przez pandemię.

Gdyby to ode mnie zależało, w moim wieku wolałbym grać na niższym poziomie seniorskim niż w CLJ U-18.

– Raczej tak, ale uważam, że w CLJ też jest dobry poziom.

Gdybym mógł wybrać między mistrzostwem z moją drużyną w CLJ a powołaniem do młodzieżowej reprezentacji Polski, wybrałbym…

– Mistrzostwo z drużyną.

Najlepszy piłkarz obecnie grający w CLJ?

– Kolega z drużyny Miłosz Strzeboński.

CLJ dla mnie to…

– Przygotowanie się do piłki seniorskiej.

Moje cele indywidualne na ten sezon.

– Chciałbym dołączyć do pierwszej drużyny oraz strzelić jak najwięcej goli w obecnym sezonie.

Za pięć lat widzę siebie w…

– W dobrej drużynie w Ekstraklasie lub za granicą.

Moje największe piłkarskie marzenie?

– Zagranie w Lidze Mistrzów przy pełnych trybunach.

Fot. Korona Kielce